Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

General Electric (GE) może być ok. 13% droższe niż sugeruje wartość godziwa po doniesieniach o hybrydowym napędzie

Redakcja InwestHub · 26 lipca 2026 18:48

General Electric (GE) ma za sobą bardzo mocny ruch na przestrzeni 5 lat. Mimo to obecna wycena wygląda ostrożnie, bo w modelu zdyskontowanych przepływów pieniężnych (DCF) wartość godziwa jest niższa niż bieżąca cena akcji.

Na poziomie ok. 353,73 USD za akcję model DCF szacuje wartość wewnętrzną na około 312 USD. Oznacza to, że kurs jest mniej więcej 13,3% powyżej wartości wyliczonej w tym podejściu.

W praktyce spółka „odjechała” w wycenie po mocnych wynikach i oczekiwaniach. W ciągu 5 lat akcje dały ok. 4,6-krotnego wzrostu, a w ostatnich 12 miesiącach było to 30,9%. Taki wynik potrafi zmniejszyć margines błędu, jeśli rynek zaczyna wymagać jeszcze szybszego tempa rozwoju.

Co może uzasadniać premię? Inwestorzy wskazują na postępy w hybrydowym napędzie i na duże zamówienia na silniki. Wsparciem dla tej narracji były też doniesienia podkreślane podczas Farnborough Airshow, gdzie zwracano uwagę na rozwój w obszarze napędu hybrydowego oraz na aktywność w zamówieniach.

Jednocześnie rynek musi uwzględniać ryzyko cykliczności. General Electric ma ekspozycję zarówno na sektor obronny, jak i na lotnictwo cywilne, a wahania w tych obszarach mogą wpływać na to, jak wysoką cenę inwestorzy są skłonni płacić za wzrost.

Model DCF opiera się na założeniu, że przyszłe przepływy pieniężne będą rosnąć. Jako punkt wyjścia przyjęto, że wolne przepływy pieniężne w ujęciu trailing twelve months („latest twelve month free cash flow”) wynoszą ok. 8,4 mld USD. Następnie w wariancie 2 Stage Free Cash Flow to Equity zakłada się, że ten poziom będzie dalej rósł. Z tak policzonej wartości wynika wycena wewnętrzna na ok. 312 USD na akcję.

Jeśli chodzi o porównanie przez zysk, to wskaźnik P/E (cena do zysku, czyli ile lat zysku „trzeba”, by uzasadnić obecną cenę) wypada dość „normalnie” jak na spółkę z tej branży. General Electric handluje przy P/E ok. 40,9x, blisko dopasowanej do niej wartości godziwej P/E na poziomie 41,5x.

Dla kontekstu:

  • średnia dla sektora Aerospace & Defense to ok. 39,0x
  • średnia dla grupy porównawczej (peer group) to ok. 52,7x

W praktyce oznacza to, że rynek wycenia GE z umiarkowaną premią względem całego sektora, ale nie w skrajności w porównaniu z tym, co sugerują wyliczenia oparte o zyski.

Kluczowe pytanie brzmi więc, czy obecna premia do wyceny wynikająca z DCF jest wciąż „do utrzymania”, czy oczekiwania poszły szybciej niż realny wzrost gotówki i zysków.

Taki rozstrzał zwykle wynika z dwóch podejść do ryzyka:

  • strona wzrostowa wskazuje na agresywny rozwój technologii przyszłych systemów napędu w ramach programu CFM RISE oraz silników wojskowych nowej generacji, co ma sprzyjać przełomowym kontraktom OEM w kolejnych latach
  • strona ostrożniejsza zwraca uwagę na silną zależność od lotnictwa cywilnego i wąskie programy silnikowe dla wąskokadłubowych samolotów, w tym rodziny LEAP i CFM56; ryzykiem jest możliwe długoterminowe spowolnienie globalnego popytu na podróże lotnicze

Ostatecznie wynik z dwóch perspektyw jest podzielony: DCF sugeruje, że akcje są droższe o ok. 13% niż wynika z wartości wewnętrznej, a wskaźnik P/E podpowiada, że względem porównywalnych firm GE nie wygląda na wyjątkową „okazję” ani na mocno przeszacowaną spółkę. Najważniejsze pozostaje to, czy spółka dowiezie ścieżkę przepływów pieniężnych i zysków w tempie, które pozwala utrzymać premię w wycenie.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.