Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Lululemon spadła o 17%. Problemy spółki mogą się pogłębiać

Redakcja InwestHub · 7 września 2026 02:08

Przed publikacją wyników Lululemon (NASDAQ: LULU) za drugi kwartał roku obrotowego w artykule opublikowanym 26 sierpnia oceniono, że akcje spółki mogą być pułapką wartości, czyli pozornie tanią inwestycją obarczoną ryzykiem dalszych problemów. Ostrzeżenie przedstawione przez Dick’s Sporting Goods mogło sugerować, że trudności dotkną również producenta odzieży sportowej i rekreacyjnej.

Obawy te się potwierdziły. W sesji 4 września, czyli dzień po publikacji wyników, akcje Lululemon spadły o 17%. Spółka przedstawiła rozczarowujące rezultaty i obniżyła prognozy na cały rok. Od początku roku jej akcje straciły już ponad połowę wartości, a w ciągu ostatnich pięciu lat niemal trzy czwarte.

Problemy Lululemon trwają

Obniżanie prognoz stało się dla Lululemon coraz częstsze. Od czerwca ubiegłego roku spółka zrobiła to już po raz czwarty. Obecnie przewiduje, że jej roczne przychody spadną o 5–7% i wyniosą od 10,35 mld USD do 10,5 mld USD. Wcześniej prognozowała sprzedaż na poziomie od 11 mld USD do 11,15 mld USD.

Skorygowany roczny zysk na akcję ma wynieść od 9,48 USD do 9,73 USD. Prognoza uwzględnia zwrot ceł w wysokości 0,86 USD na akcję. Wcześniej spółka zakładała skorygowany zysk na akcję od 10,95 USD do 11,15 USD, bez uwzględnienia tego zwrotu.

Wyniki za drugi kwartał były bardzo słabe, a perspektywy wskazują na dalsze pogorszenie sytuacji. Zarząd wymienił kilka problemów: negatywne komentarze w mediach społecznościowych, słabe reakcje na premiery nowych produktów, rosnącą konkurencję oraz pogorszenie wizerunku marki.

Przychody spółki w drugim kwartale spadły o 4% rok do roku, do 2,42 mld USD. Był to wynik gorszy od konsensusu analityków na poziomie 2,46 mld USD. Skorygowany zysk na akcję zmniejszył się o 34%, do 2,01 USD, ale przewyższył oczekiwania wynoszące 1,79 USD.

Dane dotyczące poszczególnych rynków wyglądały jeszcze gorzej. Przychody w obu Amerykach spadły o 8%, a sprzedaż porównywalna zmniejszyła się o 12%.

Przychody na rynkach międzynarodowych wzrosły o 4%, ale po wyeliminowaniu wpływu zmian kursów walut wzrost wyniósł tylko 2%. Sprzedaż porównywalna po uwzględnieniu stałych kursów walut spadła o 6%.

Chiny przez długi czas były jednym z najmocniejszych rynków Lululemon. W drugim kwartale przychody w tym kraju spadły jednak o 2% w ujęciu przy stałych kursach walut, a sprzedaż porównywalna — z wyłączeniem wpływu zmian kursów — zmniejszyła się o 8%.

Spółka wskazała na negatywne nastawienie do marki. Nie pomogło również poważne potknięcie wizerunkowe podczas ważnego wydarzenia jogi na Wielkim Murze Chińskim. Lululemon omyłkowo przekazała chińskiemu aktorowi japoński bęben taiko zamiast chińskiego bębna dagu.

Sprzedaż w pozostałych częściach świata wzrosła o 6% przy stałych kursach walut, ale sprzedaż porównywalna w tym ujęciu spadła o 6%.

Marża brutto, czyli część przychodów pozostająca po odjęciu kosztów wytworzenia produktów, zmniejszyła się o 2 punkty procentowe, do 60,5%. Po wyłączeniu zwrotu ceł spadek wyniósłby 3,6 punktu procentowego.

Zapasy pozostały mniej więcej na poziomie z ubiegłego roku. Spółka nadal dość dobrze kontroluje ten obszar. Jest to ważny wskaźnik w przypadku marek mających problemy, ponieważ duży wzrost zapasów przewyższający tempo wzrostu sprzedaży może prowadzić do większych przecen i wyprzedaży.

Perspektywy na kolejny kwartał również są słabe. Pogorszenie sytuacji może zbiec się w czasie z objęciem stanowiska przez nowego dyrektora generalnego. Nowi prezesi lub dyrektorzy finansowi często zaczynają pracę od przedstawienia ostrożnych prognoz, ale Lululemon i tak zakłada znaczący spadek sprzedaży.

Spółka oczekuje, że przychody w trzecim kwartale zmniejszą się o 10–11%, do przedziału od 2,290 mld USD do 2,320 mld USD. Skorygowany zysk na akcję ma spaść do poziomu od 0,93 USD do 0,98 USD, wobec 2,59 USD rok wcześniej.

Czy akcje Lululemon są już okazją?

Akcje Lululemon wyglądają obecnie tanio. Ich prognozowany wskaźnik cena do zysku (P/E), czyli relacja ceny akcji do oczekiwanego zysku na akcję, wynosi około 9-krotności prognozowanych zysków na ten i przyszły rok.

Niska wycena nie musi jednak oznaczać okazji. Lululemon może podążyć drogą innych popularnych wcześniej marek odzieży sportowej, takich jak Nike i Under Armour. Marka straciła część atrakcyjności, a konkurencja się nasiliła. Zmienia się również moda na odzież sportowo-rekreacyjną noszoną na co dzień. Podczas niedawnego lunchu w restauracji Panera niemal wszyscy mieli na sobie dżinsy, co jeszcze kilka lat temu było znacznie mniej prawdopodobne.

Perspektywy poprawy pozostają więc odległe. Ewentualne odwrócenie negatywnego trendu może zająć co najmniej kilka lat.

Jesienna Konferencja Independent Trader — zapisz się za darmoZobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.