Firmy mówią o AI, ale niewiele z nich mierzy jej korzyści
Firmy z branży sztucznej inteligencji wciąż mają problem z pokazaniem, że nowe narzędzia AI faktycznie zwiększają ich rentowność.
„Choć łatwo znaleźć pojedyncze przykłady wzrostu marż lub obniżki kosztów dzięki AI, wdrażanie tej technologii na skalę mającą istotne znaczenie ekonomiczne jest co najwyżej nierówne” – napisał w czwartkowej nocie strateg Barclays Venu Krishna.
Niemal połowa spółek wspominała o AI podczas ostatnich rozmów dotyczących wyników, ale tylko 12% było gotowych zmierzyć wartość korzyści uzyskanych dzięki tej technologii. Firmy technologiczne, finansowe i z sektora ochrony zdrowia były w tej grupie nadreprezentowane i odpowiadały za 68% jej łącznej liczebności.
Średni deklarowany wzrost efektywności operacyjnej wyniósł 56%, co na pierwszy rzut oka wygląda imponująco. Oceny te nie zmieniły się jednak znacząco w ciągu ostatnich trzech lat rozwoju dużych modeli językowych (LLM), co podważa ich dokładność – zauważył Krishna.
Narzędzia AI Mety (META) zwiększyły liczbę kliknięć w reklamy na Facebooku o 8,3%, a liczbę konwersji o 15,7%.
Internetowy sprzedawca produktów i usług dla zwierząt Chewy (CHWY) chce w roku obrotowym 2027 obniżyć koszty o 50 mln USD dzięki wdrożeniu AI w realizacji zamówień i obsłudze klienta.
Hilton (HLT) zamierza natomiast ograniczyć koszty programów, wdrażając AI w taki sposób, aby z czasem zwiększyć marże właścicieli hoteli o 75–100 punktów bazowych. Jeden punkt bazowy to 0,01 punktu procentowego.
Poza tymi przykładami spółek, które odnotowały konkretne korzyści, przypadków wzrostu produktywności dzięki AI jest niewiele – stwierdził Krishna.
Odsetek firm z indeksu S&P 500 gotowych zmierzyć wzrost produktywności związany z AI pozostaje znacznie niższy niż odsetek spółek, które jedynie wspominają, że wykorzystują tę technologię. Pokazuje to dużą różnicę między chęcią przedstawiania się jako firma korzystająca z AI a faktyczną zdolnością do jej wdrożenia i skutecznego wykorzystania – ocenił Krishna.
W najbliższym czasie przeciętna spółka będzie musiała zacząć zarabiać na tej technologii, aby uzasadnić ponoszone wydatki. Presja będzie szczególnie duża, ponieważ wielkoskalowi operatorzy chmury, tacy jak Meta, Microsoft (MSFT) i Amazon (AMZN), inwestują miliardy dolarów w rozwój infrastruktury AI.
Wydatki największych firm technologicznych mają wejść na wyższy poziom i coraz mocniej obciążać ich przepływy pieniężne.
Zgodnie z prognozami bazowymi przedstawionymi w opublikowanym w tym tygodniu raporcie PwC „Global Data Centre Outlook” globalne inwestycje w infrastrukturę AI sięgną do 2050 roku rekordowych 31,6 bln USD.
Roczne nakłady inwestycyjne na centra danych mają wzrosnąć z około 800 mld USD w 2026 roku do 1,8 bln USD rocznie w 2050 roku.
PwC przewiduje, że inwestycje w infrastrukturę AI będą przyspieszać, ponieważ układy scalone i inne urządzenia podłączone do internetu wymagają modernizacji co kilka lat.
„Infrastruktura AI staje się jednym z najważniejszych wyzwań związanych z alokacją kapitału dla kolejnego pokolenia” – powiedziała Clara Cutajar, australijska liderka PwC ds. infrastruktury globalnej. „Obejmuje ona technologię, energię, nieruchomości, łańcuchy dostaw, regulacje i finansowanie. Zmienia to sposób, w jaki inwestorzy infrastrukturalni muszą myśleć o potrzebach kapitałowych, ryzyku i stopach zwrotu.”
Dyskusje o AMZN na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.