Handlowcy kupują zabezpieczenia na większe wahania kursów walut, gdy rośnie niepewność wokół Fed
W ostatnich tygodniach wskaźnik oczekiwanej zmienności (volatility) dla głównych walut na kolejny miesiąc zaczął rosnąć, choć nadal jest tylko nieznacznie wyższy od marcowych minimów wyznaczanych przed kilku laty. Wciąż pozostaje też wyraźnie poniżej średniej zmienności obserwowanej w tym roku.
Podobnie wygląda sytuacja w kontraktach na kurs euro–dolar: jednoroczna „implied volatility” wzrosła z dołków z 2022 r. Zmienność euro–frank na horyzoncie jednego miesiąca pozostaje jednak najniższa od ponad dekady.
Tymczasem tło rynkowe wcale nie jest spokojne. Fed pod nowym przewodnictwem Kevina Warsha wycofuje się z udzielania rynkom jasnej mapy drogowej dotyczącej stóp procentowych, pozostawiając traderów zależnymi od każdej kolejnej publikacji danych. Równolegle odnowione starcia między USA a Iranem zagrażają rozbiciu kruchego zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie.
Analitycy Barclays Plc wskazują, że ta rozbieżność nie może potrwać długo. Zespół kierowany przez Marka Raczko ocenia, że zmienność ma wzrosnąć, i rekomenduje kupowanie instrumentów, które przyniosą zysk, jeśli w drugiej części tego roku wzrosną wahania kursu euro–dolar.
„Niska zmienność na rynku FX wynika bardziej z niskiego przekonania uczestników rynku niż z mniejszej niepewności makroekonomicznej” – napisali w notatce.
Do podobnego wniosku zdają się dochodzić także inwestorzy nastawieni na szybkie ruchy cenowe oraz międzybankowe biura handlowe. Skoro koszt zabezpieczenia jest niski w porównaniu z ryzykiem, bardziej lewarowani inwestorzy rozważają transakcje, które mają przynieść zysk na wzroście zmienności – wynika z informacji traderów FX, którzy poprosili o anonimowość, ponieważ nie są upoważnieni do publicznych wypowiedzi.
Pojawiają się już oznaki zmiany. Koszty krótkoterminowego zabezpieczenia na euro i funta w tym tygodniu odbiły od minimów, ponieważ w wycenach opcji zaczęto uwzględniać marcowy raport o inflacji w USA. To przypomnienie, że przy mniejszej liczbie wskazówek ze strony Fed poszczególne dane zyskują większą wagę niż ma to miejsce od lat.
Raport o inflacji może też wpłynąć na zakłady dotyczące stóp procentowych w rynkach pieniężnych. Te obecnie zakładają co najmniej jedną podwyżkę stóp Fed w wysokości ćwierć punktu procentowego jeszcze w tym roku.
Utrzymujące się wyraźne przyspieszenie zmienności odbiłoby się szerzej niż tylko na rynku opcji. Spokojne rynki walutowe były w tym roku fundamentem jednej z najbardziej dochodowych strategii FX: carry trade, w której inwestorzy pożyczają w walutach o niskiej rentowności, takich jak jen lub frank szwajcarski, by kupować waluty o wyższej rentowności, w tym na rynkach wschodzących.
Ta strategia przyniosła w tym roku ok. 8%, wyprzedzając globalne obligacje i złoto. Analitycy Goldman Sachs oceniają, że szerokie różnice w oprocentowaniu oraz stłumiona zmienność stworzyły najbardziej korzystne warunki dla carry trade od ponad dwóch dekad.
Kluczowe jest jednak to, że drugi z czynników może zacząć znikać. Carry trade zwykle zarabia stopniowo, ale nagły wzrost wahań kursów potrafi w kilka tygodni zniwelować dochód zgromadzony przez miesiące. Gdy inwestorzy próbują wycofywać się z pozycji, ich sprzedaż może nasilać ruchy walut, przeciw którym wcześniej stawiali.
Na razie rynki wciąż wyceniają łagodną perspektywę. Jeśli jednak zmienność powróci, strategie, które dobrze funkcjonowały na spokojnym rynku, mogą szybko się rozwinąć w drugą stronę.
Dyskusje o BCS na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.