Akcje SpaceX stały się tego lata popularnym zakupem zarówno wśród dzieci, jak i polityków.
Trzy dni po rekordowym IPO spółki o wartości 75 mld USD ujawnienia finansowe wykazały, że dziecko pozostające na utrzymaniu kongresmena Dana Meusera (republikanin z Pensylwanii) nabyło akcje o wartości 15 001–50 000 USD. To pierwsze indywidualne nabycie akcji w tej rodzinie od kilku lat.
Kongresmen Dan Meuser zasiada w Komisji ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów, która nadzoruje rynki papierów wartościowych.
Kilka dni później zakup ujawnił kongresmen Gil Cisneros (demokrata z Kalifornii). Cisneros zasiada w Komisji ds. Sił Zbrojnych, która nadzoruje Pentagon — jednego z największych klientów SpaceX. Cisneros twierdzi, że jego portfelem zarządzają zewnętrzni doradcy. Nie ma dowodów, że którykolwiek z nich złamał przepisy.
Organy nadzoru etycznego oczekują, że te ujawnienia to dopiero wierzchołek góry lodowej, ponieważ kolejne zgłoszenia prawdopodobnie będą napływać. W końcu jeśli Kongres lubi nadzorować, to jeszcze chętniej nadzoruje branże, w których sam posiada udziały.
Prezeska SpaceX Gwynne Shotwell ogłosiła w poniedziałek przekazanie akcji na około 2 000 000 kont dziecięcych w ramach „Trump Accounts”. Sam prezydent przewidział, że Elon Musk pójdzie w ślady tej inicjatywy.
W sferze legislacyjnej projekt ustawy Senatu zakazujący handlu akcjami przez członków Kongresu przeszedł komisję w lipcu 2025 r. Liderzy republikańscy w Izbie zapowiadali głosowanie na posiedzeniu plenarnym do końca ubiegłego roku. Minęło około 360 dni i do tej pory nie doszło do głosowania — licznik resetuje się praktycznie nigdy.
Na koniec notowań w czwartek cena akcji SpaceX wyniosła 162 USD, co oznacza wzrost o 8% w porównaniu z ceną debiutu, ale jednocześnie spadek o 20% od najwyższych notowań. Gdzieś w Pensylwanii bardzo młody inwestor właśnie uczy się, czym jest obsunięcie kapitału (tzw. drawdown).
Dyskusje o NVDA na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.