FedEx Freight Holding Company, Inc. (NYSE: FDXF) zadebiutowała na giełdzie jako spółka wydzielona z logistycznego giganta FedEx.
Jim Cramer wielokrotnie komentował tę transakcję, zanim akcje zaczęły być notowane. Po debiucie spółkę opisywał szerzej także w programie „Mad Money”.
Bank of America 26 czerwca zaktualizował założenia dla FDXF: podniósł cenę docelową do 187 USD z 185 USD i utrzymał rekomendację „Buy” (kupuj). Jednocześnie bank podniósł szacunek zysku na akcję (earnings per share, EPS) za 2027 r. do 5,41 USD.
Cramer odniósł się do spółki także w wpisie na X. Napisał: „Myślę, że FedEx Freight wreszcie otrząsnęła się z «bólu po wydzieleniu» i jest gotowa ruszyć… FDXF”.
8 lipca w „Mad Money” Cramer przedstawił długoterminowe uzasadnienie swojej tezy. Wskazał, że FedEx Freight jest „od razu” największym graczem na rynku przewozów less-than-truckload (mniej niż całosamochodowe). Ocenił, że to atrakcyjny segment, ponieważ branża wychodzi z kilkuletniego okresu spadków oraz ograniczonej podaży mocy przewozowych.
Cramer zwrócił też uwagę na to, że jako niezależna firma FedEx Freight ma własny, skoncentrowany zespół zarządzający. Według niego dzięki temu spółka może skupić się wyłącznie na poprawie usług i wzroście biznesu, zamiast funkcjonować w większej strukturze, gdzie priorytety dla zysku mogły nie być tak mocno stawiane.
„Dlatego chcę być właścicielem tej spółki na dłużej” — podsumował Cramer.
Dyskusje o FDX na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.