Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Fed coraz bardziej skłonny do podwyżek stóp

Redakcja InwestHub · 30 lipca 2026 19:01

Rezerwa Federalna (Fed) wczoraj utrzymała stopy procentowe bez zmian, ale decyzja nie oznacza końca walki z inflacją. Nowy przewodniczący Fed, Kevin Warsh, wyraźnie zaznaczył, że presje cenowe pozostają niepokojące mimo miesięcy postępu.

Czerwcowe dane o wydatkach osobistych (PCE — personal consumption expenditures) na pierwszy rzut oka wyglądały obiecująco. Inflacja PCE spadła do 3,7% z 4,1% w maju. Inflacja bazowa PCE, czyli wskaźnik preferowany przez Fed, bo wyłącza zmienne ceny żywności i energii, obniżyła się do 3,3%.

Jednak duża część tej poprawy wynikała z tańszej benzyny podczas krótkiego zawieszenia działań militarnych w rejonie Bliskiego Wschodu. Amerykanie wydali w czerwcu o 48,1 mld USD mniej na benzynę, licząc według sezonowo skorygowanego tempa rocznego. Ten efekt wywierał znaczny spadkowy wpływ na ogólną inflację, lecz już się odwraca.

Napięcia między USA a Iranem ponownie wzrosły. Ropa wróciła powyżej 90 USD za baryłkę, a ceny benzyny przekroczyły 4 USD za galon. To oznacza, że raport o inflacji za lipiec może wyglądać zupełnie inaczej, jeśli wyższe koszty energii przełożą się na transport, produkcję i wydatki konsumentów.

Energia wielokrotnie w tym roku była czynnikiem przechylającym inflację. Gdy ropa taniała, inflacja często spadała. Gdy ropa drożała, wcześniejsze postępy mogły znikać szybko.

Inflacja nie jest jednak jedynym problemem Fed. Produkt krajowy brutto (PKB) USA w drugim kwartale wzrósł w ujęciu skorygowanym do tempa rocznego tylko o 1,5%, po 2,1% w pierwszym kwartale. To poniżej oczekiwań ekonomistów, którzy prognozowali 2%. Zwykle wolniejszy wzrost gospodarczy przemawiałby przeciw zaostrzaniu polityki.

Mimo to konsumenci wciąż wydają na relatywnie wysokim poziomie, a rynek pracy pozostaje wystarczająco mocny, by podtrzymywać popyt. To tworzy trudne do pogodzenia warunki: wzrost słabnie, ale inflacja wciąż jest daleko od celu Fed na poziomie 2%.

Podczas ostatniego posiedzenia trzech z dziewięciu regionalnych prezesów banków mających prawo głosu opowiedziało się za podwyżką stóp zamiast za utrzymaniem ich bez zmian. To pokazuje, że poparcie dla bardziej zaostrzonej polityki nie jest już marginalne. Przed wrześniowym posiedzeniem FOMC pozostają prawie dwa miesiące danych o inflacji, zatrudnieniu i cenach energii. Jeśli ropa utrzyma się powyżej 90 USD, ceny benzyny będą rosnąć, a wydatki konsumentów pozostaną mocne, przekonanie kilku kolejnych decydentów do poparcia podwyżki przestaje być mało prawdopodobne — potrzebne byłyby tylko dwie dodatkowe głosy, by we wrześniu przechylić komitet z pauzy na podwyżkę.

Możliwy jest też odwrotny scenariusz: kolejny korzystny raport o inflacji mógłby zmienić kalkulację decydentów. Dzisiejsze dane mogą jednak okazać się migawką z nietypowo sprzyjającym okresem dla cen energii, a nie dowodem na trwałe pokonanie inflacji.

W skrócie: Fed utrzymał stopy, ale ton wypowiedzi i wewnętrzne głosy sugerują rosnącą skłonność do ponownego zacieśniania polityki, jeśli ceny energii ponownie podniosą inflację przed wrześniem. Warsh określił debatę wewnątrz Fed jako „dobrą, rodzinną kłótnię”, a jej wynik może zdecydować, czy stopy znów pójdą w górę.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.