Consensys wydziela portfel MetaMask. Nie zdradza planów IPO ani własnego tokena
Consensys dzieli działalność na dwie części. Firma zmienia nazwę na MetaMask, czyli nazwę swojego najważniejszego produktu — portfela kryptowalutowego. Nowy podmiot będzie działał niezależnie i skupi się wyłącznie na platformie MetaMask dla klientów indywidualnych. Pozostała część działalności, obejmująca różne protokoły oraz oprogramowanie Ethereum dla instytucji, trafi do nowej, odrębnej spółki.
Za niezależną spółkę MetaMask odpowie Joe Lubin, założyciel Consensys, który obejmie stanowisko dyrektora generalnego. Nowym podmiotem skoncentrowanym na klientach instytucjonalnych pokieruje wieloletni członek kadry zarządzającej Mike Kriak. Spółka zachowa nazwę Consensys, a Lubin będzie jej przewodniczącym rady dyrektorów.
W rozmowie z Fortune Lubin wyjaśnił, że decyzja o podziale zapadła po zauważeniu, iż działalność konsumencka MetaMask zwiększała swoją wartość szybciej niż pozostałe segmenty Consensys.
Zmiana struktury następuje w ważnym momencie rozwoju firmy. Consensys powstała ponad dekadę temu na Brooklynie jako inkubator startupów związanych z Ethereum. W 2023 roku przeniosła siedzibę do Teksasu. Rok temu sygnalizowała, że chce wejść na giełdę na początku tego roku, ale plany te prawdopodobnie pokrzyżowało silne pogorszenie koniunktury na rynku kryptowalut.
Lubin odmówił komentarza na temat nowego terminu pierwszej oferty publicznej akcji (IPO). Jego wypowiedzi o szybkim wzroście platformy konsumenckiej oraz decyzja o podziale firmy sugerują jednak, że niezależna spółka MetaMask może starać się o debiut giełdowy już na początku 2027 roku.
Consensys od lat próbuje łączyć wartości firmy z ideą decentralizacji, na której opiera się blockchain Ethereum. Lubin był jednym ze współzałożycieli Ethereum. Takie podejście pomogło firmie utrzymać bliskie relacje z deweloperami i wieloletnimi entuzjastami kryptowalut. Jednocześnie Consensys chwilami zmagała się z chaosem i zmianami kierunku strategicznego podobnymi do tych, które dotykały samo Ethereum.
W ostatnich latach Consensys przeprowadziła kilka rund zwolnień. Firma stoczyła także trudny, ale zakończony sukcesem spór z Komisją Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) z czasów administracji Joe Bidena. Spór dotyczył prawa do tworzenia zdecentralizowanego oprogramowania.
W tym okresie Consensys rozwijała również MetaMask. Portfel początkowo służył do obsługi Ethereum w zdecentralizowanym środowisku, ale z czasem przekształcił się w produkt przypominający kryptowalutowy odpowiednik neobanku, czyli banku działającego głównie cyfrowo.
„Widzimy przed sobą ogromną szansę, ponieważ MetaMask naprawdę dojrzewa” — powiedział Lubin. Wskazał na niedawne uruchomienie usługi „Money Account”. Pozwala ona przechowywać na jednym koncie różne aktywa, w tym różne rodzaje kryptowalut i walut fiducjarnych, czyli tradycyjnych walut emitowanych przez państwa. Użytkownicy mogą wydawać te środki za pomocą karty debetowej obsługiwanej przez Mastercard.
MetaMask oferuje także inne usługi, w tym bezterminowe kontrakty terminowe (perpetual futures), które nie mają daty wygaśnięcia, oraz rynki predykcyjne służące do zawierania zakładów na temat przyszłych wydarzeń. Zdaniem Lubina rozwiązania te zapewniają firmie coraz bardziej zróżnicowane źródła przychodów.
W ostatnich latach Lubin sugerował, że MetaMask, która ma własnego stablecoina — kryptowalutę zaprojektowaną tak, by utrzymywała stabilną wartość — może wyemitować również własny token. We wtorek powiedział jednak, że obecna sytuacja biznesowa i regulacyjna sprawia, iż mniej firm decyduje się na emisję własnych kryptowalut.
Nowa spółka zajmująca się protokołami i oprogramowaniem dla instytucji zachowa nazwę Consensys. Lubin uważa, że działania banków i innych firm zmierzające do przenoszenia części operacji do blockchaina zapowiadają długoterminowy rozwój zarówno Ethereum, jak i nowo utworzonej spółki Consensys.
Rzecznik firmy odmówił podania szczegółów dotyczących przyczyn podziału działalności oraz terminu ewentualnego debiutu giełdowego nowych spółek.
„Nie komentujemy rynkowych spekulacji ani potencjalnych przyszłych działań na rynku kapitałowym. Możemy powiedzieć, że MetaMask i Consensys to dwie silne firmy działające na odrębnych rynkach, z różnym tempem wzrostu i różnymi sposobami tworzenia wartości. Rozdzielenie ich daje każdej spółce dedykowane kierownictwo, większe skupienie oraz elastyczność strategiczną potrzebną do samodzielnego wykorzystania szans i maksymalizacji długoterminowego potencjału” — powiedział rzecznik.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.