Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Dlaczego JPMorgan mocno angażuje się w igrzyska w Los Angeles w 2028 roku

Redakcja InwestHub · 11 sierpnia 2026 17:59

JPMorgan został pierwszym w historii globalnym partnerem bankowym igrzysk olimpijskich. Bank od lat prowadził rozmowy z organizatorami, a przed wydarzeniem w Los Angeles w 2028 roku oficjalnie dołączył do grona sponsorów, podejmując się ogromnej, dziewięciocyfrowej inwestycji.

Warunki umowy nie zostały ujawnione. Tego typu partnerstwa są jednak szacowane na ponad 200 mln USD za czteroletni cykl. John Slusher, były dyrektor Nike i dyrektor generalny U.S. Olympic and Paralympic Properties, powiedział, że JPMorgan jest „tak dużym partnerem, jakiego możemy pozyskać”.

Dla organizatorów udział JPMorgan jest również potwierdzeniem atrakcyjności najwyższego poziomu sponsoringu, określanego jako The Olympic Partners. Obejmuje on wyłączne prawa marketingowe. Program powstał w 1985 roku, ale pod koniec 2024 roku opuściło go kilka dużych firm, w tym Panasonic, Toyota i Bridgestone.

Slusher zmienia model biznesowy, aby przyciągnąć sponsorów gotowych płacić najwyższe kwoty. Organizatorzy utworzyli wspólne przedsięwzięcie obejmujące różne obszary działalności i skupili wszystkie prawa komercyjne w jednym miejscu. Dzięki temu firma może, jeśli zechce, zawrzeć jedną umowę dotyczącą igrzysk w Los Angeles, reprezentacji USA oraz igrzysk paralimpijskich.

Organizatorzy testują także nowe możliwości marketingowe wykraczające poza same igrzyska. Obejmują one między innymi sztafetę z ogniem olimpijskim, która potrwa 100 dni i przejdzie przez wszystkie 50 stanów USA, a także prawa do nazw wielu obiektów.

„Staramy się zachować równowagę. Nie chcemy nadmiernie komercjalizować igrzysk, co jest naprawdę ważne, ale jednocześnie musimy zwiększać przychody, aby móc zorganizować lepsze igrzyska” — powiedział Slusher.

Partnerstwo JPMorgan obejmuje igrzyska olimpijskie i paralimpijskie w Los Angeles w 2028 roku, a także igrzyska we francuskich Alpach w 2030 roku.

W ubiegłym tygodniu bank poinformował również, że planuje zatrudnić w południowej Kalifornii ponad 100 dodatkowych bankierów obsługujących firmy. Oznacza to wzrost zatrudnienia w tym obszarze o 30% i ma związek z obecnością JPMorgan podczas igrzysk w Los Angeles. Bank podał, że już teraz obsługuje w Los Angeles 5 mln klientów bankowości konsumenckiej oraz 589 tys. klientów prowadzących małe firmy.

„Uważamy, że bardzo ważne jest stworzenie ekosystemu wspierającego małe firmy, aby mogły skorzystać z możliwości, jakie stworzy działalność gospodarcza związana z igrzyskami olimpijskimi” — powiedziała Carla Hassan, dyrektor ds. marketingu JPMorgan.

Hassan określiła partnerstwo olimpijskie jako inicjatywę obejmującą całą firmę. JPMorgan będzie mierzyć efekty tej inwestycji na podstawie siły marki, zaangażowania klientów, pozyskiwania nowych klientów oraz poziomu dumy pracowników.

To kolejny krok JPMorgan w branży sportowej. Bank jest zaangażowany między innymi w działalność Madison Square Garden w Nowym Jorku oraz Chase Center w San Francisco. W tych obiektach swoje mecze rozgrywają odpowiednio drużyny NBA New York Knicks i Golden State Warriors.

JPMorgan od wielu lat sponsoruje także turniej tenisowy US Open w Nowym Jorku. Niedawno bank ogłosił wielomilionową umowę sponsorską dotyczącą programu sportowego Ohio State University.

Na początku tego roku JPMorgan powołał również Athlete Council — radę złożoną z czołowych sportowców. W jej skład wchodzą między innymi siedmiokrotny mistrz Super Bowl Tom Brady oraz mistrzyni świata w piłce nożnej Alex Morgan. Celem rady jest poprawa wiedzy finansowej i zarządzania majątkiem osób działających w branży sportowej.

Hassan powiedziała, że możliwość współpracy z igrzyskami olimpijskimi i paralimpijskimi jest wyjątkowa i atrakcyjna ze względu na międzynarodowy zasięg wydarzenia.

„Bardzo niewiele partnerstw ma tak globalny charakter. To naprawdę coś wyjątkowego” — powiedziała Hassan.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.