Constellation zawiera kolejne umowy mimo spadku produkcji jądrowej
Constellation Energy (NASDAQ: CEG) 6 sierpnia opublikowała wyniki za drugi kwartał. Spółka podniosła prognozę całorocznego skorygowanego zysku operacyjnego do 11,50–12,50 USD na akcję. W kwartale podpisała też kolejne kontrakty na sprzedaż energii i uzyskała zgody regulacyjne związane z planowanym ponownym uruchomieniem Crane Clean Energy Center. Jednocześnie firma musi zarządzać większą liczbą projektów i wyzwań niż w poprzednich latach.
Constellation podpisała w kwartale długoterminowe umowy zakupu energii (kontrakty, w których odbiorca zobowiązuje się kupować energię przez określony czas) o łącznej mocy 920 MW. Umowy będą obowiązywać przez 15–20 lat, ale dostawy rozpoczną się dopiero w latach 2029–2032. Jedna z nich, zawarta z Walmart (NASDAQ: WMT), obejmuje 176 MW i została podzielona na dwa kontrakty trwające po 15 lat. Ich realizacja rozpocznie się odpowiednio w 2029 i 2030 roku.
Umowa z Walmart sfinansuje rozbudowę Dresden Clean Energy Center w Illinois o 30 MW. Średni okres obowiązywania nowych kontraktów wynosi 18,5 roku. Dołączają one do wcześniejszych, 20-letnich umów zawartych z Microsoft Corp. (NASDAQ: MSFT) i Meta Platforms (NASDAQ: META).
Najważniejszym projektem pozostaje Crane, elektrownia wcześniej znana jako blok nr 1 elektrowni Three Mile Island. Federalna Komisja Regulacji Energetyki (FERC) przyznała Constellation zwolnienie umożliwiające przeniesienie na Crane praw do przyłączenia do sieci. Z kolei amerykańska Komisja Dozoru Jądrowego (NRC) zatwierdziła zmianę licencji dotyczącej paliwa.
Te dwie decyzje usunęły dwie z ostatnich przeszkód przed ponownym uruchomieniem bloku o mocy 835 MW. Ma on wznowić pracę w 2027 roku i dostarczać energię w ramach umowy z Microsoftem. Constellation złożyła również wniosek o przedłużenie do 2049 roku licencji dla reaktorów Ginna i Nine Mile Point 1 w stanie Nowy Jork. Pozwoliłoby to spółce dłużej czerpać wartość z już posiadanych aktywów.
Zarząd prognozuje średni roczny wzrost skorygowanego zysku o 20% do 2029 roku. Prognoza nie uwzględnia żadnych kontraktów podpisanych po zakończeniu drugiego kwartału.
Wyniki obliczane zgodnie z zasadami rachunkowości GAAP pokazały jednak słabszy obraz. Zysk na akcję spadł do 1,42 USD z 2,67 USD rok wcześniej, mimo że skorygowany zysk operacyjny wzrósł do 2,55 USD. Część różnicy wynikała ze wzrostu liczby akcji po przejęciu Calpine. Średnia rozwodniona liczba akcji zwiększyła się z 314 mln do 360 mln.
Trudniejszy kwartał miała również flota elektrowni jądrowych. Produkcja spadła do 44 160 gigawatogodzin z 45 170 gigawatogodzin rok wcześniej. Współczynnik wykorzystania mocy w elektrowniach obsługiwanych przez Constellation obniżył się do 93,0% z 94,8%. Liczba dni planowanych przestojów na uzupełnienie paliwa wzrosła natomiast ponad dwukrotnie — z 41 do 86.
Po przejęciu Calpine pozostały także zadania związane z uporządkowaniem aktywów. Constellation zgodziła się sprzedać elektrownię Brazos Valley Energy Center o mocy 606 MW spółce LS Power za 860 mln USD. Jest to ostatnia sprzedaż aktywów wymagana przez organy regulacyjne, ale transakcja nadal wymaga zgody Departamentu Sprawiedliwości USA.
Jako sprzedawca energii po cenach rynkowych Constellation pozostaje narażona na sprzeciw regulacyjny. Organizacje reprezentujące konsumentów argumentują, że bezpośrednie podłączanie centrów danych do elektrowni jądrowych pozwala dużym firmom technologicznym unikać części kosztów sieci. W takim przypadku większa część tych kosztów mogłaby przypaść odbiorcom indywidualnym.
W ubiegłym kwartale liczba funduszy hedgingowych posiadających akcje Constellation wzrosła do 79 z 76. To niewielki wzrost przekonania inwestorów instytucjonalnych do spółki. Udział krótkich pozycji wynosi zaledwie 3,33% akcji w wolnym obrocie, co wskazuje na ograniczoną skalę zakładów na spadek kursu.
7 sierpnia akcje Constellation były wyceniane przy prognozowanym wskaźniku ceny do zysku na poziomie 22,88. Wskaźnik ten porównuje cenę akcji z oczekiwanym zyskiem spółki. Taka wycena zakłada, że rozwój portfela kontraktów oraz ponowne uruchomienie Crane przebiegną w dużej mierze zgodnie z planem.
Wzrost zaangażowania funduszy przy jednocześnie niskim udziale krótkich pozycji sugeruje, że rynek nie zakłada powszechnie spadku kursu Constellation mimo tej wyceny. Spółka przekształca istniejące aktywa jądrowe w źródło zakontraktowanego popytu na energię na dziesięciolecia, ale jednocześnie ponosi koszty integracji Calpine. Ostateczne znaczenie będą miały między innymi termin ponownego uruchomienia Crane, realizacja nowych kontraktów, poziom wykorzystania elektrowni oraz nierozstrzygnięta kwestia tego, kto poniesie koszty dostaw energii dla centrów danych.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.