Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Johnson & Johnson liczy na wzrost MedTech dzięki segmentowi sercowo-naczyniowemu

Redakcja InwestHub · 9 września 2026 19:24

Johnson & Johnson (NYSE: JNJ) pozostaje przekonany, że segment urządzeń medycznych MedTech osiągnie w latach 2022–2027 wzrost w górnej części wcześniej zakładanego przedziału 5–7% rocznie. Tim Schmid, przewodniczący Johnson & Johnson MedTech, wskazał na przesunięcie oferty w stronę produktów sercowo-naczyniowych, zmiany w modelu operacyjnym oraz dalsze inwestycje w wyróżniające się technologie.

Podczas rozmowy zorganizowanej przez Larry’ego Biegelsena, analityka Wells Fargo zajmującego się sektorem MedTech, Schmid powiedział, że spółka odchodzi od silnie scentralizowanej struktury MedTech na rzecz modelu opartego na jednostkach biznesowych. Ma to poprawić specjalizację, przyspieszyć podejmowanie decyzji i zwiększyć odpowiedzialność poszczególnych zespołów. Organizacja Johnson & Johnson MedTech zatrudnia około 75 000 osób.

Spółka planuje również wydzielenie działalności ortopedycznej. Operacja ma nastąpić około połowy 2027 roku. Johnson & Johnson analizuje kilka możliwych struktur transakcji i koncentruje się na tworzeniu wartości, zamiast z góry wybierać konkretną formę, taką jak sprzedaż lub wydzielenie niezależnej spółki. Firma spodziewa się uzyskać większą jasność co do sposobu przeprowadzenia operacji przed końcem roku.

Segment sercowo-naczyniowy zyskuje na znaczeniu

Schmid określił rynek urządzeń medycznych dla układu sercowo-naczyniowego jako największy i najszybciej rosnący rynek MedTech. Według niego do pierwszego kwartału przyszłego roku segment sercowo-naczyniowy ma stać się również największym i najszybciej rozwijającym się obszarem działalności Johnson & Johnson MedTech.

Za ekspansję odpowiadają między innymi przejęcia Abiomed i Shockwave, a także działalność spółki w dziedzinie elektrofizjologii (EP), czyli diagnostyki i leczenia zaburzeń rytmu serca.

Schmid przyznał jednak, że segment EP nadal odczuwa presję konkurencyjną, zwłaszcza poza Stanami Zjednoczonymi. Przejście od ablacji częstotliwością radiową do ablacji polem impulsowym (PFA) przebiega wolniej na rynkach międzynarodowych, w tym w regionie Azji i Pacyfiku. Presję zwiększa konkurencja ze strony firm międzynarodowych i lokalnych, szczególnie w Chinach.

Johnson & Johnson spodziewa się, że chiński program zamówień opartych na wolumenie (volume-based procurement), w ramach którego zakupy na dużą skalę mają obniżać ceny produktów medycznych, ostatecznie wpłynie na rynek elektrofizjologii. Może do tego dojść później w tym roku oraz w 2027 roku, choć Schmid nie podał dokładnego harmonogramu.

Mimo konkurencji spółka zamierza nadal rozwijać działalność Biosense Webster w dziedzinie elektrofizjologii. Schmid wskazał na bazę zainstalowanych systemów mapowania CARTO, obejmującą 6 300 pracowni cewnikowania serca na całym świecie, oraz na zintegrowaną ofertę systemów mapowania, nawigacji i cewników do ablacji.

Johnson & Johnson przeprowadziła już ponad 100 000 zabiegów z wykorzystaniem cewnika VARIPULSE. W Europie firma wprowadziła również model VARIPULSE Pro, a uzyskanie zgody na jego sprzedaż i rozpoczęcie dystrybucji w Stanach Zjednoczonych ma nastąpić później w tym roku.

Schmid powiedział, że przez najbliższe trzy do pięciu lat Johnson & Johnson planuje co roku dodawać do oferty jeden istotny cewnik do ablacji polem impulsowym. Wśród planowanych produktów są OMNYPULSE, czyli cewnik ogniskowy z dużą końcówką, oraz ISOPULSE, cewnik umożliwiający wykonanie zabiegu jednym wyładowaniem.

Badanie kliniczne produktu OMNYPULSE zostało zakończone, ale spółka nie podała jeszcze terminu złożenia wniosków do organów regulacyjnych.

