Przy cenie 1 137,76 USD za akcję Eli Lilly (NYSE: LLY) ma ocenę „trzymaj”. Zwolenników spółki jest wielu, jej fundamenty są mocne, ale akcje w tym roku nadal zachowują się słabiej niż rynek. Właśnie dlatego przed zakupem warto rozważyć także argumenty przeciwne.
Eli Lilly opiera obecny wzrost przede wszystkim na lekach naśladujących działanie hormonów inkretynowych. Mounjaro i Zepbound przyniosły łącznie prawie 14,87 mld USD przychodów w drugim kwartale. Portfolio spółki obejmuje również leki onkologiczne, immunologiczne i neurologiczne.
Kapitalizacja rynkowa Eli Lilly wynosi 994,9 mld USD, a szybko rozwijane portfolio leków znajdujących się w późnych fazach badań klinicznych uczyniło z niej jeden z domyślnych wyborów inwestorów na rynku dużych spółek farmaceutycznych. Kluczowe pytanie dotyczy jednak ceny, jaką inwestorzy płacą za ten potencjał.
Dlaczego inwestorzy liczą na dalsze wzrosty
Przychody w drugim kwartale wyniosły 22,97 mld USD, co oznacza wzrost o 47,67% rok do roku. Zysk na akcję sięgnął 8,38 USD i był o 27,27% wyższy od oczekiwań analityków. Było to już czwarte z rzędu przekroczenie prognoz kwartalnych.
Zarząd podniósł całoroczną prognozę przychodów do przedziału od 85,0 mld USD do 87,0 mld USD.
Rozwój nowych leków również wspiera optymistyczne prognozy. Retatrutide przyniósł „bardzo znaczącą utratę masy ciała” w trzech badaniach fazy 3. Złożenie wniosku o dopuszczenie leku do obrotu w ramach BLA, czyli wniosku dotyczącego produktu biologicznego, planowane jest na pierwszy kwartał 2027 roku.
Jednorazowa dawka VERVE-102 obniżyła poziom białka PCSK9 nawet o 88%, a poziom cholesterolu LDL-C nawet o 62%. Przy uwzględnieniu prognozowanych zysków akcje są wyceniane na około 24-krotność przyszłorocznego zysku. Zwolennicy spółki twierdzą, że to niewiele jak na firmę zwiększającą przychody w tempie bliskim 50%.
Wzrost przychodów wynika głównie z większej liczby sprzedanych leków
Prawie cały wzrost sprzedaży wynika ze zwiększenia wolumenu, a nie z podwyżek cen. Wolumen wzrósł o 60%, natomiast ceny uzyskiwane przez spółkę spadły o 13%. Po wyłączeniu wpływu zmian rabatów ceny w Stanach Zjednoczonych obniżyły się o około 9%.
Sam zarząd przyznał, że wyższe ceny wynikające z wyjątków medycznych mogą być „prawdopodobnie krótkoterminowym zjawiskiem”. Jednocześnie ostrzegł, że ceny netto „na pewno spadną”, gdy dostęp do leków za pośrednictwem CVS stanie się szerszy.
Jakość wyników jest słabsza, niż sugerują same nagłówki. W drugim kwartale koszty nabytych projektów badawczo-rozwojowych znajdujących się w toku wyniosły 2,78 mld USD. Była to część serii przejęć i inwestycji obejmującej Orna, Ajax, Centessa, Kelonia, a następnie AtaiBeckley. Proces sprzedaży AtaiBeckley doprowadził do wszczęcia dochodzenia przez inwestorów.
Mimo podwyższenia prognozy przychodów spółka zawęziła przedział prognozowanego zysku na akcję według standardów non-GAAP z 35,50–37,00 USD do 35,50–36,50 USD. Non-GAAP oznacza wynik skorygowany o wybrane pozycje księgowe.
Dodatkową presję może wywierać Novo, które zwiększa skalę wprowadzania doustnych leków na otyłość na rynkach zagranicznych. Generyczne wersje semaglutydu są już dostępne w Indiach i Brazylii.
