ETF dywidendowy Schwaba daje 3,2% i w 2026 r. wyprzedza Nasdaq-100
Schwab U.S. Dividend Equity ETF (SCHD) ma bardzo udany rok. Na ten moment fundusz wypracował około 20% zwrotu w 2026 r., czyli wyraźnie więcej niż zysk indeksu S&P 500, który wynosi około 11%.
ETF wyprzedza też Nasdaq-100. Ten indeks, mocno skoncentrowany na technologiach, ma w 2026 r. około 17% zwrotu.
Fundusz ma portfel o wartości około 95 mld USD. Jednocześnie jego rentowność dywidendy to około 3,2%, a roczne koszty zarządzania wynoszą 0,06%.
Jak wybierane są spółki w SCHD
Schwab U.S. Dividend Equity ETF śledzi Dow Jones U.S. Dividend 100 Index. O tym, czy firma w ogóle może trafić do portfela, decydują zasady wejścia do indeksu.
Aby zostać dopuszczoną, spółka musi wypłacać dywidendy co najmniej przez 10 kolejnych lat. Z puli całkowicie wyłączone są m.in. spółki typu REIT (real estate investment trusts) oraz master limited partnerships.
Z dopuszczonych firm indeks wybiera 100 spółek na podstawie czterech kryteriów:
- przepływy pieniężne wolne (free cash flow) w relacji do całkowitego zadłużenia,
- zwrot z kapitału (return on equity),
- rentowność dywidendy,
- wzrost dywidendy w ujęciu 5-letnim.
Indeks stosuje też reguły ograniczające koncentrację. Na jednym przeglądzie rebalance:
- żadna spółka nie może przekroczyć 4% wartości indeksu,
- żadna branża (sektor) nie może przekroczyć 25%.
Ocena zasad odbywa się raz w roku, a dostosowanie składu portfela jest wykonywane kwartalnie.
Dlaczego to podejście działa w tym roku
W praktyce takie filtry odcinają część spółek, które napędzały hossę w obszarze AI. Wiele „modnych” technologii ma niskie wypłaty dywidend albo zbyt krótką historię ich wypłat.
Na przykład wśród 25 największych udziałów funduszu nie ma Nvidii, Microsoftu ani Alphabetu.
Ten brak stał się w 2026 r. przewagą, bo część najdroższych spółek z sektora software i AI miała trudniejszy okres. Inwestorzy zaczęli częściej kierować kapitał w stronę stabilniejszych firm.
Rotacja objęła m.in. producentów leków, klasyczne produkty gospodarstwa domowego (consumer staples) oraz sektor energii. SCHD był już wyraźnie ułożony pod te obszary.
Jak wygląda skład portfela
Największe udziały w portfelu SCHD to UnitedHealth Group, Home Depot i Abbott Laboratories. Każda z tych spółek ma około 4,3%–4,5% aktywów.
W portfelu są też m.in. Coca-Cola, Procter & Gamble i Chevron.
Healthcare stanowi około 21% portfela, a consumer staples kolejne około 21%.
Wypłaty dywidendy i wycena
SCHD regularnie dostarcza dochód. Fundusz wypłacił 1,05 USD na akcję w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Przy aktualnej cenie daje to rentowność dywidendy około 3,2%.
ETF jest też relatywnie „taniej” wyceniany w zestawieniu z samą grupą spółek z portfela. Kurs funduszu odpowiada mniej więcej 17-krotnemu poziomowi zysków spółek w portfelu. Dla porównania indeksowy fundusz oparty o S&P 500 wyceniany jest mniej więcej w okolicach połowy lat 20. (mid-20s).
Innymi słowy: inwestorzy otrzymują ekspozycję na zestaw firm o korzystniejszej wycenie, a do tego dostają wyższy bieżący dochód.
Czy po dużym wzroście wciąż jest sens inwestować?
SCHD w 2026 r. mocno zyskał, ale warto pamiętać, że strategia dywidendowa nie polega na ciągłym przeganianiu Nasdaq-100 każdego roku. Jej zadaniem jest budowanie rosnącego strumienia dochodu z dywidend i ograniczanie „wahań” związanych z bardziej ryzykownymi trendami.
Od uruchomienia funduszu (ponad dekadę) jego wynik odpowiadał mniej więcej 13% rocznie skumulowanego wzrostu.
Jeśli jednak w drugiej połowie roku spółki AI wrócą na pierwsze miejsce, układ może się ponownie odwrócić.
Dla osób, które chcą przede wszystkim dochodu oraz wsparcia portfela niezależnego od tego, czy handel AI pozostanie tak gorący jak teraz, SCHD jest nadal przedstawiany jako interesująca opcja także blisko obecnych rekordów.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.