Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Eli Lilly rozwija platformę leków na odchudzanie

Redakcja InwestHub · 17 sierpnia 2026 02:03

5 sierpnia Eli Lilly (NYSE: LLY) poinformowała, że w drugim kwartale zwiększyła przychody o 48% rok do roku. W kolejnych dniach spółka otrzymała zgodę regulacyjną w Wielkiej Brytanii, uruchomiła nowy program dostępu do leków w ramach Medicare i dodała kolejny produkt do swojej oferty. Eli Lilly, która już dominuje na rynku leków na odchudzanie, rozwija więc nie jeden bestseller, lecz cały ekosystem dostosowany do różnych potrzeb pacjentów.

Tabletka dla każdego pacjenta

Najważniejsza decyzja regulacyjna zapadła 10 sierpnia. Brytyjska Medicines and Healthcare products Regulatory Agency zatwierdziła Foundayo, doustny lek Eli Lilly z grupy GLP-1, czyli preparatów wpływających na hormony regulujące apetyt i poziom cukru we krwi. Lek otrzymał zgodę na stosowanie w kontroli masy ciała oraz leczeniu cukrzycy typu 2.

Wielka Brytania stała się pierwszym europejskim rynkiem, który dopuścił Foundayo do sprzedaży. Po tej informacji kurs akcji Eli Lilly wzrósł o niemal 4%. Foundayo pojawił się na brytyjskim rynku dwa miesiące po doustnym Wegovy firmy Novo Nordisk, ale ma jedną przewagę: pacjenci nie muszą pościć przez 30 minut przed jego przyjęciem, czego wymaga tabletka Wegovy.

Eli Lilly poinformowała, że Foundayo przechodzi obecnie procedury regulacyjne w ponad 40 kolejnych krajach. Globalne wprowadzenie leku na główne rynki ma nastąpić w 2027 roku.

Spółka rozwija kilka różnych terapii, zamiast opierać całą działalność na jednym produkcie. Zepbound pozostaje liderem wśród leków podawanych w zastrzykach. Foundayo ma trafić do pacjentów, którzy nie chcą korzystać z igieł. Z kolei retatrutide, po uzyskaniu pozytywnych wyników w trzech badaniach klinicznych fazy 3, jest pozycjonowany jako lek dla osób potrzebujących większej redukcji masy ciała lub zmagających się z powikłaniami, takimi jak bezdech senny.

Ponad 80% recept na Foundayo otrzymali pacjenci, którzy wcześniej nie stosowali leków z grupy GLP-1. Oznacza to, że Eli Lilly powiększa rynek, zamiast jedynie odbierać pacjentów lekowi Zepbound.

Wyniki finansowe potwierdziły skalę ekspansji. Przychody w drugim kwartale wzrosły o 48% rok do roku, a skorygowany zysk na akcję wyniósł 8,38 USD. Zarząd podniósł również prognozę całorocznych przychodów do 85–87 mld USD.

Wysoka cena za dalszy wzrost

Rozwój Eli Lilly ma jednak wysoką cenę. Według danych z 14 sierpnia akcje spółki były wyceniane na 32,47-krotność prognozowanych zysków. To znacznie więcej niż średnia dla sektora ochrony zdrowia, wynosząca 18,5-krotności prognozowanych zysków. Taka wycena zakłada, że wzrost będzie nadal postępował bez potknięć.

Mounjaro i Zepbound odpowiadały łącznie za 65% przychodów Eli Lilly w drugim kwartale. Spowolnienie sprzedaży któregokolwiek z tych leków miałoby więc większy wpływ na wyniki niż w przypadku bardziej zdywersyfikowanych konkurentów.

Wzrost sprzedaży wiąże się również z niższymi cenami. Średnie ceny uzyskiwane przez Eli Lilly na całym portfelu leków GLP-1 spadły o 13% rok do roku. Było to w dużej mierze efektem kolejnych obniżek cen, których celem jest zwiększenie dostępności terapii. W grudniu spółka obniżyła między innymi cenę leku Zepbound.

Spadek cen został z nadwyżką zrekompensowany przez większą liczbę sprzedanych dawek. Wolumen sprzedaży wzrósł w tym samym okresie o 60%. Taki model rozwoju zależy jednak od tego, czy pacjenci nadal będą mocno reagować na zmiany cen.

Konkurencja zwiększa presję

Konkurencja na rynku również rośnie. Novo Nordisk wprowadził tabletkę Wegovy na brytyjski rynek dwa miesiące przed pojawieniem się Foundayo. Firma przygotowuje także lek nowej generacji CagriSema, choć w bezpośrednim badaniu klinicznym Zepbound osiągnął lepsze wyniki.

W tym roku wygasa również ochrona patentowa semaglutydu w Indiach, Chinach i Brazylii. Może to otworzyć drogę dla tańszych odpowiedników generycznych na szybko rosnących rynkach.

Co pokazują dane o funduszach

W ostatnim kwartale liczba funduszy hedgingowych posiadających akcje Eli Lilly spadła ze 137 do 132. Było to umiarkowane ograniczenie zaangażowania, a nie masowa ucieczka z inwestycji.

Udział pozycji krótkich, czyli zakładów na spadek kursu, wynosi zaledwie 1,02% akcji znajdujących się w wolnym obrocie. Sugeruje to, że niewielu inwestorów aktywnie gra przeciwko spółce.

Jednocześnie wysoki wskaźnik ceny do prognozowanych zysków pokazuje, że inwestorzy nadal płacą za akcje Eli Lilly premię za oczekiwany wzrost, mimo lekkiego ochłodzenia zainteresowania ze strony funduszy.

Kolejny etap rozwoju

Eli Lilly przekształciła pojedynczy lek na odchudzanie w platformę obejmującą zarówno preparaty w zastrzykach, jak i tabletki. Organy regulacyjne otwierają przed Foundayo kolejne rynki, a podniesienie prognoz przychodów i rozszerzenie dostępu przez Medicare mogą zwiększyć liczbę pacjentów, których stać na te terapie.

Jednocześnie wysoka wycena pozostawia niewielki margines bezpieczeństwa. Portfel przychodów nadal jest skoncentrowany wokół dwóch leków, dlatego kluczowe będzie to, czy produkty konkurencji, takie jak CagriSema i generyczny semaglutyd, zaczną odbierać Eli Lilly część sprzedaży.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.