Prawdopodobieństwo wrześniowej podwyżki stóp Fed spadło do 25%. Rynek może się mylić
Debata o inflacji weszła w nową fazę. W czasie wzrostu cen za administracji Joe Bidena na dystrybutorach paliwa pojawiały się naklejki z wizerunkiem prezydenta i napisem „To ja to zrobiłem!”.
W okresie określanym jako „Trumpflacja” żart się odwrócił. Republikańska grupa Home of the Brave uruchomiła kampanię o wartości 15 mln USD. W jej ramach gwiżdżące emoji przedstawiające Donalda Trumpa pojawia się w supermarketach i na stacjach benzynowych, zmieniając etykiety cenowe na wyższe. Przekaz kampanii jest polityczny, ale problem gospodarczy pozostaje realny: koszty energii mocno wzrosły, a ich wpływ może przenosić się na całą gospodarkę.
Dla inwestorów ma to znaczenie, ponieważ Rezerwa Federalna nie koncentruje się już na pytaniu, kiedy obniży stopy procentowe. Coraz ważniejsze staje się to, kiedy Kevin Warsh zdecyduje się je podnieść.
Koszty energii podtrzymują inflację
Kampania Sticker Shock Summer grupy Home of the Brave wskazuje, że ceny paliwa są około 36% wyższe niż przed wojną z Iranem. Koszty energii elektrycznej wzrosły o 18%, a obciążenie taryfami celnymi wynosi — według szacunków Yale Budget Lab i założeń przyjętych przez grupę — około 1 100 USD na gospodarstwo domowe. Bieżący licznik kampanii pokazuje cenę benzyny na poziomie 4,06 USD za galon, czyli o 38% więcej niż 28 lutego, przed wojną.
Polityczna ocena kampanii może być różna. Mechanizm wpływu energii na inflację jest jednak prostszy do określenia.
Według danych Bureau of Labor Statistics ceny energii w czerwcu były o 15,7% wyższe rok do roku. Ceny benzyny wzrosły o 26,7%. Droższa energia podnosi koszty transportu, produkcji przemysłowej i usług komunalnych, a ostatecznie może przekładać się na ceny płacone przez konsumentów.
To jeden z powodów, dla których oczekiwany zwrot Fedu od polityki „wyższych stóp przez dłuższy czas” w kierunku obniżek stóp został odsunięty. Po tym, jak w lipcu trzech przedstawicieli Fedu zagłosowało za podwyżką o 0,25 punktu procentowego, argumenty za kolejną podwyżką były już na stole.
Rynek zakładów może zbyt szybko zakładać przerwę w podwyżkach
Następnie inflacja przyniosła dwa korzystniejsze odczyty. W czerwcu wskaźnik CPI, czyli indeks cen konsumpcyjnych, spadł o 0,4% miesiąc do miesiąca, a inflacja roczna obniżyła się do 3,5% z 4,2% w maju. W lipcu CPI wzrósł o 0,1% miesiąc do miesiąca, a inflacja roczna wyniosła 3,4%. Inflacja bazowa CPI spadła do 2,5%; nie uwzględnia ona cen żywności i energii.
To wystarczyło, aby prawdopodobieństwo wrześniowej podwyżki stóp gwałtownie spadło. Jeszcze 1 sierpnia rynek wyceniał około 60% szans na podwyżkę o 0,25 punktu procentowego we wrześniu. Po publikacji lipcowych danych CPI prawdopodobieństwo to spadło do 25%, a rynek zaczął wyceniać łącznie 75% szans na pozostawienie stóp bez zmian.
Inwestorzy powinni jednak pamiętać, co właściwie mierzą takie rynkowe zakłady. Pokazują one cenę zakładu, a nie gwarantowany wynik. Przed wrześniowym posiedzeniem Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC), który decyduje o polityce pieniężnej Fedu, pojawią się jeszcze trzy ważne raporty dotyczące inflacji:
- dane PCE za lipiec — 26 sierpnia;
- dane PPI za sierpień — 10 września;
- dane CPI za sierpień — 11 września.
Model Inflation Nowcasting oddziału Rezerwy Federalnej w Cleveland szacuje, że bazowa inflacja PCE w lipcu wynosiła około 3,3% rok do roku, a miesięczny wzrost bazowego PCE sięgnął 0,27%. To wciąż wyraźnie więcej niż cel Fedu wynoszący 2%.
Gospodarka nie daje Warshowi wielu powodów do czekania
Inwestorzy zakładający dłuższą przerwę w podwyżkach muszą brać pod uwagę także odporność gospodarki.
Indeks ISM dla przemysłu wzrósł w lipcu do 55,6 pkt, najwyższego poziomu od maja 2022 roku. Był to również siódmy z rzędu miesiąc powyżej 50 pkt, czyli granicy oddzielającej wzrost aktywności od jej spadku. Wzrosły także nowe zamówienia i produkcja.
Rynek pracy wysyła wprawdzie słabsze sygnały, co daje Warshowi powód do ostrożnego działania. Rosnąca gospodarka zapewnia jednak Fedowi większą przestrzeń do zaostrzenia polityki pieniężnej bez natychmiastowego pogrążenia kraju w recesji.
Inwestorzy nie powinni traktować obecnego prawdopodobieństwa wrześniowej podwyżki stóp na poziomie około 25% jako przesądzonego wyniku. Ceny energii pozostają wysokie, inflacja bazowa nadal wyraźnie przekracza 2%, sektor przemysłowy się rozwija, a przed posiedzeniem FOMC zostaną opublikowane jeszcze trzy raporty o inflacji.
Jeśli dane CPI i PPI ponownie przyspieszą, rynek może szybko wrócić do zakładów na podwyżkę stóp. Obecne 75% szans na brak zmiany stóp lepiej traktować jako punkt wyjścia do oceny sytuacji, a nie pewną prognozę. Kolejny zaskakujący odczyt inflacji może ponownie zmienić te proporcje.
Dyskusje o FOMC na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.