Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Inflacja nie ustępuje: „Godzilla” El Niño, boom sztucznej inteligencji, taryfy Trumpa, kryzys paliwowy i wojna na Ukrainie

Redakcja InwestHub · 13 lipca 2026 09:50

Ceny ropy cofnęły się, gdy konflikt USA‑Iran osłabł, mimo pojedynczych potyczek. Mimo to czynniki napędzające inflację działają z wielu stron i utrzymują presję na ceny.

To utrzymuje Wall Street w stanie podwyższonej czujności wobec możliwych podwyżek stóp przez Fed. Inwestorzy oceniają, że istnieje 85% prawdopodobieństwo co najmniej jednej podwyżki stóp do końca roku i niemal 50% szansy na dwie lub więcej podwyżek.

El Niño „Godzilla"

Latem kształtuje się silny wzorzec pogodowy El Niño, który niektórzy naukowcy nazywają „super” lub „Godzilla” El Niño. Historycznie wiązał się on z większymi opadami na południu Ameryki Południowej, na południu USA, w Azji Środkowej i we Wschodniej Afryce, a jednocześnie z suchszymi warunkami w Australii, północnej Ameryce Południowej, w Afryce Zachodniej, na północy USA i w Kanadzie oraz w częściach Azji Południowej, Południowo‑Wschodniej i Wschodniej.

Efekty El Niño są nierównomierne — jedne regiony zyskają lepsze warunki upraw, inne je stracą. Capital Economics ostrzega, że najbardziej dotknięte będą tzw. miękkie surowce, czyli uprawy łatwo psujące się. Podczas poprzedniego El Niño w 2023 i 2024 roku największe wzrosty cen produktów rolnych dotyczyły kawy i kakao.

Boom sztucznej inteligencji

Wielcy dostawcy usług chmurowych (tzw. hyperscalers) inwestują setki miliardów USD rocznie, aby jak najszybciej rozbudować moce dla sztucznej inteligencji. To tworzy nierównowagi, które napędzają inflację.

Popyt na układy pamięciowe dla centrów danych jest tak wysoki, że brakuje ich dla innych zastosowań, na przykład elektroniki użytkowej. Apple ogłosiło ostre podwyżki cen swoich urządzeń i podobno próbuje kupować układy od zablokowanego chińskiego producenta, by złagodzić niedobory.

Protokół z ostatniego posiedzenia Fed ujawnił, że inflacja napędzana przez AI martwi decydentów. Prezes nowojorskiego Fedu, John Williams, przestrzegł, że jeśli „to stworzy trwały impuls popytu w relacji do podaży w kontekście inflacji, to moim zdaniem jest to sytuacja, której nie można zignorować”, co zmusiłoby bank centralny do podwyżek stóp.

Taryfy Trumpa

Taryfy wprowadzone przez prezydenta Donalda Trumpa podniosły ceny mniej niż się obawiano w ubiegłym roku, bo firmy przejęły część dodatkowych kosztów. Jednak reszta rachunku wciąż nadchodzi, ponieważ przedsiębiorstwa nie zakończyły jeszcze podnoszenia cen.

Ankieta New York Fed pokazuje, że 47% firm usługowych i 44% producentów, które płaciły taryfy bezpośrednio, deklaruje, że ma kolejne podwyżki cen spowodowane taryfami do przerzucenia na konsumentów.

Sąd Najwyższy unieważnił niektóre globalne opłaty celne wprowadzone przez administrację, ale inne pozostały, na przykład taryfy na stal. Administracja planuje też nałożyć nowe taryfy na podstawie sekcji 301 ustawy o handlu z 1974 r.

Badacze z New York Fed napisali, że wyniki sugerują, iż wiele firm wciąż dostosowuje ceny, ponad rok po wprowadzeniu taryf. Nie jest jasne, czy firmy reagują na jedną turę taryf, czy na serię wzrostów z ostatniego roku, ale dostosowanie przebiega stopniowo — taryfy przenikają do cen konsumenckich stopniowo, w ciągu większej części roku, a nie od razu.

Skoki cen związane z wojną i paliwami

Wojna USA i Izraela przeciwko Iranowi nie tylko zaburzyła dostawy ropy, lecz także wywołała szok podażowy dla paliw, takich jak benzyna i olej napędowy. Ceny ropy spadły od wojennych szczytów, ale ceny produktów rafinowanych maleją wolniej, ponieważ popyt w USA pozostaje wysoki, a Chiny dopiero niedawno zniesły ograniczenia eksportu paliw.

Ataki dronów Ukrainy na rosyjską infrastrukturę naftową zdewastowały zdolności rafineryjne, zmuszając Kreml do ograniczenia eksportu paliw, by zaspokoić popyt krajowy. Kontrakty terminowe na olej napędowy (futures) wzrosły o 11% w środę po zapowiedzi Rosji o zakazie eksportu tego kluczowego paliwa.

Kierowcy w Rosji stoją w długich kolejkach na stacjach benzynowych, czasami nawet przez 18 godzin, żeby zatankować. Moskwa była zmuszona importować paliwo z Indii, mimo że Rosja jest jednym z największych producentów ropy.

Równocześnie ataki Ukrainy na rosyjski transport morski wpłynęły także na eksport zboża i na kluczowy kanał żeglugowy na Morzu Czarnym. W odwecie Rosja uderzyła w ważne centra wysyłkowe ukraińskiego zboża.

Ceny pszenicy wzrosły w piątek maksymalnie o 4,8%, najwyżej od połowy maja, a wskaźnik referencyjny dla cen europejskich skoczył maksymalnie o 5,7%, najwyżej od połowy kwietnia.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.