Jak Apple może skorzystać na niedoborze pamięci i wyższych kosztach nośników
W tym roku Apple wprowadziło więcej produktów w bardziej przystępnych cenach dla klientów. Niedawno jednak musiało podnieść ceny wielu produktów z powodu rosnących kosztów pamięci i magazynowania danych. Różnica między jego tańszymi ofertami a tańszymi alternatywami może się w efekcie zmniejszyć.
Ceny pamięci i nośników szybko rosną, co oznacza, że klienci będą płacić więcej za wiele produktów technologicznych. Apple (NASDAQ: AAPL) poinformowało ostatnio o podwyżce cen niektórych modeli iPadów i MacBooków, aby zrekompensować rosnące koszty. Choć może się to wydawać złą wiadomością dla Apple, niedobór podaży może faktycznie pomóc firmie w dłuższym okresie i stać się pozytywnym katalizatorem dla kursu akcji. Oto dlaczego.
Na początku tego roku Apple wprowadziło serię niżej wycenionych produktów, których celem było zdobywanie udziału w rynku dzięki szerszej grupie odbiorców. Wśród najbardziej zauważalnych przykładów znalazły się MacBook Neo oraz iPhone 17e. Firma podała, że MacBook Neo to „najbardziej przystępny cenowo laptop w historii Apple”. Z kolei iPhone 17e ma dawać klientom opłacalny sposób aktualizacji oraz dostęp do najnowszych, opartych na sztucznej inteligencji możliwości firmy.
Dzięki wprowadzeniu tańszych produktów Apple zawęziło nagle różnicę między swoimi urządzeniami a tańszymi alternatywami. A ponieważ inne firmy mogą być zmuszone do wyraźnych podwyżek cen w związku z rosnącymi kosztami pamięci i nośników danych, Apple może nie odczuwać tak mocnej presji — z uwagi na silne marże. O ile firma zapowiedziała podwyżki cen niektórych produktów, w tym MacBooka Neo, o tyle wstrzymała się na razie z podnoszeniem cen iPhone’ów. Firmy, które nie mają takiej siły finansowej jak Apple, mogą nie mieć tego samego „komfortu”. Gdy różnica między ofertą Apple a tańszymi opcjami będzie się zmniejszać, klienci mogą częściej decydować się po prostu na zakup urządzenia tej marki.
Akcje radzą sobie w tym roku, ale czy mogą nadal rosnąć?
Od początku roku kurs Apple jest wyżej o 15%, a obawy związane z rosnącymi cenami nie wyglądają na to, by obciążały działalność firmy. Wyższe ceny mogą negatywnie wpływać na popyt na niektóre droższe produkty z wyższej półki, ale pozostaje szansa, że Apple zdoła zwiększyć sprzedaż tańszych modeli — a tym samym przyciągnąć więcej klientów do swojego ekosystemu i przełożyć to na dalszy wzrost w przyszłości.
Firma nadal wygląda na stabilną finansowo, jednak przy wskaźniku ceny do zysku (P/E) równym 38 to nie jest tania spółka do posiadania — zwłaszcza wobec niepewności zarówno w trudnych warunkach gospodarczych, jak i przy szybko rosnących kosztach pamięci oraz nośników danych. Dla inwestorów, którzy chcą kupić i trzymać akcje przez lata, może to być solidna inwestycja długoterminowa, ale na ten moment warto wstrzymać się z zakupem, bo w segmencie technologii istnieją dziś lepsze alternatywy.
Czy kupować akcje Apple już teraz?
Dyskusje o AAPL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.