Izrael rozważa amerykańskie IPO IAI i RafaeIa w ramach prywatyzacji
Izrael rozważa możliwość wprowadzenia na giełdę w USA dwóch największych państwowych kontraktorów obronnych: Israel Aerospace Industries (IAI) oraz Rafael Advanced Defense Systems. Plany mają wpisywać się w szerszą akcję prywatyzacyjną.
W lipcu przedstawiciele rządu oraz menedżerowie obu firm mają udać się do Stanów Zjednoczonych, aby spotkać się z inwestorami, bankami, doradcami prawnymi i regulatorami. Rozmowy mają dotyczyć możliwych wariantów debiutu, w tym tego, jak amerykańskie regulacje dotyczące rynku kapitałowego odnoszą się do spółek realizujących klasyfikowane programy obronne.
Ewentualna oferta publiczna IAI lub RafaeIa należałaby do największych prywatyzacji w historii Izraela. Dla inwestorów oznaczałaby dostęp do spółek korzystających z rosnących wydatków obronnych na świecie. Obie firmy, znane m.in. z systemów Arrow oraz Iron Dome, w 2025 roku raportowały rekordowe przychody i wielomiliardowe portfele zamówień.
Z perspektywy Izraela sprzedaż mogłaby przynieść miliardy szekli w okresie, gdy wydatki wojskowe wyraźnie wzrosły po atakach Hamasu z października 2023 roku. Władze rozważają sprzedaż pakietów w każdej ze spółek o łącznej wielkości do 30%.
Wcześniejsze wyceny wskazywały, że wartość IAI wynosi około 100 mld szekli (33,7 mld USD), a RafaeIa około 60 mld szekli.
Trwają także prace nad wariantami notowań: rozważane są zarówno debiuty w USA, jak i struktury typu dual-listing. W takim modelu akcje spółek mogłyby być notowane na giełdzie w Nowym Jorku, przy jednoczesnym utrzymaniu obecności na Tel Aviv Stock Exchange. W ramach izraelskiego modelu dual-listing spółki, które najpierw debiutują na giełdach takich jak Nasdaq lub New York Stock Exchange, mogą później obracać akcjami również w Tel Awiwie, nadal podlegając standardom regulacyjnym swojego głównego rynku.
Jednym z czynników wzbudzających zainteresowanie notowaniami w USA jest przekonanie, że amerykańscy regulatorzy mogą wykazywać większą elastyczność w kwestii ujawnień, gdy w grę wchodzą kwestie bezpieczeństwa narodowego. Takie okoliczności od lat utrudniały próby prywatyzacji izraelskich firm obronnych, których działalność obejmuje wrażliwe programy wojskowe.
Na ten moment rząd nie podjął jeszcze ostatecznych decyzji co do wielkości, terminu ani lokalizacji ewentualnej sprzedaży akcji. Izraelski urząd odpowiedzialny za spółki, który prowadzi proces, nie skomentował planów.
Oprócz rozważań dotyczących spółek-matek, urzędnicy analizują także możliwość wprowadzenia na giełdę poszczególnych spółek-córek. Takie transakcje mogą być łatwiejsze do przeprowadzenia, ponieważ zazwyczaj nie wymagają tego samego poziomu zgody rządowej. Dwie grupy obronne kontrolują łącznie dziesiątki spółek zależnych i powiązanych podmiotów.
Rafael wcześniej zaczął działać w tym kierunku. Na początku tego roku specjalista od bezpieczeństwa morskiego DSIT Solutions, w którym Rafael ma udział, zakończył debiut na Tel Aviv Stock Exchange, na tle rosnącego popytu na technologie obrony morskiej i morskiej.
Prywatyzacja może też obejmować zmiany operacyjne mające zwiększyć konkurencyjność firm na rynkach międzynarodowych. Wśród rozważanych działań wymienia się złagodzenie ograniczeń dotyczących wynagrodzeń członków zarządu oraz usprawnienie procesów zatwierdzania.
Sam proces prywatyzacji jest dyskutowany od lat. Izrael zatwierdził plan prywatyzacji IAI około sześć lat temu, ale postęp wyhamował z powodu obaw dotyczących obowiązków informacyjnych związanych z posiadaniem udziałów przez publicznych inwestorów. Rafael nie otrzymał jeszcze finalnej zgody rządowej i musi zmieścić się w coraz krótszym horyzoncie przed kolejną rundą wyborów krajowych, która może zakłócić duże decyzje polityczne.
Obie firmy wchodzą w proces z silnej pozycji finansowej. IAI podał, że portfel zamówień na 2025 rok przekracza 30 mld USD, a portfel RafaeIa przekroczył 20 mld USD. Klienci międzynarodowi odpowiadali za około 70% zamówień IAI oraz mniej więcej połowę działalności RafaeIa, co podkreśla rosnący popyt na izraelskie technologie obronne na świecie.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.