Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

„Magnificent 7” traci spójność: ETF MAGS słabnie, inwestorzy wybierają spółki

Redakcja InwestHub · 26 lipca 2026 17:41

Spółki nazywane „Magnificent 7” przestały zachowywać się jak jedna, wspólna historia. Gdy rynek przestał traktować AI jako jeden zakład, zaczęły się wyraźne różnice w tempie i jakości, z jaką poszczególne firmy przekuwają rosnące nakłady na sztuczną inteligencję w konkretne wyniki.

Roundhill Magnificent Seven ETF (NASDAQ: MAGS) wystartował w kwietniu 2023 r. i od tego czasu zarobił 158%. Dla porównania S&P 500 w tym samym okresie wzrósł mniej więcej o 80%. Ten bilans przez lata działał na korzyść inwestorów, którzy kupili wcześnie.

Sytuacja się jednak zmieniła. W 2026 r. MAGS spadł o 4%, a S&P 500 zyskał 8%. W ujęciu rocznym, w ostatnim roku, ETF również wypada gorzej od szerokiego rynku: MAGS ma 9,0% wzrostu, podczas gdy S&P 500 zyskał 16,0%. Na przestrzeni dwóch lat MAGS nadal minimalnie wyprzedza rynek: 44,0% vs 36,5%.

Skąd różnice między spółkami?

Wczesny boom sprawił, że kapitał napływał do firm, które miały elementy potrzebne do budowy AI: układy, infrastrukturę chmurową, oprogramowanie oraz mocne bilanse. Do tej grupy zaczęto zaliczać Apple (NASDAQ: AAPL), Microsoft (NASDAQ: MSFT), Nvidia (NASDAQ: NVDA), Amazon (NASDAQ: AMZN), Alphabet (NASDAQ: GOOG), Meta Platforms (NASDAQ: META) i Teslę (NASDAQ: TSLA).

Nazwa „Magnificent 7” bywa jednak rozumiana dwojako. Z jednej strony chodziło o to, że te spółki mocno napędzały wyniki indeksu. Z drugiej strony była to też przestroga: ograniczona liczba firm odpowiadała za dużą część wzrostów. Po około trzech latach rynek stał się szerszy, a inwestorzy przestali kupować całą grupę „hurtowo”.

Teraz coraz większą rolę odgrywa pytanie, czy wydatki na AI przekładają się na zyski, czy tylko rosną nakłady inwestycyjne. To wpływa na to, że poszczególne spółki są dziś w innym miejscu na drodze od inwestycji do przychodów.

Tesla i Apple z większymi znakami zapytania

Tesla (NASDAQ: TSLA) mierzy się z wolniejszym popytem na auta elektryczne oraz rosnącą konkurencją.

Apple (NASDAQ: AAPL) nadal szuka takiej strategii AI, która byłaby na tyle przekonująca, by ponownie rozpędzić wzrost przychodów, a zwłaszcza wyniki powiązane z iPhonem.

Nvidia (NASDAQ: NVDA) wciąż dominuje jako dostawca układów do AI, ale inwestorzy dyskutują, jak długo utrzyma się dzisiejsze, wyjątkowo wysokie zapotrzebowanie. Po wcześniejszym bardzo mocnym wzroście oczekiwania wobec firmy są też wyższe.

Alphabet, Meta i Microsoft wypadają relatywnie lepiej

Na tle reszty spółek Alphabet i Meta wyglądają dziś korzystniej niż rok temu. Obie firmy nadal generują wolne przepływy pieniężne (free cash flow) albo zapewniają istotny wzrost, a przy tym wdrażają rozwiązania AI w obszarach, które już dziś przynoszą dziesiątki miliardów dolarów rocznie z reklam.

Amazon (NASDAQ: AMZN) ma dodatkowy argument: AWS, czyli chmura obliczeniowa i usługi dla firm, nadal korzysta z rosnącego zainteresowania firmowym wdrażaniem AI. Jednocześnie działalność detaliczna Amazona ma nadal rozszerzać marże.

Microsoft i Alphabet również należą do spółek, które przeznaczają bardzo duże środki na infrastrukturę pod AI. Rynek chce jednak coraz częściej zobaczyć dowód, że te wydatki przełożą się na wyższe zyski, a nie tylko na większe nakłady inwestycyjne.

Czy warto kupować cały koszyk?

Właśnie ten rozjazd sprawia, że posiadanie całej grupy jako „koszyka” jest mniej atrakcyjne niż w 2023 r. MAGS wciąż daje prosty sposób na ekspozycję na wiele dużych, jakościowych spółek technologicznych. Dla części inwestorów może to być wygodniejsze niż wybór pojedynczych akcji.

Jednocześnie podejście selektywne dziś wypada coraz lepiej. W praktyce inwestorzy wskazują, że Alphabet, Amazon, Meta i Microsoft łączą działalność generującą stabilne pieniądze z możliwościami wynikającymi z AI. Nvidia ma nadal opinię lidera w długim terminie, choć rynek mocno „wycenia” jej przyszłość. Z kolei Apple i Tesla stoją przed trudniejszymi pytaniami o tempo dalszego wzrostu, przez co są mniej łatwe do obrony jako element portfela przy obecnych wycenach.

Najważniejsza zmiana polega na tym, że „Magnificent 7” nie poruszają się już w identycznym tempie. Każda firma jest w innym etapie zarabiania na AI, dlatego inwestorzy zamiast zakładać podobną wagę wszystkich spółek, częściej porównują, gdzie inwestycje najpewniej zamienią się w zyski.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Sektory i technologia

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.