Kevin Warsh stoi przed komitetem: 9 z 19 sygnalizuje podwyżki w tym roku
W czerwcu Rezerwa Federalna (Fed) pozostawiła swoją zasadniczą stopę procentową bez zmian po raz szósty z rzędu. Nie wiadomo, czy ta seria przedłuży się na posiedzeniu 28–29 lipca.
Raport „dot plot” (wykres punktowy pokazujący prognozy poszczególnych członków) wskazuje, że 9 z 19 członków komitetu przewiduje co najmniej jedną podwyżkę stóp przed końcem 2026 r. Sześć osób oczekuje dwóch podwyżek do końca roku. Jeszcze kilka miesięcy temu nikt nie przewidywał podwyżek, więc niemal 50/50 podział w komitecie zwiększa niepewność co do kierunku polityki pieniężnej na resztę roku.
Roczna stopa inflacji spadła do 3,5% w czerwcu, co zmniejszyło presję na Fed w krótkim terminie. Jednocześnie konflikt w Iranie podniósł ceny ropy do około 100 USD za baryłkę, co może oznaczać, że niższy odczyt inflacji jest tylko przejściowy.
Nowy szef Fed, Kevin Warsh, jasno zadeklarował brak tolerancji dla wysokiej inflacji i zapowiedział dążenie do sprowadzenia jej w okolice celu Fed na poziomie 2%. To przemawia za podwyżką stóp, być może już na posiedzeniu 28–29 lipca, ale nie jest to przesądzone.
Inwestorzy, którzy liczą na cięcia stóp w najbliższej przyszłości, powinni ponownie przyjrzeć się swoim portfelom. Fed nie dał wyraźnych sygnałów, że przygotowuje się do obniżek w dającej się przewidzieć perspektywie.
W praktyce może to oznaczać zmniejszenie ekspozycji na długoterminowe obligacje skarbowe oraz na spółki wzrostowe. Na większe ryzyko mogą być też narażone segmenty wrażliwe na zmiany stóp, takie jak małe spółki i rynek nieruchomości.
Dla tych, którzy w ramach długu szukają instrumentów mniej wrażliwych na stopy, warto rozważyć fundusze krótkoterminowych obligacji skarbowych, np. iShares 0-3 Month Treasury Bond ETF (NYSE: SGOV) lub Vanguard Short-Term Treasury ETF (NASDAQ: VGSH). Te fundusze ograniczają większość ryzyka związanego ze stopami procentowymi, a ewentualne podwyżki Fed szybko przełożą się na ich rentowności.
Po stronie akcji sensowne mogą być spółki wypłacające dywidendy oraz firmy o solidnych bilansach. Invesco S&P 500 Quality ETF (NYSEMKT: SPHQ) koncentruje się na firmach zdolnych radzić sobie w różnych cyklach gospodarczych. Schwab U.S. Dividend Equity ETF (NYSEMKT: SCHD) buduje portfel 100 spółek, wybierając je pod kątem jakości bilansu, wzrostu dywidendy i rentowności.
Najważniejsze, by pamiętać, że rynki nie lubią niepewności. Wielu inwestorów nadal liczy na przedłużenie rajdu technologicznego, ale w obecnej sytuacji warto zachować ostrożność i sprawdzić, czy portfel jest przygotowany na kilka możliwych scenariuszy polityki pieniężnej.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.