Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

IBM: JPMorgan podnosi wycenę, a „Sarge” daje cel 410 USD

Redakcja InwestHub · 25 czerwca 2026 18:39

JPMorgan zwiększył zainteresowanie International Business Machines (IBM), podnosząc rekomendację do Overweight (odpowiednik „nadwagi”) z Neutral i jednocześnie podnosząc cenę docelową do 291 USD z 270 USD. Decyzja nie była bezpośrednio związana z wątkami kwantowymi, które mocno eksponuje Stephen „Sarge” Guilfoyle, weteran handlu na parkiecie NYSE.

Równo dzień po dniu do tematu dołożyły się też wydarzenia polityczno-technologiczne: 22 czerwca prezydent Donald Trump podpisał dwa rozporządzenia wykonawcze dotyczące obszaru obliczeń kwantowych. 23 czerwca Guilfoyle, prowadzący newsletter „Trade-Ideas”, publicznie opisał, dlaczego właśnie IBM postrzega jako swój wybór w tej tematyce i dlaczego „ostatecznie” jego zdaniem spółka ma wygrać w tym sektorze.

Jak wygląda sytuacja na kursie

W poranek 24 czerwca akcje IBM były notowane około 261,72 USD, przy spadku w skali dnia — i jednocześnie wbrew szerszemu, słabszemu trendowi w sektorze technologicznym. Guilfoyle komentował to wprost: „Sell IBM? No thanks. Buy more before it hits that 21-day EMA? Almost definitely.”

Dlaczego JPMorgan zmienił nastawienie do IBM

Aktualizacja JPMorganu dotyczyła przede wszystkim wzrostu w obszarze oprogramowania, z rosnącą pewnością co do jego przyspieszenia w drugiej połowie 2026. Analityk wskazywał m.in. na:

  • wsparcie dla migracji związane z Red Hat oraz OpenShift,
  • rosnące wykorzystanie kontenerów napędzanych przez rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji,
  • ponowne przyspieszenie automatyzacji, gdy HashiCorp zyskuje wsparcie na poziomie zarządu.

W efekcie Essex zakłada „miejsce” na dalsze rozszerzanie wycen (multiple expansion). Analityk ma w serwisie TipRanks ocenę nieco powyżej czterech gwiazdek.

Dodatkowo, na początku tego miesiąca Barclays ponownie utrzymał rekomendację Buy dla IBM, z ceną docelową 350 USD.

Co widać w wynikach IBM i podtrzymanej prognozie

Obaj analitycy mieli na czym oprzeć swoje argumenty po wynikach kwartalnych IBM za I kw. 2026. Spółka raportowała:

  • przychody 15,9 mld USD, czyli +9% r/r,
  • przychody z oprogramowania +11% r/r,
  • przychody z infrastruktury +15% r/r,
  • wolne przepływy pieniężne (free cash flow) za kwartał na poziomie 2,2 mld USD.

IBM utrzymał pełnoroczne guidance. Prezes Arvind Krishna powiedział, że spółka nadal oczekuje ponad 5% wzrostu przy stałych kursach walut oraz zwiększenia o ok. 1 mld USD w ujęciu rok do roku wolnych przepływów pieniężnych w 2026.

Równolegle IBM podnosi dywidendę kwartalną już 31. rok z rzędu. Aktualnie wynosi ona 1,69 USD na akcję; spółka wypłaca kolejne dywidendy kwartalne od 1916 roku.

Qubitowa przewaga IBM: ponad 90 systemów

Sedno tezy Guilfoyle’a dotyczy podejścia IBM do obliczeń kwantowych. Spółka eksploatuje największą na świecie flotę komputerów kwantowych: ponad 90 systemów jest wdrożonych globalnie. Guilfoyle podkreśla, że to więcej niż reszta branży łącznie.

W czerwcu IBM ogłosił zobowiązanie przekraczające 10 mld USD w ciągu kolejnych pięciu lat, aby przyspieszyć rozwój w tym obszarze.

W jego ujęciu IBM może albo „przerastać” mniejszych rywali dzięki przepływom generowanym w innych segmentach, albo dokupować potrzebny wzrost — tak czy inaczej ma to pozwolić spółce zostać w roli jednego z ostatnich dużych graczy w przestrzeni, której rynek jeszcze nie wycenia w pełni.

Wspierające rozporządzenia wykonawcze i Project Lightwell

Rozporządzenia Trumpa dodają — według Guilfoyle’a — dodatkowego impulsu tej tezie. Jedno z nich ma nakierować agencje federalne na przyspieszenie rozwoju kwantowych czujników oraz sieci. Drugie koncentruje się na kryptografii post-kwantowej, czyli przygotowaniu na przyszłość, w której komputery kwantowe mogą łamać dzisiejsze standardy szyfrowania.

To jest szczególnie istotne dla IBM m.in. przez Project Lightwell: spółka współpracuje z Red Hat i Palo Alto Networks nad narzędziami cyberbezpieczeństwa adresującymi ryzyka związane z pojawiającymi się zagrożeniami post-kwantowymi.

Cele cenowe Guilfoyle’a: od 340 do 410 USD

Guilfoyle przedstawił też układ techniczny kursu. Opisywał m.in. formację „cup-with-handle” sięgającą stycznia, z zaznaczoną strefą wsparcia w okolicy 50-dniowej średniej kroczącej prostej (SMA). Zwracał jednak uwagę, że aby obraz techniczny był w pełni „czysty”, kurs musi ponownie przejąć kontrolę zarówno nad 21-dniową wykładniczą średnią kroczącą (EMA), jak i nad 200-dniową SMA.

Według jego opisu siła względna wróciła do poziomu neutralnego po tym, jak przez ponad tydzień spółka radziła sobie gorzej niż rynek. MACD dzienny nie wygląda jeszcze tak, by sprzyjać jednoznacznie ruchowi w górę, ale przynajmniej przestał się pogarszać.

W ramach własnego schematu wyznaczył:

  • najbliższy punkt odniesienia przy 200-dniowej SMA, z celem około 340 USD,
  • przełączenie w obrębie „cup-with-handle” na 330 USD,
  • agresywny, dla przekonanych, cel 410 USD.

Gdzie jest kurs i co dalej na harmonogramie

Na zamknięciu 24 czerwca IBM handlował po 262,96 USD. W ujęciu od początku roku kurs był -10,06%, podczas gdy S&P 500 zyskał 7,49%.

IBM zapowiedział publikację wyników za II kw. 2026 na 22 lipca 2026. Guilfoyle oczekuje, że prezes Arvind Krishna bezpośrednio odniesie się wtedy do planu rozwoju w obszarze kwantowym. Spółka może więc dostać przestrzeń do ruchu w górę, jeśli te dwa równoległe wątki — call JPMorganu w części „software” oraz kwantowe przekonanie Guilfoyle’a — zaczną się wzajemnie wzmacniać na rynku.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.