Aktualizacje dotyczące Abiomed, OTTAVA i segmentu okulistycznego

Schmid poinformował, że działalność Abiomed ucierpiała z powodu dyskusji wokół badania BCIS3. Objęło ono pacjentów poddawanych złożonym i obarczonym wysokim ryzykiem przezskórnym interwencjom wieńcowym.

Badanie doprowadziło do dyskusji wśród kardiologów interwencyjnych na temat właściwego doboru pacjentów i wpłynęło na część decyzji dotyczących leczenia w Stanach Zjednoczonych oraz na rynkach międzynarodowych.

Johnson & Johnson analizuje cały dostępny zestaw dowodów, inwestuje w dalsze dane oraz kładzie nacisk na edukację lekarzy i właściwy dobór pacjentów. Schmid wskazał na trwające badanie PROTECT IV, które ma objąć ponad 1 250 pacjentów, podczas gdy w badaniu BCIS3 uczestniczyło 300 osób. PROTECT IV uwzględnia inne kryteria kwalifikacji pacjentów oraz dobre praktyki, których nie zastosowano w BCIS3.

W dziedzinie chirurgii robotycznej opinie na temat nowo zatwierdzonego przez FDA systemu OTTAVA są — jak powiedział Schmid — „niezwykle pozytywne”. Chirurdzy doceniają jego konstrukcję, automatyzację, zaawansowane narzędzia i infrastrukturę cyfrową. Szpitale interesują się natomiast mniejszymi rozmiarami systemu oraz możliwością zainstalowania go w istniejących salach operacyjnych bez konieczności ponoszenia dużych nakładów inwestycyjnych.

Johnson & Johnson wybiera obecnie placówki, w których zostaną przeprowadzone pilotażowe wdrożenia OTTAVA. Dodatkowe informacje mają zostać przedstawione podczas dnia inwestora 8 grudnia. Schmid ocenia, że OTTAVA oraz platforma robotyczna Monarch mogą stać się istotnym czynnikiem wpływającym na wyniki Johnson & Johnson przed końcem dekady.

W segmencie soczewek kontaktowych sytuacja poprawiła się, także w regionie Azji i Pacyfiku, po rozwiązaniu wcześniejszych problemów z dostawami. Johnson & Johnson ponownie zyskuje udział w rynku soczewek kontaktowych i oczekuje, że działalność ta będzie wspierać wzrost segmentu okulistycznego.

Schmid określił wyniki amerykańskiego segmentu chirurgii okulistycznej w ostatnim kwartale jako słabe. Jednocześnie tempo wdrażania soczewki wewnątrzgałkowej PureSee z segmentu premium przyspieszyło. Spółka spodziewa się znacznej poprawy wyników amerykańskiej i globalnej działalności chirurgicznej w drugim kwartale.

Perspektywy i warunki rynkowe

Johnson & Johnson nie zaobserwowała oznak szerokiego spowolnienia liczby wykonywanych zabiegów, także w ortopedii. Schmid zaznaczył, że działalność chirurgiczna i sercowo-naczyniowa spółki jest mniej zależna od zabiegów planowych niż niektóre inne kategorie MedTech.

Niepewność wiąże się natomiast z konfliktem na Bliskim Wschodzie, gdzie Johnson & Johnson prowadzi znaczącą działalność. Potencjalne skutki obejmują dostępność świadczeń zdrowotnych i poziom inwestycji.

Mimo tych czynników Schmid podtrzymał przekonanie, że Johnson & Johnson zrealizuje prognozy podwyższone w lipcu. Ocenił również, że 2027 rok będzie dla spółki lepszy niż 2026 rok.

Johnson & Johnson (NYSE: JNJ) to globalna firma z sektora ochrony zdrowia, która opracowuje, produkuje i sprzedaje leki oraz urządzenia medyczne. Spółka została założona w 1886 roku i ma siedzibę w New Brunswick w stanie New Jersey. Obsługuje pacjentów, pracowników ochrony zdrowia i instytucje na rynkach całego świata.

Johnson & Johnson działa w dwóch głównych segmentach: Innovative Medicine oraz MedTech. Innovative Medicine koncentruje się na lekach wydawanych na receptę stosowanych między innymi w immunologii, onkologii, neurologii, chorobach sercowo-naczyniowych i metabolicznych, chorobach zakaźnych oraz nadciśnieniu płucnym.

Jesienna Konferencja Independent Trader — zapisz się za darmoZobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.