Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Gdybym zaczynał od nowa z 500 USD, zbudowałbym portfel wokół tej „niezatrzymywalnej” spółki

Redakcja InwestHub · 26 lipca 2026 19:03

Wchodząc na giełdę na początku swojej drogi, podchodziłem do tego ostrożnie i starałem się stosować podstawową zasadę Warrena Buffetta: „Nie dopuszczaj do strat”.

Po trzech dekadach rozumiem jednak, że nie doceniłem niuansów tej wskazówki. Myliłem tymczasowe niepowodzenia z „utrwalaniem” strat. Oczywiście znałem różnicę między stratami zrealizowanymi i niezrealizowanymi, ale w głowie przekonywałem siebie, że niektóre korekty nigdy się nie kończą. Duży błąd. Większość się kończy. Ten sposób myślenia sprawił, że ominąłem spółki, które ostatecznie okazały się bardzo dużymi zwycięzcami.

Pominąłem Nvidię w 2009 roku? Wtedy dla mało znanej spółki z branży chipów Nvidia pojawił się sygnał „Double Down”. Teraz ten sam sygnał „Total Conviction” znów zaczyna się świecić — dla firmy wielkości 1/100 Nvidii.

Nie mogę cofnąć czasu i zrobić rzeczy inaczej. Mogę jednak pomóc innym uczyć się na moich błędach i wskazać pierwszą akcję, którą kupiłbym i trzymał wtedy, gdybym wiedział to, co wiem teraz. Byłaby nią spółka-matka Google, Alphabet (NASDAQ: GOOGL) (NASDAQ: GOOG).

Alphabet ma pozycję trudną do podważenia

Google nie istniało, gdy zaczynałem inwestować. Powstało dopiero w 1998 r., a na giełdę trafiło w 2004 r. Gdybym dziś dopiero zaczynał albo zaczynał od nowa, to Alphabet byłoby jednak fundamentem mojego portfela.

To zaskakuje część osób. To przecież spółka technologiczna o podwyższonej zmienności, a gorące firmy z sektora technologii przychodzą i odchodzą, zastępowane przez kolejne.

O ile jednak tutaj wyraźnie tak nie było. Na przestrzeni 28 lat Google stało się główną „bramą” do World Wide Web. Ponad 90% wyszukiwań w sieci na świecie odbywa się w Google — według danych Statcounter — a system operacyjny Android jest zainstalowany na niemal 70% urządzeń mobilnych na świecie. Gmail pozostaje najczęściej używaną darmową usługą poczty e-mail (według danych podawanych przez spółkę) i ma 3 mld użytkowników. W Stanach Zjednoczonych YouTube generuje łącznie więcej czasu oglądania niż Netflix i wszystkie usługi streamingowe Disneya razem. A korzystanie ze wszystkich tych platform tworzy samonapędzający się nawyk, który trudno dziś zmienić. Alphabet musi po prostu optymalizować, jak monetyzuje ten ruch.

I radzi sobie z tym coraz lepiej. Z wyjątkiem II kwartału 2020 r., gdy pandemia COVID-19 wstrząsała światem, nie było kwartału od 2012 r., w którym ta spółka nie osiągnęłaby wzrostu przychodów rok do roku. Wzrost zysku jest niemal równie stabilny.

Reakcja po wynikach za II kwartał: kolejny, przewidywalny spadek

Kurs spółki spada po środowym wieczornym opublikowaniu wyników za II kwartał. Inwestorzy obawiają się przede wszystkim dodatkowych środków, które spółka planuje przeznaczyć na sztuczną inteligencję w pozostałej części 2026 r. Alphabet budżetowało w tym roku nakłady inwestycyjne (capital expenditures) w przedziale 180 mld USD–190 mld USD, ale podniosło tę prognozę do 195 mld USD–205 mld USD.

To jeden z tych tymczasowych — a nawet przewidywalnych — zastoju, o których wspomniałem. Warto jednak zrobić krok w tył i spojrzeć na szerszy obraz. Alphabet należy do nielicznych firm, które uzyskują wyraźny i istotny zwrot z inwestycji w AI. W ubiegłym kwartale biznes chmurowy rósł o ponad 80%, a w rezultacie ponad potroił zysk operacyjny w tym segmencie.

Co ważniejsze, trudno sobie wyobrazić moment, w którym Google nie byłoby nierozerwalnie związane z World Wide Web. A internet z pewnością nie zniknie w najbliższym czasie.

Czy kupować akcje Alphabet już teraz?

Przed podjęciem decyzji o zakupie akcji Alphabet rozważ to, że zespół analityków Motley Fool Stock Advisor wskazał 10 ich zdaniem najlepszych akcji do kupienia teraz… i Alphabet nie znalazło się w tym zestawieniu. Te 10 spółek ma być nastawione na długoterminowy wzrost i może przynieść „imponujące” zwroty w nadchodzących latach.

Spójrz, kiedy Netflix trafił na tę listę 17 grudnia 2004 r. — gdyby zainwestowałeś wtedy 1 000 USD zgodnie z rekomendacją, miałbyś 377 990 USD!

Albo gdy Nvidia trafiła na tę listę 15 kwietnia 2005 r. — przy inwestycji 1 000 USD zgodnie z rekomendacją miałbyś 1 269 518 USD!

Wyniki są powodem, dla którego ludzie słuchają. Dzięki historii przekraczania S&P 500 4x Stock Advisor oferuje przewagę. Nie przegap najnowszej listy Top 10 dostępnej z Stock Advisor i dołącz do społeczności inwestorów nastawionej na długi horyzont.

Zobacz 10 spółek

*Zwroty Stock Advisor na dzień 26 lipca 2026 r.*

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.