Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

IBM: jednodniowy spadek 25% — tym razem może być inaczej

Redakcja InwestHub · 27 lipca 2026 02:08

Akcje International Business Machines Corporation (IBM) spadły 14 lipca o 25%. To najgorszy jednodniowy wynik od początku prowadzenia rejestrów w 1968 r., gorszy nawet niż spadek z 19 października 1987 r. Na koniec tygodnia wartość rynkowa firmy wynosiła tuż poniżej 200 mld USD.

Spadek nastąpił po tym, jak IBM ostrzegł, że wyniki za drugi kwartał będą słabsze. Firma poinformowała, że zaraportowała zysk na akcję 2,93 USD przy przychodach 17,2 mld USD. Rynek oczekiwał 3,01 USD zysku na akcję i 17,86 mld USD przychodów (FactSet).

Dyrektor generalny Arvind Krishna w liście do inwestorów wyjaśnił, że pod koniec czerwca klienci zaczęli przesuwać wydatki na serwery, pamięć i dyski zamiast na typowe produkty IBM. Chcieli kupić sprzęt do AI, zanim ceny wzrosną. Krishna dodał, że IBM spodziewał się części takich zakupów, ale nie w takiej skali. Kilka dużych umów nie zamknęło się na czas.

Krishna powiedział też stacji CNBC, że model Mythos firmy Anthropic sprawia, iż niektóre firmy wstrzymują wydatki na cyberbezpieczeństwo, by najpierw ustalić rzeczywiste potrzeby. To wstrzymanie opóźnia część umów IBM. Krishna podkreślił przy tym: „Nie widzimy, by AI w jakikolwiek sposób zakłócało nasze oprogramowanie.”

To nie jest pierwszy w tym roku moment niepokoju wokół AI dla IBM. W lutym Anthropic udostępnił narzędzie potrafiące przepisywać stare programy w COBOL-u, co wywołało obawy, że zaszkodzi to starszemu biznesowi oprogramowania IBM. Wówczas akcje miały najgorszy dzień od 25 lat, a Krishna mówił, że rynek przesadza. Okazało się to trafne i do czerwca kurs odbił do nowych maksimów. Teraz jednak spadek jest większy, a niektóre przyczyny trudniejsze do rozdzielenia.

Argumenty za kupnem IBM obejmują solidny poprzedni kwartał. Sprzedaż oprogramowania wzrosła o 11% do 7,05 mld USD, a firma pobiła oczekiwania i w zysku, i w przychodach. Opóźnione umowy to nie to samo co umowy utracone na zawsze. Na rynku opcji koszt obstawiania dużej zmienności kursu IBM osiągnął jedne z najwyższych poziomów w historii, nawet wyżej niż podczas szoku stóp procentowych w 2022 r., co sugeruje, że handlowcy spodziewają się dużej zmienności w obu kierunkach.

IBM inwestuje też w przyszłość. Firma współpracuje z Departamentem Handlu USA nad fabryką układów do komputerów kwantowych. Krishna deklaruje, że pierwszy duży działający komputer kwantowy IBM ma być gotowy do 2029 r. Porównuje to do tego, jak układy Nvidia (NVDA) stworzyły ogromny nowy biznes wzrostowy wokół AI.

Argumenty przeciw IBM wskazują, że problem jest szerszy niż jedna firma. Bloomberg informuje, że Salesforce i ServiceNow straciły w tym roku około jedną trzecią wartości. Workday i SAP mają wkrótce odczuć podobne skutki. Akcje firm z sektora oprogramowania są obecnie tanie w ujęciu historycznym, natomiast akcje producentów układów scalonych wzrosły w tym roku o 62%, a akcje firm z sektora cyberbezpieczeństwa o 46% na 17 lipca i osiągają rekordowe poziomy. Strateg Brian Mulberry stwierdził, że firmy nadal potrzebują produktów, które sprzedaje IBM, ale najpierw wydają pieniądze na AI, więc nie mają wystarczających budżetów na inne zakupy.

Co do zakładu na komputery kwantowe, niektórzy eksperci uważają, że technologia nie będzie gotowa do komercyjnego generowania zysków przez co najmniej 10 lat, czyli znacznie po celu 2029 r. To długi czas oczekiwania na zwrot inwestycji, zwłaszcza gdy kurs akcji stracił jedną czwartą wartości w jeden dzień.

Baza danych hedge fundów Insider Monkey pokazywała, że na koniec I kwartału 2026 r. 59 funduszy hedgingowych posiadało akcje IBM, wobec 63 kwartał wcześniej. To dane sprzed lipcowego załamania. Dla porównania, Microsoft (MSFT) miał 282 fundusze w tym samym okresie.

Krishna już raz przekonał rynek, że panika w lutym była przesadzona i kurs wrócił do wzrostu do czerwca. Tym razem spadek jest większy, a presja na budżety firm ze strony wydatków na AI dotyka całego sektora oprogramowania. IBM ma przedstawić pełne wyniki w środę. Kluczowe będzie, czy Krishna przedstawi wiarygodną prognozę na najbliższe sześć miesięcy; jeśli tego nie zrobi, oznaczałoby to, że nawet kierownictwo nie wie, kiedy klienci znów zaczną wydawać, i problem może stać się dłuższy niż jeden zły kwartał.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.