Większość giełd rosła w czwartek po tym, jak amerykańska Rezerwa Federalna podniosła stopy procentowe zgodnie z oczekiwaniami. Spadające ceny ropy i niższa rentowność obligacji pomogły ograniczyć obawy związane z inflacją.
Teraz uwaga inwestorów skupia się na Banku Anglii. Oczekuje się, że pozostawi on główną stopę procentową bez zmian, ponieważ wzrost gospodarczy pozostaje słaby.
Bank Japonii również powszechnie typowany jest do podwyżki stóp procentowych w piątek. Ma ona pomóc przeciwdziałać wysokiej inflacji i osłabieniu jena.
Po mieszanej sesji w Azji europejskie giełdy generalnie rosły, a ceny ropy spadały.
W środę amerykańska Rezerwa Federalna po raz pierwszy od 2023 roku podniosła koszty finansowania. Tym samym sprzeciwiła się żądaniom prezydenta Donalda Trumpa, który domagał się obniżek stóp. Przewodniczący Fed Kevin Warsh podkreślił, że konieczna jest walka z inflacją, która pozostaje „zbyt wysoka” i utrzymuje się na tym poziomie „zbyt długo”.
Decyzja była jednomyślna. Towarzyszył jej wykres pokazujący, że zdecydowana większość członków Fed uważa co najmniej jedną kolejną podwyżkę stóp przed końcem roku za prawdopodobną.
Russ Mould, dyrektor inwestycyjny AJ Bell, powiedział, że „umiarkowana reakcja rynku odzwierciedla to, jak powszechnie oczekiwany był ten ruch, oraz pewien komfort inwestorów związany z możliwością kolejnych podwyżek”.
Inwestorzy oceniają obecnie prawdopodobieństwo podwyżki w październiku na około 50 proc.
„Rentowność amerykańskich obligacji skarbowych początkowo spadła po decyzji, ponieważ inwestorzy odebrali jako pozytywny sygnał to, że Fed pozostał stanowczy mimo głośnych żądań Donalda Trumpa dotyczących niższych stóp” — powiedziała Susannah Streeter, główna strateg inwestycyjna w Wealth Club.
Dodała, że gdy nowy przewodniczący Fed jasno wskazał, iż walka z inflacją jeszcze się nie skończyła, oczekiwania dotyczące dalszego zaostrzania polityki pieniężnej wzrosły.
Rosły giełdy w Tokio, Sydney, Singapurze, Tajpej, Wellingtonie, Mumbaju, Bangkoku i Dżakarcie. Hongkong i Szanghaj spadły, a Seul zakończył sesję bez większych zmian.
Kryzys na Bliskim Wschodzie utrzymywał ceny ropy powyżej 100 USD za baryłkę, ale inwestorów ucieszyły doniesienia, że Arabia Saudyjska chce w ciągu kilku dni przywrócić około połowy przepustowości głównego rurociągu naftowego East-West.
Rurociąg East-West stał się jeszcze ważniejszy po faktycznym zamknięciu przez Iran cieśniny Ormuz. Został wyłączony w ubiegłym tygodniu po tym, jak zaatakowali go wspierani przez Iran jemeńscy bojownicy Huti.
Informacja ta doprowadziła w środę do spadku cen ropy o około 3 proc. W czwartek ceny nadal zniżkowały, a cena ropy Brent, będącej międzynarodowym punktem odniesienia, spadła o ponad 2 proc.
Dolar osłabił się wobec innych głównych walut po środowym umocnieniu wywołanym decyzją Fed i wypowiedziami Kevina Warsha. Wyższe stopy zwiększają atrakcyjność zwrotów z amerykańskich obligacji skarbowych dla zagranicznych inwestorów.
Najważniejsze dane około godziny 10:30 GMT:
- Londyn — FTSE 100: wzrost o 0,1 proc., do 10 702,28 pkt
- Paryż — CAC 40: wzrost o 0,2 proc., do 8 155,34 pkt
- Frankfurt — DAX: wzrost o 0,5 proc., do 25 662,06 pkt
- Tokio — Nikkei 225: wzrost o 0,3 proc., do 64 136,25 pkt na zamknięciu
- Hongkong — Hang Seng: spadek o 0,4 proc., do 24 604,29 pkt na zamknięciu
- Szanghaj — indeks Composite: spadek o 0,4 proc., do 3 875,60 pkt na zamknięciu
- Nowy Jork — Dow Jones: spadek o 1,2 proc., do 51 461,90 pkt na zamknięciu
- ropa West Texas Intermediate: spadek o 1,7 proc., do 100,69 USD za baryłkę
- ropa Brent z Morza Północnego: spadek o 2,2 proc., do 103,48 USD za baryłkę
- dolar do jena: spadek do 155,64 jena za 1 USD z 156,37 jena za 1 USD w środę
- euro do dolara: wzrost do 1,1480 USD z 1,1464 USD
- funt do dolara: wzrost do 1,3402 USD z 1,3377 USD
- euro do funta: spadek do 85,65 pensa z 85,69 pensa
Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarkaDyskusje o CL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.