Fala obniżek ocen: akcje banków są wycenione „na ideał” przed wynikami za II kwartał
Za tydzień duże banki rozpoczną oficjalnie sezon publikacji wyników za II kwartał. Inwestorzy traktują banki jako dobry punkt odniesienia, bo są mocno powiązane z wieloma obszarami gospodarki i potrafią pokazać, jak wygląda sytuacja „w praktyce”.
Analitycy Oppenheimera niedawno obniżyli oceny dużych banków i wskazali, że ich bieżące wyceny są już „dopięte na ostatni guzik”. Ich zdaniem, jeśli pojawią się negatywne zaskoczenia w nadchodzących wynikach, akcje mogą zachowywać się słabiej.
Ograniczone pole do wzrostu wycen
Ostatniego dnia czerwca Oppenheimer obniżył oceny dwóch dużych banków inwestycyjnych: Goldman Sachs (GS) i Morgan Stanley (MS). Firma zmieniła rekomendację z perform na underperform, co oznacza sygnał, że obecne wyceny są już wysokie.
Równocześnie Oppenheimer obniżył rating Citigroup (C) oraz Bank of America (BAC) z outperform do perform.
Analitycy zwrócili uwagę, że mimo iż cykl może potrwać jeszcze 12–18 miesięcy lub dłużej, w przypadku szczególnie banków inwestycyjnych wolą nie czekać na „sygnały ostrzegawcze”, tylko szybciej reagować na ryzyko.
Rynek już premiuje banki inwestycyjne
Oppenheimer podkreśla, że w ujęciu bieżącego roku banki inwestycyjne o bardziej „czystym profilu” radziły sobie lepiej niż średnia dla całej grupy dużych banków. Jednym z głównych powodów były wysokie prowizje z emisji i doradztwa związane z debiutem giełdowym Space Exploration Technologies. Do tego doszło po udanej ofercie, dzięki której SpaceX pozyskało prawie 86 mld USD.
Inwestorzy wiązali duże nadzieje z ożywieniem aktywności na rynkach kapitałowych, szczególnie w obszarze IPO, które mogłoby wynieść te biznesy na wyższy poziom. Choć rok zaczął się obiecująco, wojna w Iranie oraz wzrost rentowności obligacji osłabiły oczekiwania co do szerszej fali IPO.
Pojawiła się też nadzieja, że SpaceX uruchomi kolejną serię krótkich debiutów giełdowych firm związanych z nowymi technologiami, w tym OpenAI i Anthropic. Według doniesień medialnych OpenAI może jednak opóźnić debiut.
W I kwartale 2026 roku przychody z bankowości inwestycyjnej w Morgan Stanley wzrosły rok do roku o 36%, a w Goldman Sachs o 48%. Jednocześnie Oppenheimer ocenia, że wyceny banków są obecnie wyraźnie wyższe niż w ostatnich pięciu latach.
Dlaczego może dojść do ponownej korekty wycen
Jeśli działalność bankowości inwestycyjnej osłabnie z powodu wyższych rentowności obligacji lub obaw związanych z AI, co skłoni OpenAI, a nawet Anthropic do opóźnienia IPO, banki mogą stanąć przed ryzykiem ponownej korekty wycen w krótkim terminie.
Na domiar Oppenheimer wskazuje też na możliwość narastania obaw o warunki kredytowe, szczególnie jeśli Fed podniesie stopy procentowe. Wyższe stopy mogą zwiększyć presję na firmy i konsumentów, co przełoży się na większe napięcia w całym sektorze finansowym.
Jak Oppenheimer podpowiada inwestorom budować ekspozycję
Analitycy Oppenheimera sugerują rotację z dużych banków w stronę innych obszarów sektora, które w ich ocenie mają teraz większy potencjał wzrostu. Jako przykład podają banki „super-regionalne”, takie jak U.S. Bancorp i PNC Financial Services Group, które mają większą przestrzeń do rozwoju.
Wskazują też na alternatywnych zarządzających aktywami, takich jak Ares Management oraz KKR. Według Oppenheimera spółki te zostały mocno dotknięte przez obawy dotyczące prywatnego długu (private credit).
Wnioski dla inwestorów długoterminowych
Ostatecznie inwestorzy długoterminowi powinni unikać tradingu pod publikacje wyników. Mogą też utrzymywać akcje nawet wtedy, gdy są one wysoko wycenione, o ile długoterminowa teza inwestycyjna pozostaje nienaruszona.
Oppenheimer zwraca uwagę, że jego analiza podnosi kilka istotnych kwestii, a duże banki wyraźnie odrobiły słabość od czasu kryzysu Silicon Valley Bank w 2023 roku. Dla wielu interesariuszy stały się wtedy „ucieczką do bezpieczeństwa”. Jednocześnie Oppenheimer uważa, że w sektorze bankowym i usług finansowych jest lepsza wartość w innych miejscach.
Nie trzeba jednak podejmować radykalnych zmian w portfelu bankowym, jeśli inwestor tego nie chce. Zdaniem Oppenheimera ta grupa jest stosunkowo dobrze ustawiona na dłuższy termin.
Zrozumienie, że nadchodzące raporty z wynikami mogą nie być teraz katalizatorem, pomoże inwestorom lepiej uchwycić kontekst w sektorze i podejmować bardziej racjonalne decyzje.
Gdzie inwestować 1 000 USD już teraz
Gdy zespół analityków daje wskazówkę dotyczącą konkretnej spółki, może to się opłacać. Firma podaje, że łączny średni zwrot Stock Advisor wynosi 917%* — czyli znacznie więcej niż 209% dla S&P 500.
Zespół wskazał właśnie 10 najlepszych spółek do kupienia „tu i teraz” dla inwestorów, dostępnych po dołączeniu do Stock Advisor.
Zobacz spółki
*Zwroty Stock Advisor według stanu na 9 lipca 2026 r.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.