Dlaczego analityk KeyBanc jest pesymistyczny wobec Apple mimo rekordów
KeyBanc Capital Markets przed zbliżającym się raportem Apple za ten czwartek ponownie zachował ostrożne podejście do spółki. Analityk Brandon Nispel podtrzymał rekomendację Underweight (odpowiednik Sell, czyli „sprzedaj” w ujęciu rankingów) dla akcji Apple (AAPL).
Nispel wyznaczył cenę docelową na 250 USD. W jego ocenie kurs może spaść o około 26% z obecnych poziomów.
W uzasadnieniu Nispel wskazuje, że Apple działa jak „bezpieczna przystań” dla części rynku w okresie przeceny spółek półprzewodnikowych (semis). Jednocześnie uważa, że firma pomija „większy obraz”. Kluczowy wątek jego tezy jest taki, że gdy Apple podnosi ceny iPhone’ów, to tempo wzrostu liczby sprzedanych urządzeń ma zwolnić. A gdy spada dynamika jednostkowej sprzedaży, wolniej ma rosnąć również baza użytkowników. Jego zdaniem przełoży się to na niższe tempo wzrostu przychodów z segmentu Services.
Analityk dodaje też, że jego zdaniem rynek płaci za Apple zbyt wysoką wycenę. Zwraca uwagę na wskaźnik ceny do zysku P/E na poziomie ok. 34x oraz na zmianę profilu wzrostu z „napędzanego wolumenem” na „napędzany przez ceny”. W takiej sytuacji Nispel uważa, że inwestorzy powinni stosować niższy mnożnik wyceny, a to sprawia, że Apple jest — według niego — przecenione (overvalued) na obecnych poziomach.
Na tle rynku Apple mocno zyskuje: akcje spółki wzrosły w tym roku o 24%, podczas gdy S&P 500 (^GSPC) jest wyżej o 8%.
Na Wall Street jednak przeważa podejście bardziej optymistyczne. Widać też „rotację” kapitału w kierunku Apple jako spółki technologicznej, która ma działać jak bezpieczniejszy wybór niż część większych graczy inwestujących agresywnie w AI. Analitycy z Goldman Sachs argumentują, że w kolejnych okresach mogą pojawiać się kolejne funkcje oparte na AI wbudowane w ekosystem Apple. W efekcie Goldman Sachs oczekuje, że:
- wzrost popytu na produkty będzie wspierany przez powiększanie się „installed base”, czyli bazy użytkowników korzystających już z urządzeń Apple,
- wzrost Services będzie wspierany przez monetyzację nowych aplikacji pierwszej i trzeciej strony oraz rosnące zapotrzebowanie na usługi iCloud — związane ze zwiększaniem ilości danych i treści tworzonych przy użyciu funkcji AI.
Równolegle w wycenach na przyszłość Apple wygląda drożej niż sugerują historyczne średnie. Według przyjętych przez rynek mnożników forward:
- forward P/E wynosi 31,6x, wobec 10-letniej średniej 24,8x,
- forward EV/EBITDA (enterprise value do zysku przed odsetkami, podatkami i amortyzacją) to 26,9x, wobec 10-letniej średniej 18,3x,
- forward EV/Sales (enterprise value do przychodów) to 8,8x, wobec 10-letniej średniej 6,2x.
Spór o Apple sprowadza się więc do dwóch podejść: KeyBanc zwraca uwagę na ryzyko spowolnienia wzrostu wolumenu sprzedaży urządzeń, bazy użytkowników, a później także Services. Jednocześnie wielu innych analityków uważa, że wbudowane funkcje AI oraz rosnący ekosystem usług będą podtrzymywać popyt i przychody. Przed raportem to właśnie różnica tych oczekiwań może wyznaczać, jak inwestorzy zachowują się wobec akcji AAPL w najbliższych kwartałach.
Dyskusje o AAPL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.