Ekonomista Wells Fargo: Fed nie pokona inflacji samymi podwyżkami stóp
Główny ekonomista Wells Fargo Tom Porcelli sprzeciwia się oczekiwaniom rynku dotyczącym podwyżek stóp procentowych przez Rezerwę Federalną (Fed). Ekonomista przewiduje, że amerykański bank centralny utrzyma stopy bez zmian do końca 2026 roku.
Jego stanowisko różni się od coraz bardziej jastrzębich oczekiwań Wall Street. Kilka dużych banków prognozuje obecnie wyższe stopy, a inwestorzy wyraźnie zwiększyli zakłady na podwyżki od początku lata.
Ekonomista z Wall Street ma inne zdanie niż rynek w sprawie podwyżek stóp Fed
Fed utrzymuje główną stopę procentową w przedziale 3,50–3,75% przez cały rok. Mimo to rynek coraz mocniej wycenia zaostrzenie polityki pieniężnej.
Na platformie Polymarket prawdopodobieństwo podwyżki stóp w 2026 roku wynosi około 55%. Pod koniec lipca sięgało około 78%, ale w tym miesiącu spadło.
Podobny obraz pokazują dane CME FedWatch. Prawdopodobieństwo utrzymania stóp bez zmian na posiedzeniu zaplanowanym na 16 września wynosi 55,6%. W przypadku posiedzenia październikowego szanse na podwyżkę rosną do 59,2%, a w grudniu sięgają 77,1%.
Wall Street również przyjęła bardziej jastrzębie stanowisko, czyli zaczęła oczekiwać wyższych stóp procentowych. Bank of America prognozuje trzy podwyżki o łącznej skali 75 punktów bazowych. Jeden punkt bazowy to 0,01 punktu procentowego. Pacific Investment Management Company (PIMCO) ostrzegła dodatkowo, że obniżki stóp mogłyby przynieść skutek odwrotny do zamierzonego.
Za wyższymi stopami opowiedział się także Jeffrey Schmid z oddziału Fed w Kansas City. Podczas lipcowego posiedzenia trzech przedstawicieli banku centralnego wyraziło sprzeciw wobec decyzji i poparło podwyżkę.
Argument o szoku podażowym
Porcelli kwestionuje argumenty przemawiające za dalszym zacieśnianiem polityki pieniężnej. W wywiadzie dla CNBC powiedział, że obecna inflacja wynika z ceł i kosztów energii. Jego zdaniem są to szoki podażowe, których Fed nie jest w stanie bezpośrednio rozwiązać.
Ekonomista uważa, że podwyżki stóp uderzyłyby we wzrost gospodarczy, ale nie ograniczyłyby cen napędzanych przez te czynniki.
„Podwyższanie stóp procentowych nie jest działaniem pozbawionym kosztów” – powiedział Porcelli.
Zwrócił również uwagę na schłodzenie inflacji bazowej, czyli wskaźnika nieuwzględniającego najbardziej zmiennych kategorii cen. Inflacja bazowa mierzona indeksem cen konsumpcyjnych (CPI) wynosi około 2,5%, a w ujęciu zannualizowanym za okres trzech miesięcy około 2,2%. Takie tempo pozostaje blisko celu Fed wynoszącego 2%.
Porcelli wskazał także na rozbieżność między bazową inflacją CPI a bazowym indeksem cen wydatków na konsumpcję osobistą (PCE). Oba wskaźniki mierzą zmiany cen, ale wykorzystują różne wagi poszczególnych kategorii wydatków.
„Rozbieżność między CPI a PCE wynika z tego, że oba wskaźniki mają różne wagi” – powiedział.
Decyzja Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) z 16 września będzie kolejnym ważnym sprawdzianem dla rynku. Pokaże, czy trafniejsza okaże się prognoza Porcelliego zakładająca brak podwyżek, czy też utrzymujące się oczekiwania Wall Street na bardziej restrykcyjną politykę Fed.
Dyskusje o FOMC na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.