Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Giełdy na świecie lekko w dół: oczekiwania podwyżki stóp w USA przeważają nad optymizmem ws. Iranu

Redakcja InwestHub · 18 czerwca 2026 18:21

W czwartek globalne akcje poruszały się w przeciwnych kierunkach: nastroje psuły rosnące oczekiwania dotyczące podwyżki stóp w USA po posiedzeniu Rezerwy Federalnej, ale jednocześnie inwestorzy dostrzegali poprawę perspektyw dzięki porozumieniu USA–Iran.

W środę obie strony opublikowały tekst umowy. Ma ona przedłużać od kwietnia trwające zawieszenie broni o kolejne 60 dni, aby umożliwić negocjacje rozejmu. Kontrakt przewiduje też pełne wznowienie „bez opłat” ruchu morskiego w Cieśninie Hormuz.

Mimo tych informacji ropa staniała ponownie o 2,8% do ok. 77 USD za baryłkę — to najniższy poziom od początku marca. Na tym tle globalne akcje lekko spadły o 0,1%: kontrakty terminowe i spółki w Europie traciły, a część wcześniejszych wzrostów z Tokio i Seulu, które osiągały rekordy w nocy, nie utrzymała się.

Pośrednia umowa daje nadzieję na normalizację podaży oraz cen ropy, ale wciąż pojawiają się niepewności co do dalszego przebiegu rozmów. Japoński ekonomista rynkowy Yoshimasa Maruyama z SMBC Nikko Securities wskazywał, że „obecny, bezpłatny okres tranzytu” jest ograniczony do 60 dni, a przyszłe ramy pozostają niejasne.

Równolegle prezydent USA Donald Trump zagroził wznowieniem ataków i działaniami przeciwko irańskim urzędnikom, jeśli Iran nie będzie honorował zobowiązań.

W Europie indeks STOXX 600 spadł o 0,6%. Ciężar dla notowań miały spółki energetyczne — spadki dotyczyły m.in. Shell, TotalEnergies i BP. Ich straty częściowo równoważyły wzrosty technologii, gdzie zwyżkowały m.in. ASML oraz Infineon.

Rynek oceniał też, że Europa może być bardziej wrażliwa na wzrost inflacji wywołany wyższymi cenami ropy niż USA, więc spadek paliw mógł działać korzystnie dla gospodarek europejskich. Mimo to duży udział branży energetycznej w wielu parkietach krajowych utrzymał lekko ujemny obraz całego regionu.

Po drugiej stronie Atlantyku kontrakty terminowe na S&P 500 rosły o 0,5%, a na Nasdaq 100 — tzw. e-mini — zwyżkowały o 1,2%. Za poprawą nastrojów w części segmencie rynku odpowiadała siła dużych spółek technologicznych, takich jak Nvidia, Meta i Apple, które przed otwarciem handlu zwyżkowały w przedziale 0,5%–1,3%.

Złoty czynnik dla notowań obligacji i kursu walut stanowiły decyzje banku centralnego. Dolar umocnił się drugi dzień z rzędu po tym, jak Fed — podczas pierwszego posiedzenia pod przewodnictwem nowej przewodniczącej Kevin Warsh — pozostawił stopy w przedziale 3,50%–3,75%. Wśród członków banku centralnego blisko połowa wskazała, że w ich ocenie możliwa jest podwyżka jeszcze w tym roku, gdy rosną obawy o utrzymanie inflacji.

Warsh rozpoczął urzędowanie od szerokiego przeglądu polityki, a w „dot plot” (graficznym zapisie oczekiwań członków Fed co do poziomu stóp w czasie) nie dodał własnych prognoz.

Na rynku pieniężnym inwestorzy zakładają już w pełni podwyżkę stóp do października — wcześniej w tygodniu prawdopodobieństwo na koniec roku było szacowane na ok. 80%.

Indeks dolara, mierzący kurs amerykańskiej waluty wobec sześciu innych walut, wzrósł o 0,4% do 100,77 — w pobliżu najwyższych poziomów od dwóch miesięcy. Euro spadło o 0,4% do 1,146 USD, a funt osłabił się o 0,6% po tym, jak Bank Anglii pozostawił stopy procentowe bez zmian.

Na rynku długu rentowności bazowych papierów amerykańskich były stabilne. Dziesięcioletnie obligacje USA notowano z rentownością 4,46%, bez zmian dziennych. Rentowność dwuletnich papierów, bardziej wrażliwych na oczekiwania dot. Fed, wzrosła o 3 pb (punkty bazowe) do 4,19% po tym, jak dzień wcześniej odnotowały najgorszy wynik dzienny od trzech miesięcy.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Budowa portfela

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.