Honeywell zakończył podział swojego dużego konglomeratu przemysłowego na trzy oddzielne spółki giełdowe. Jim Cramer uważa, że dla inwestorów dopiero teraz zaczyna się trudniejsza część: samodzielna ocena każdej z firm.
Honeywell Technologies (HON) oraz nowa, niezależna spółka Honeywell Aerospace (HONA) mogą być interesującą inwestycją długoterminową. Cramer porównał ten proces do wieloletniego rozpadu General Electric. Jego zdaniem wyspecjalizowane spółki mogą z czasem osiągnąć wyższe wyceny niż konglomerat, z którego powstały. Rynek może jednak potrzebować kilku kwartałów, aby dostrzec tę wartość.
Honeywell Aerospace rozpoczęła samodzielne notowania 29 czerwca. Druga firma zajmująca się automatyką przyjęła nazwę Honeywell Technologies i zachowała ticker HON. Dział materiałów zaawansowanych został wydzielony w październiku 2025 roku jako Solstice Advanced Materials (SOLS).
Akcjonariusze posiadający akcje Honeywell 15 czerwca otrzymali jedną akcję Honeywell Aerospace za każde dwie posiadane akcje Honeywell. Następnie Honeywell Technologies, spółka zależna Honeywell International, przeprowadziła odwrotny podział akcji w stosunku 1 do 2. W jego wyniku liczba akcji pozostających w obrocie spadła do 317 mln.
Podział stworzył dwie wyraźnie różne możliwości inwestycyjne w miejsce jednej złożonej spółki. Honeywell Technologies daje ekspozycję na automatykę budynkową, przemysłową i procesową. Honeywell Aerospace pozwala bardziej bezpośrednio inwestować w lotnictwo cywilne, samoloty biznesowe, obronność i sektor kosmiczny.
Cramer uważa, że inwestorzy powinni analizować każdą firmę osobno pod kątem wzrostu, rentowności i przepływów pieniężnych. Nie powinni oczekiwać, że wartość wynikająca z podziału pojawi się natychmiast.
„Każda spółka opiera się na odrębnej strategii, z większym skupieniem na działalności i większą elastycznością finansową potrzebną do realizacji długoterminowego planu wzrostu” — powiedział Vimal Kapur, prezes Honeywell Technologies, po zakończeniu podziału.
Honeywell Technologies przedstawiła pierwsze wyniki po podziale
Honeywell Technologies opublikowała już pierwszy raport wyników jako wyspecjalizowana spółka z sektora automatyki.
Przychody w drugim kwartale wyniosły 5,2 mld USD. W ujęciu raportowanym wzrosły o 3%, a organicznie, z wyłączeniem dawnej działalności lotniczej, zwiększyły się o 4%. Zamówienia wzrosły o 16%, a wartość portfela zamówień przekroczyła 20 mld USD.
Wzrost zamówień jest szczególnie istotny, ponieważ sugeruje, że klienci nie odkładają projektów w związku z reorganizacją Honeywell.
Przychody organiczne w segmencie automatyki budynkowej wzrosły o 9% dzięki popytowi na projekty centrów danych, ochrony zdrowia i sektora hotelarskiego. Sprzedaż automatyki przemysłowej zwiększyła się o 4%, a zamówienia wzrosły o 10%. Przychody segmentu automatyki procesowej i technologii spadły o 1%, ale zamówienia zwiększyły się o 24%, co może wskazywać na poprawę wyników w dalszej części roku.
Zarząd podniósł całoroczne prognozy. Oczekuje obecnie przychodów w przedziale od 19,8 mld USD do 20 mld USD oraz skorygowanego zysku na akcję od 8,05 USD do 8,35 USD. Honeywell Technologies zamierza wypracować około 2 mld USD wolnych przepływów pieniężnych.
Te dane wzmacniają pozytywny scenariusz dla spółki. Honeywell Technologies rozpoczyna samodzielną działalność ze zwiększającą się liczbą zamówień, dużym portfelem zamówień i wyższymi prognozami.