Dlaczego warto poczekać zamiast kupować akcje pod wpływem wzrostów
Eli Lilly jest drogą i skoncentrowaną na kilku kluczowych produktach spółką. Jednocześnie mierzy się ze zmianą poziomu cen, której pełny wpływ nie jest jeszcze widoczny w wynikach. Wskaźnik ceny do historycznego zysku wynosi 37. Taka wycena zakłada, że retatrutide bez problemów przejdzie procedurę BLA, lek Foundeo osiągnie globalną skalę w 2027 roku, a ceny netto pozostaną stabilne. Pogorszenie któregokolwiek z tych czynników może obniżyć uzasadnioną wycenę akcji.
Reakcje rynku po publikacji wyników pokazują, że samo przekroczenie prognoz może nie wystarczyć. W drugim kwartale 2025 roku spółka przebiła oczekiwania o 12,89%, a mimo to jej akcje spadły tego dnia o 14,14%. Kolejny raport kwartalny będzie obejmował trudniejsze porównanie z poprzednim rokiem i nie powinien już korzystać z pozytywnego wpływu zmian rabatów.
Co pokazują najważniejsze wskaźniki
Akcje Eli Lilly kosztują obecnie 1 137,76 USD, podczas gdy średnia cena docelowa analityków wynosi 1 318,66 USD, co sugeruje istotny potencjał wzrostu. Ceny docelowe nie są gwarancjami, lecz jedynie obrazem nastawienia analityków z firm zajmujących się analizami i rekomendacjami. Spośród 30 analityków sześciu wystawiło ocenę „zdecydowanie kupuj”, 18 „kupuj”, czterech „trzymaj”, jeden „sprzedawaj”, a jeden „zdecydowanie sprzedawaj”.
Wskaźnik ceny do historycznego zysku wynosi 37, a wskaźnik ceny do prognozowanego zysku około 24. Wskaźnik PEG, który porównuje wycenę akcji z oczekiwanym tempem wzrostu zysków, wynosi 1,10.
Od początku roku akcje Eli Lilly zyskały 6,38%, podczas gdy indeks S&P 500 wzrósł o 11,57%. W ujęciu 12-miesięcznym spółka nadal wypada jednak lepiej: jej akcje podrożały o 51,57%, a fundusz SPY, odwzorowujący indeks S&P 500, zyskał 15,73%.
Dlaczego ocena „trzymaj” jest uzasadniona przy cenie 1 137,76 USD
Przy cenie 1 137,76 USD za akcję Eli Lilly ma ocenę „trzymaj”.
Sygnałem do rozważenia zakupu byłoby potwierdzenie stabilizacji cen netto oraz przyjęcie przez FDA wniosku BLA dotyczącego retatrutide. Jeśli wyniki za trzeci kwartał pokażą stabilizację cen w USA bez jednorazowego wpływu rabatów, a FDA zaakceptuje preferowaną przez zarząd ścieżkę rejestracji, obecna wycena może być uzasadniona, a kurs akcji może dalej rosnąć.
Sygnał do sprzedaży pojawiłby się, gdyby ceny netto dalej spadały wraz z wygaszaniem wyjątków medycznych, doustne leki Novo zdobywały udział w rynku europejskim albo kolejne koszty projektów badawczo-rozwojowych z przejęć obniżały raportowany zysk na akcję. W takim scenariuszu prognozy zysków spadłyby, a wycena na poziomie 24-krotności przyszłego zysku przestałaby wyglądać atrakcyjnie.
Czekanie wiąże się z ryzykiem przegapienia kolejnej fali wzrostów, jeśli informacje o złożeniu wniosku dotyczącego retatrutide okażą się korzystne. Kupno akcji już teraz oznacza jednak inwestycję w spółkę farmaceutyczną wycenianą na niemal 1 bln USD, w obliczu zapowiedzianej przez spółkę zmiany poziomu cen. Poczekanie na raport za trzeci kwartał może pokazać, w jakim kierunku podążają ceny netto. To bardziej wartościowe niż kierowanie się obecnym potencjałem wzrostu wynikającym z ceny docelowej.
Eli Lilly pozostaje bardzo dobrą spółką, ale jej obecna cena zakłada, że nadal będzie rozwijała się równie dobrze. Kolejny kwartał pokaże, czy wyniki uzasadnią tę wycenę.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółkiDyskusje o LLY na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.