Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Czego można się spodziewać po debiucie SpaceX na podstawie wcześniejszych głośnych IPO

Redakcja InwestHub · 17 czerwca 2026 14:38

Space Exploration Technologies Corp (NASDAQ:SPCX) ma za sobą udany start po debiucie giełdowym. Inwestorzy, którym udało się kupić akcje po cenie IPO 135 USD, są już na plusie o ponad 50%. Ci, którzy nabyli papiery w pierwszym dniu notowań w ubiegły piątek, są w zależności od momentu zakupu na zyskach rzędu 20–40%.

Teraz, patrząc na kilka wcześniejszych, wysoce oczekiwanych IPO, można próbować ocenić możliwe scenariusze na kolejne miesiące. Choć każda taka oferta jest inna, te historyczne przykłady pokazują, jak zróżnicowanie potrafią wyglądać pierwsze lata notowań.

Alibaba (NYSE:BABA) — chiński odpowiednik dużych oczekiwań przed IPO

Za jedną z najbliższych analogii do SpaceX uznaje się Alibaba Group Holding (NYSE:BABA), która zadebiutowała we wrześniu 2014 roku. Obie firmy miały bardzo mocno nagłośnioną premierę, a przy IPO występowały znane postacie: w przypadku SpaceX był to Elon Musk, a w przypadku Alibaby — Jack Ma. W obu przypadkach mówiono też o rekordach dotyczących kwot pozyskanych w ofercie.

Różnice są jednak istotne. Kapitalizacja SpaceX jest około 10 razy większa niż wielkość IPO Alibaby. Co więcej, w momencie debiutu Alibaba była już bardzo rentowna, podczas gdy SpaceX pozostaje nierentowna — m.in. przez duże nakłady inwestycyjne i wydatki rozwojowe.

W pierwszym roku notowań BABA wykres prowadzi do wniosku, że w krótkim terminie zyski mogły być dla części inwestorów wyraźne, ale w dłuższym horyzoncie sytuacja mogła się odwrócić. Przez cały rok kurs zakończył w okolicach poziomu odniesienia wyznaczonego przez cenę IPO, a osoby, które kupiły w dniu debiutu, notowały straty co najmniej 20%. Indeks S&P 500 w tym okresie był mniej więcej stabilny.

Meta (NASDAQ:META) — spółka z bardzo podobnym „profilu oczekiwań” przed startem

Kolejnym punktem odniesienia jest Meta Platforms Inc (NASDAQ:META), która na giełdzie pojawiła się w maju 2012 roku jako Facebook. Tu także mamy znanego założyciela — Marka Zuckerberga — oraz firmy dominujące w swojej branży: Meta w mediach społecznościowych, a SpaceX w obszarze kosmicznym.

Podobnie jak w przypadku SpaceX, także IPO Meta przyciągnęło bardzo dużo drobnych inwestorów. Różnica jest natomiast taka, że Meta w momencie debiutu była już wyraźnie rentowna, podczas gdy SpaceX jest wciąż spółką nierentowną.

Pierwszy rok notowań Meta okazał się dla kupujących po cenie IPO wyraźnie negatywny: ci, którzy weszli w ofercie, stracili około 30%. Jednocześnie ci, którzy zamiast tego trzymali pozycję w indeksie S&P 500, mogliby zyskać około 30% w tym czasie. Z perspektywy długoterminowej sytuacja poprawiła się jednak mocno — Meta od debiutu w 2012 roku wzrosła prawie o 1.500% względem ceny IPO. To odpowiada uśrednionej rocznej stopie zwrotu w wysokości ponad 20%.

Inne głośne IPO — Tesla, Rivian i Visa jako rozpiętość scenariuszy

Wśród pozostałych dużych i szeroko komentowanych debiutów z ostatnich dekad wskazuje się trzy kolejne przykłady.

Tesla Inc (NASDAQ:TSLA) zadebiutowała w czerwcu 2010 roku. W pierwszym roku notowań kurs był zmienny, ale inwestorzy i tak mieli szansę osiągnąć ponad 50% zwrotu w ujęciu rocznym, przy czym dla S&P 500 było to około 20%.

Rivian Automotive Inc (NASDAQ:RIVN) pokazuje natomiast, co może pójść źle, gdy oczekiwania wobec przyszłości są bardzo wysokie. Spółka rozpoczęła notowania w listopadzie 2021 roku, a kurs od razu wyraźnie skoczył. Po kilku miesiącach papiery zaczęły jednak tracić, a inwestorzy, którzy weszli bardzo wcześnie, byli na stratę przekraczającą 60% na przestrzeni roku. Kurs Riviana jest obecnie około 80% niżej niż cena IPO.

Visa Inc (NYSE:V) weszła na giełdę w marcu 2008 roku i w tamtym czasie była to największa oferta publiczna. Firma była już liderem w swojej branży. Debiut przypadł na okres kryzysu finansowego, w którym S&P 500 stracił około 40% w kolejnym roku, ale Visa wypadała relatywnie dobrze: inwestorzy kupujący po cenie IPO zyskali ponad 20%, a ci, którzy weszli w dniu debiutu, byli na koniec pierwszego roku blisko zera (około poziomu wyjściowego).

Wnioski z historii: szeroki wachlarz możliwych dróg

Nie da się wyciągnąć pewnych wniosków na podstawie pojedynczych obserwacji, ale zestawienie tych przykładów pokazuje, że większość głośnych IPO kończy pierwsze lata z dużymi wahaniami, a średnio inwestorzy niekoniecznie wygrywali w krótkim terminie. Jednocześnie historia pokazuje też, że możliwy jest bardzo dobry scenariusz — w szczególności w przypadku Tesli, która w pierwszym roku po debiucie dała inwestorom wzrost przekraczający 40%. W długim terminie Tesla urosła jeszcze mocniej — o ponad 35.000% od IPO, co odpowiada uśrednionej rocznej stopie zwrotu powyżej 40% od 2010 roku.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.