Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Czy akcje Rigetti (RGTI) to dobry zakup czy lepiej je trzymać po IPO Quantinuum?

Redakcja InwestHub · 15 lipca 2026 12:09

Po IPO Quantinuum (QNT) na rynek wrócił entuzjazm dla obliczeń kwantowych. Debiut pobudził oczekiwania, że rosnące zainteresowanie inwestorów, napływ świeżego kapitału i dojrzewanie ekosystemu mogą przyspieszyć komercjalizację tej technologii. Na tym tle znowu mocniej są obserwowane spółki „czysto kwantowe”, w tym Rigetti (RGTI), IonQ (IONQ), D-Wave Quantum (QBTS) oraz Quantum Computing Inc. (QUBT).

Rigetti wyróżnia się ostatnimi kamieniami milowymi. Spółka uruchomiła system Cepheus-1 o 108 qubitach, ma bilans bez zadłużenia (debt-free) i podtrzymuje ambitną drogę do osiągnięcia „quantum advantage”, czyli przewagi kwantowej. Mimo to działalność handlowa Rigetti wciąż jest na wczesnym etapie. Firma nadal ponosi straty, a jej wycena już teraz w dużym stopniu zakłada korzystny scenariusz. Stąd pytanie: czy nowy impuls w postaci IPO Quantinuum wzmacnia argumenty za inwestycją w Rigetti, czy też kurs znów „wyprzedza” bieżące fundamenty.

Jak zachowały się akcje Rigetti (RGTI)

Od początku roku do dziś akcje Rigetti spadły o 30,7%. Na tle całej branży widać dużą zmienność, mimo ponownego wzrostu zainteresowania inwestorów.

Wśród spółek z podobnego segmentu IonQ (IONQ) okazała się najlepsza, zyskując 13,4%. Z kolei QUBT i QBTS spadły odpowiednio o 22,1% i 28,7%.

Dla porównania, szersza branża Zacks Internet Software spadła w tym samym okresie o 4,7%. W grupie czterech dużych spółek „czysto kwantowych” Rigetti wypada najgorzej, co podkreśla większą ostrożność inwestorów.

Co wspiera „byczy” scenariusz dla RGTI

1) Rozszerzający się ekosystem kwantowy może powiększać rynek dostępny dla Rigetti IPO Quantinuum ponownie skupiło uwagę inwestorów na kwantach i wzmocniło przekonanie, że technologia ma realny potencjał komercyjny w długim terminie. To samo IPO nie zmienia bezpośrednio fundamentów Rigetti, ale wzmacnia trend przechodzenia z obszaru stricte badawczego do segmentu, który da się traktować jak technologię inwestycyjną.

Szerszy ekosystem i lepsze finansowanie mogą sprzyjać rozwojowi oprogramowania, zwiększać świadomość u klientów i zachęcać firmy do prób wdrożeń.

Dla Rigetti może to oznaczać pośrednie korzyści. Jeśli więcej organizacji zacznie testować praktyczne zastosowania kwantowe, rośnie popyt na dostęp przez chmurę, rozwiązania hybrydowe oraz systemy kwantowe. Gdy firma ma działające komercyjnie systemy i utrwalone partnerstwa chmurowe, może być dobrze ustawiona do skorzystania na tym trendzie.

2) Komercyjna obecność Rigetti systematycznie się poszerza Rigetti zwiększa dostępność swoich rozwiązań poza laboratoria badawcze. Spółka udostępnia swoje systemy m.in. przez Rigetti Quantum Cloud Services, Amazon Braket, Microsoft Azure Quantum oraz qBraid. Dzięki temu badacze i firmy mają kilka kanałów, aby przetestować technologię.

Zarząd zapowiada też dodatkowe rozpoznanie przychodów z wcześniej ogłoszonych dostaw systemów Novera oraz wdrożenie C-DAC jeszcze w tym roku.

Choć przychody komercyjne wciąż są relatywnie niewielkie, szerszy dostęp klientów wzmacnia zdolność Rigetti do budowania długoterminowych relacji z odbiorcami biznesowymi, zanim masowe wdrożenia kwantów staną się powszechne.

3) Realizacja planu rozwoju technologii idzie zgodnie z założeniami Rigetti kontynuuje prace zmierzające do osiągnięcia przewagi kwantowej. Firma powtórzyła cel dojścia do ok. 1 000 qubitów oraz 99,9% wierności bramek dwukubitowych (two-qubit gate fidelity) w ciągu około trzech lat, a jednocześnie nadal ma poprawiać parametry systemów poprzez wyższą wierność, szybsze bramki oraz skalowanie oparte o chiplet-based scaling.

