Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Europejskie akcje znowu na prowadzeniu, gdy maleją obawy stagflacyjne

Redakcja InwestHub · 20 czerwca 2026 13:18

Europejskie akcje wróciły na prowadzenie dzięki nadziejom na pokój na Bliskim Wschodzie. Inwestorzy zaczęli premiować scenariusz silniejszego wzrostu gospodarczego i spadającej inflacji.

Od początku miesiąca indeks Stoxx Europe 600 rośnie o ok. 1,5%. Jeszcze trzy miesiące wcześniej spółki z Europy pozostawały w tyle względem amerykańskich odpowiedników, jednak sytuacja się odwróciła po tym, jak USA i Iran zawarły porozumienie pośrednie, umożliwiające ponowne otwarcie Strait of Hormuz – kluczowego szlaku wodnego dla transportu energii. Z kolei indeks S&P 500 spadł o 1%.

Choć porozumienie między Waszyngtonem a Teheranem nie jest domknięte i może sprawiać wrażenie kruchiego (rozmowy zaplanowane na piątek zostały przełożone), ceny ropy spadły w ciągu ostatniego miesiąca o prawie 30%. Taki ruch sugeruje, że rynek nie oczekuje obecnie wyraźnego ponownego zaostrzenia konfliktu.

Na tym tle dobrze radzą sobie sektory szczególnie wrażliwe na kondycję gospodarki, m.in. banki, producenci samochodów i firmy z segmentu dóbr luksusowych. Dodatkowym argumentem jest fakt, że w Europie brakuje dużych spółek silnie kojarzonych z AI, co jest postrzegane jako potencjalna przewaga, gdy amerykański handel technologiami traci impet z obaw, że część wcześniejszego rajdu była już zbyt daleko posunięta.

„Teza inwestycyjna dla strategii ‘buy Europe’ wróciła”, powiedział Raphael Thuin, szef strategii na rynku kapitałowym w Tikehau w Paryżu. „Kiedy inwestujesz w Europę, dywersyfikujesz się względem ryzyka związanego z technologiami, dlatego lubimy ekspozycję na Europę, którą w ostatnim czasie zwiększyliśmy. To właściwy moment, by przywrócić do portfeli spółki cykliczne”.

Część domów maklerskich już podniosła swoje oczekiwania dla zwrotów z europejskich akcji w tym roku, m.in. Goldman Sachs Group Inc. i Barclays Plc. Analitycy Deutsche Bank AG przestali preferować akcje z USA względem Europy, a sondaż pokazuje, że 16 prognostyków średnio oczekuje, iż główny benchmark Stoxx 600 zakończy 2026 r. w pobliżu historycznego szczytu.

Jednocześnie najnowsze dane makro wyglądają zachęcająco. Indeks „economic surprises” w Citigroup Inc. wskazuje, że europejskie dane zaczynają wychodzić lepiej, podczas gdy w USA widać oznaki szczytowania. Taki układ w przeszłości sprzyjał okresom ponadprzeciętnej relatywnej stopy zwrotu europejskich akcji.

Inwestorzy szybko przesuwają kapitał w stronę sektorów bardziej wrażliwych na wzrost. W tygodniu od ogłoszenia porozumienia pośredniego do najsilniejszych należały m.in. banki, spółki z segmentu dóbr przemysłowych oraz media. Słabiej wypadają natomiast bardziej defensywne branże, w tym utilities i telekomy.

Równocześnie rynek wycofuje zainteresowanie z „wysokolatujących” akcji energetycznych, gdy inwestorzy przeliczają perspektywy dla cen ropy. Analityczka Morgan Stanley Marina Zavolock oceniła, że ponowne otwarcie cieśniny jest w notowaniach europejskich ujęte tylko częściowo, co może pozostawiać przestrzeń do dalszych zysków indeksu. Jej zdaniem obniżono ocenę sektora energetycznego do equal-weight (czyli neutralnej wagi), a zwiększono nadwagę w bankach.

„Nasze informacje zwrotne sugerują, że choć inwestorzy zaczęli uwzględniać memorandum w pozycjonowaniu, jednocześnie czekają na realizację lub wznowienie przepływów związanych z Strait of Hormuz, natomiast cały czas dominują tematy związane z AI”, napisała Zavolock w notatce.

Mimo tego część inwestorów pozostaje sceptyczna wobec najbliższych miesięcy. Wskazują oni, że oddziaływanie wciąż wysokich cen energii przenosi się na gospodarkę. Niedawne badanie Bank of America Corp. pokazało, że netto 4% zarządzających funduszami oczekuje spadków dla akcji regionalnych w nadchodzących miesiącach — to najbardziej pesymtywny odczyt od września 2024.

Analitycy UBS Group AG podkreślają też, że europejski rajd potrzebuje utrzymania trendu w postaci szerszego niż dotąd zwiększania nakładów inwestycyjnych (capex) niezwiązanych wyłącznie z AI. Choć wcześniej w tym miesiącu inwestycja w wątki AI traciła impet, to głośny, wstępny debiut giełdowy SpaceX (będący dużym IPO) ponownie rozbudza zainteresowanie w sektorze. W notatce BofA podano, że spółki technologiczne przyciągnęły w tygodniu do środy łącznie rekordowe 19 mld USD napływu kapitału.

Zdaniem Alexandre Drabowicza, chief investment officer w Indosuez Wealth Management, jastrzębie sygnały z Europejskiego Banku Centralnego sprawiają, że akcje nie są atrakcyjne „z perspektywy makro”. Jednocześnie wskazał on na „obszary” wartości w regionie, w tym banki, temat strategicznej autonomii i obronności.

Na poziomie wyceny europejskie akcje nadal wyglądają atrakcyjnie względem USA. Stoxx Europe 600 handluje przy forward P/E (wskaźnik ceny do prognozowanych zysków) na poziomie 15 razy, czyli przy ok. 25% dyskoncie do S&P 500.

Patrząc na obraz techniczny, wyniki indeksu w tym miesiącu należą do najlepszych w historii. Stoxx Europe 600 ma szansę wyprzedzić średni spadek 1,4%, który notowano w poprzednich 25 latach. Dane opracowane przez Bloomberg pokazują też, że indeks zwykle notuje wzrost większy niż 1% w lipcu, a następnie potrafi wyhamować w sierpniu, gdy zmniejsza się płynność obrotu.

„W krótkim terminie uważamy, że przewaga Europy może się utrzymać, o ile rynki wciąż będą wyceniać ‘dywidendę z pokoju’, która zamyka niższe premie za ryzyko energetyczne i wspiera cykliczne spółki oraz segmenty nastawione na wartość”, powiedział Ulrich Urbahn, szef multi-asset strategii i badań w Berenberg.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Budowa portfela

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.