Na co inwestorzy Honeywell powinni zwrócić uwagę
Najważniejsze pytania dotyczą tego, czy Honeywell Technologies zamieni portfel zamówień o wartości 20 mld USD w rentowną sprzedaż, czy zamówienia w automatyce procesowej przełożą się na wyższy wzrost w drugiej połowie roku oraz jak szybko spadną koszty funkcjonowania jako odrębnej spółki i koszty podziału. Inwestorzy będą także obserwować pierwszy niezależny raport wyników Honeywell Aerospace oraz to, czy każda ze spółek przyciągnie bardziej wyspecjalizowaną grupę akcjonariuszy.
Ryzykiem było to, że raport za drugi kwartał nadal będzie obciążony dużą liczbą księgowych skutków podziału. Honeywell Aerospace została ujęta w skonsolidowanych wynikach, ponieważ wydzielenie nastąpiło dzień przed końcem kwartału. Na wynik według zasad rachunkowości US GAAP wpłynął także duży zysk związany z wyłączeniem działalności Aerospace z konsolidacji.
Ta złożoność przemawia za cierpliwością. Inwestorzy mogą potrzebować kilku przejrzystych kwartałów działalności prowadzonej już całkowicie samodzielnie, aby komfortowo wyceniać Honeywell Technologies jako spółkę skoncentrowaną na automatyce.
Honeywell Aerospace może być niedocenioną częścią podziału
Cramer szczególnie pozytywnie ocenia Honeywell Aerospace, ponieważ inwestorzy często przyznają wyższe wyceny mocno wyspecjalizowanym firmom z sektora lotniczego i obronnego.
Honeywell Aerospace pozwala korzystać z popytu w sektorze lotniczym bez pełnego uzależnienia od producenta samolotów, takiego jak Boeing (BA).
W 2025 roku Honeywell Aerospace osiągnęła 17,4 mld USD przychodów i 4,3 mld USD skorygowanego zysku przed odsetkami i podatkami (EBIT). Na koniec roku jej portfel zamówień wynosił około 18 mld USD. Spółka zatrudnia ponad 36 000 osób i obsługuje ponad 10 000 klientów.
Według dokumentów regulacyjnych spółki jej systemy są wykorzystywane w około 90% obecnie eksploatowanych samolotów. Zostały także zaprojektowane dla ponad 250 platform znajdujących się w produkcji.
Tak duża baza zainstalowanych systemów może zapewniać stały popyt na części zamienne, naprawy, modernizacje i usługi posprzedażowe długo po rozpoczęciu eksploatacji samolotu.
Honeywell Aerospace zakłada również wzrost skorygowanego EBIT z 4,3 mld USD w 2025 roku do prawie 6,5 mld USD w 2030 roku, czyli o około 9% rocznie w ujęciu skumulowanym. Jest to cel zarządu, a nie obietnica przyszłych wyników.
Kolejny ważny test dla akcji Honeywell
Honeywell Aerospace ogłosi pierwsze kwartalne wyniki jako samodzielna spółka 5 sierpnia. Raport powinien dostarczyć inwestorom więcej informacji o marżach, przepływach pieniężnych i kosztach działalności po podziale.
W korzystnym scenariuszu obie firmy zyskają wyraźniejszy profil, a ich wskaźniki wyceny zbliżą się do poziomów obserwowanych wśród wyspecjalizowanych konkurentów. Honeywell Technologies może być wtedy postrzegana jako spółka z sektora automatyki, a Honeywell Aerospace jako firma skoncentrowana na produkcji dla lotnictwa, popycie na usługi posprzedażowe i wydatkach obronnych.
W negatywnym scenariuszu koszty działalności korporacyjnej będą się powielać, a spółki poniosą opłaty związane z podziałem. Kwartalne wyniki mogą być przez pewien czas niestabilne, co opóźni oczekiwane uwolnienie wartości.
Sam podział nie gwarantuje, że firmy będą działać lepiej. Zmniejsza złożoność organizacyjną, ale wymaga od obu zespołów zarządzających wykazania, że większe skupienie na podstawowej działalności przełoży się na szybszy wzrost i wyższe zyski.
Dlatego porównanie Cramera do General Electric ma znaczenie.
Potencjalna korzyść może wynikać z utrzymania akcji poszczególnych spółek w trudnym okresie, gdy sprawozdania finansowe są jeszcze trudne do odczytania, a inwestorzy dopiero ustalają, ile każda firma jest warta.
Podział Honeywell stworzył odrębne spółki.
Dyskusje o GE na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.