W kolejnych etapach Rigetti planuje wprowadzać systemy 108-qubitowe o wyższej wierności oraz większe procesory w miarę upływu roku.

Mimo że ryzyko realizacji pozostaje istotne, firma jak dotąd w dużej mierze dowoziła kamienie milowe przedstawione w swojej roadmapie. Dalszy postęp w skalowaniu i parametrach może wzmacniać pozycję konkurencyjną, gdy wyścig o komercyjnie opłacalne obliczenia kwantowe będzie się nasilał.

Co hamuje inwestycyjną historię Rigetti

1) Wzrost przychodów nadal mocno zależy od kontraktów rządowych Mimo postępu technologicznego, model biznesowy Rigetti opiera się w dużej mierze na projektach finansowanych przez rząd i dostawach systemów, a nie na stałym, powtarzalnym popycie komercyjnym.

W I kwartale 2026 roku przychody wzrosły do 4,4 mln USD. Wzrost wynikał przede wszystkim z dostaw Novera QPU oraz kontraktów związanych z badaniami. Jednocześnie wdrożenia w przedsiębiorstwach pozostają ograniczone: większość klientów wykorzystuje systemy kwantowe do badań, projektów proof-of-concept i rozwoju algorytmów, a nie do obciążeń krytycznych dla misji biznesowej.

Zarząd nadal przedstawia obliczenia kwantowe jako szansę długoterminową, a szersza komercjalizacja jest jeszcze kilka lat przed nami. Choć rośnie zainteresowanie w branżach takich jak usługi finansowe, logistyka i nauki o materiałach, istotny wzrost przychodów będzie prawdopodobnie nierówny, bo zależy od momentu dużych wdrożeń systemów oraz przyznawanych nagród i kontraktów rządowych. Tymczasem Rigetti wykazało stratę operacyjną 26 mln USD w kwartale, co odzwierciedla dalsze inwestycje w badania i rozwój, aby realizować roadmapę technologiczną.

2) Akcje wyglądają na przewartościowane Rigetti nie jest tania. Wskaźnik ceny do wartości księgowej (price-to-book, P/B) wynosi 8,75 i jest wyższy od średniej dla branży, która wynosi 4,88.

3) Obraz sprzedaży i zysków: wzrost przychodów, ale ujemny wynik na akcję Na 2026 rok spółka ma oczekiwać wzrostu przychodów o 257,3%. Jeśli chodzi o zyski na akcję (earnings per share, EPS), wynik ma pozostać ujemny, ale poprawić się o 71,9% rok do roku.

Jak podejść do RGTI

Rigetti nadal należy do bardziej obiecujących spółek „czysto kwantowych”. Wspierają je wyróżniająca architektura oparta o nadprzewodniki, rozwijający się ekosystem komercyjny oraz solidna pozycja płynności.

Postępy w realizacji roadmapy technologicznej, rosnąca dostępność rozwiązań w chmurze i zwiększające się zaangażowanie przedsiębiorstw stawiają spółkę w dobrym położeniu, by skorzystać na długoterminowej ewolucji rynku obliczeń kwantowych.

Jednocześnie teza inwestycyjna nie jest pozbawiona ryzyk. Komercyjne wdrożenia wciąż są na wczesnym etapie, do zyskowności jest jeszcze kilka lat, a wzrost przychodów pozostaje w dużej mierze uzależniony od terminów dużych wdrożeń systemów i kontraktów rządowych. Choć IPO Quantinuum odświeżyło optymizm w całym sektorze kwantowym, nie zmienia istotnie krótkoterminowych fundamentów Rigetti. Po ostatnim „resetowaniu” wyceny kurs wygląda na bardziej racjonalny niż wcześniej, ale inwestorzy wciąż mogą chcieć poczekać na mocniejsze dowody komercyjnego przyciągania klientów, zanim staną się bardziej otwarci na tę spółkę.

Przy Zacks Rank #3 (Hold), czyli „trzymaj”, obecni inwestorzy mogą rozważyć utrzymanie pozycji i obserwowanie, czy firma realizuje plan komercjalizacji oraz kolejne kamienie milowe technologiczne.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.