W USA inflacja nadal jest wysoka, a jej tempo przyspiesza. W maju wskaźnik inflacji wzrósł o 4,2% rok do roku — to najwyższy odczyt od trzech lat.
Rezerwa Federalna niedawno utrzymała swą podstawową stopę procentową na poziomie 3,50%–3,75%, ale wielu analityków zakłada, że później w tym roku może dojść do dalszych podwyżek, jeśli inflacja nie zacznie wyraźnie hamować.
Fed podwyższając stopy chce czasowo ograniczać wzrost gospodarczy, aby sprowadzić inflację do celu 2%. Taki kierunek polityki pieniężnej zwykle nie sprzyja akcjom — spółki są w dużej mierze napędzane wzrostem gospodarczym oraz relatywnie taniym finansowaniem. Z tego powodu inwestorzy pytają, czy zamiast tego lepszym wyborem nie byłyby wybrane ETF-y na obligacje.
Dlaczego tradycyjne ETF-y na obligacje mogą mieć trudniej
Tradycyjne fundusze ETF na obligacje, takie jak Vanguard Total Bond Market ETF (BND), kupują mieszankę papierów skarbowych i korporacyjnych. Inflacja działa tu w dwóch kierunkach.
Po pierwsze, wzrost inflacji może wyprzedzać dochodowość oferowaną przez te ETF-y, co przekłada się na realnie ujemną stopę zwrotu. BND ma obecnie 30-dniową stopę SEC na poziomie 4,5%, co niewiele przewyższa inflację.
Po drugie, podwyżki stóp Fed obniżają ceny istniejących obligacji o niższych rentownościach. Inwestorzy szukający dochodu zaczynają wtedy preferować nowe emisje z wyższą rentownością, co uderza w wartość portfeli opartej na starszych papierach.
Dlaczego ETF-y chroniące przed inflacją mogą korzystać
Aby ograniczać presję wynikającą z inflacji, instytucje finansowe uruchomiły ETF-y, które w sposób ciągły kupują i sprzedają obligacje w taki sposób, aby wartość nominalna była powiązana z indeksem cen konsumpcyjnych CPI.
W praktyce oznacza to, że gdy inflacja rośnie, rośnie też wartość „kapitału” uwzględniana do naliczania odsetek. Kupon jest następnie stosowany do skorygowanego kapitału, co może wspierać wysokość wypłat odsetkowych.
Największym ETF-em w tej kategorii jest Vanguard Short-Term Inflation-Protected Securities ETF (VTIP). Fundusz ten ma 30-dniową stopę SEC na poziomie 1,05%, jednak jego konstrukcja jest nastawiona na ochronę przed inflacją, a nie na maksymalizację bieżącej rentowności.
Alternatywą są ETF-y o zmiennej stopie, w tym WisdomTree's Floating Rate Treasury Fund (USFR). Ten fundusz resetuje swoje inwestycje w bony skarbowe co tydzień na podstawie najwyższej zaakceptowanej stopy dyskontowej z ostatniej aukcji bonów 13-tygodniowych. Dzięki temu w mniejszym stopniu jest narażony na podwyżki stóp, a jego wynik jest bliżej powiązany z aktualnym poziomem stóp niż z samym CPI.
Warto zwrócić uwagę, że 30-dniowa stopa SEC dla USFR wynosi 3,59%, co sprawia, że jest ona porównywalna z poziomem stopy odniesienia Fed.
Nie każdy ETF na obligacje będzie dobrym wyborem
Wzrost inflacji i wyższe stopy mogą ochłodzić rynek akcji, ale nie oznacza to automatycznie, że obligacje ETF będą atrakcyjne dla każdego inwestora. Kluczowe jest dopasowanie rodzaju funduszu do celów na horyzont długoterminowy i do tego, jak dany produkt reaguje na inflację oraz zmiany stóp procentowych.
Jeśli inwestor rozważa BND, powinien pamiętać o różnicach w konstrukcji między tradycyjnymi ETF-ami a funduszami nastawionymi na ochronę wartości kapitału. Wybór może mieć znaczenie szczególnie wtedy, gdy rynek spodziewa się dalszych podwyżek stóp.
Warto też pamiętać o tym, że wyniki konkretnych strategii inwestycyjnych zależą od wielu czynników, a sam wybór ETF-a nie przesądza o rezultacie. Dla porównania podawano, że gdy Netflix trafił na listę 17 grudnia 2004 r., inwestycja 1 000 USD z rekomendacji wyniosłaby 417 305 USD — analogicznie, przy Nvidii (15 kwietnia 2005 r.) wartość takiej inwestycji wzrosłaby do 1 293 148 USD.
Jednocześnie wskazano, że łączny średni zwrot z Stock Advisor wynosi 936%, podczas gdy dla S&P 500 jest to 207% (dane według stanu na 19 czerwca 2026).
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.