Gorączka AI przyciąga do Kalifornii 90% kapitału wysokiego ryzyka w USA mimo sprzeciwu miliarderów wobec podatku
Mimo groźby odpływu miliarderów i powtarzających się skarg na trudne warunki prowadzenia działalności Kalifornia przyciągnęła w tym roku trzy razy więcej finansowania wysokiego ryzyka niż wszystkie pozostałe stany razem wzięte.
„Golden State” przyciągnął dotychczas 366 mld USD, czyli około 90% całego kapitału wysokiego ryzyka zainwestowanego w USA — wynika z danych firmy PitchBook, dostawcy informacji o inwestycjach.
Duża pula wykwalifikowanych pracowników, zamożni inwestorzy i rozwinięta infrastruktura technologiczna sprawiły, że Kalifornia stała się centrum boomu na sztuczną inteligencję. Doprowadziło to również do silnej koncentracji inwestycji w jednej branży. Firmy zajmujące się AI otrzymały 86 centów z każdego dolara pozyskanego kapitału wysokiego ryzyka.
Żaden inny stan nie zbliżył się do tego wyniku. Nowy Jork, który zajął drugie miejsce, przyciągnął jedną trzynastą tej kwoty — 27 mld USD w ogłoszonych transakcjach.
Dane PitchBook pokazują, że cztery z 25 firm, które pozyskały najwięcej kapitału wysokiego ryzyka w 2026 roku, miały siedziby w południowej Kalifornii. Były to:
- Anduril Industries i Shield AI, firmy technologiczne działające w sektorze obronnym;
- Atoms, nowe przedsięwzięcie współzałożyciela Ubera Travisa Kalanicka;
- Valar Atomics, startup z El Segundo zajmujący się energią jądrową.
Inwestycje w Kalifornii utrzymują się na wysokim poziomie mimo obaw związanych z uchwaleniem ustawy wprowadzającej podatek od majątków miliarderów. Głosowanie nad ustawą, która ma sfinansować ochronę zdrowia i edukację, odbędzie się w listopadzie.
Najbogatsi mieszkańcy stanu sprzeciwiają się tym planom. Larry Page, współzałożyciel Google, przeznaczył 100 mln USD na kampanię przeciwko podatkowi majątkowemu. Gubernator Kalifornii Gavin Newsom również sprzeciwił się tej propozycji. Argumentuje, że podatek mógłby skłonić inwestorów do opuszczenia stanu.
Część najbogatszych mieszkańców przeniosła się do innych stanów. Firmy często narzekają też na wysokie koszty nieruchomości i energii oraz przepisy, które ich zdaniem są nieprzychylne biznesowi i utrudniają osiąganie zysków w tym stanie. To, że najlepsi specjaliści, firmy i inwestorzy z sektora AI nie są w stanie stworzyć podobnego ośrodka gdzie indziej, pokazuje, że Kalifornia wciąż pozostaje dla nich atrakcyjna.
Gospodarka stanu urosła w ubiegłym roku o 5%, osiągając rekordową wartość 4,25 bln USD. To więcej niż gospodarki wszystkich państw świata z wyjątkiem Stanów Zjednoczonych, Chin i Niemiec. Według CB Insights w Kalifornii działa również niemal 400 startupów wycenianych na co najmniej 1 mld USD — więcej niż w jakimkolwiek innym stanie.
Silna koncentracja na inwestycjach w sztuczną inteligencję ograniczyła finansowanie innych sektorów. Zaledwie dwie firmy — Anthropic i OpenAI — odpowiadały za połowę z 366 mld USD kapitału wysokiego ryzyka pozyskanego w tym roku. Obie spółki poufnie złożyły dokumenty związane z planowanym debiutem giełdowym i zmierzają do wejścia na giełdę jeszcze w tym roku.
Gorączka inwestycyjna związana ze sztuczną inteligencją przyniosła Kalifornii dodatkowe wpływy z podatku dochodowego dzięki wzrostowi podatków pobieranych od zysków na rynku akcji. W czerwcu ubiegłego roku prognozy kalifornijskiego Departamentu Finansów zakładały deficyt w bieżącym roku budżetowym w wysokości 12,6 mld USD. Zaktualizowane szacunki wskazują obecnie, że rok zakończy się nadwyżką wynoszącą 4,5 mld USD.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.