Coca-Cola dzięki programom oszczędnościowym i poprawie produktywności broni marże mimo presji inflacyjnej
Coca-Cola Companies KO konsekwentnie stawia na programy oszczędnościowe oraz inicjatywy zwiększające produktywność, aby podtrzymać rentowność w warunkach trudnej presji inflacyjnej. Zarząd wskazuje na trwające ograniczenia kosztowe ze strony surowców, zwłaszcza w segmentach herbaty i kawy, a także na wyższe koszty w różnych elementach globalnego łańcucha dostaw.
Mimo tych wyzwań spółka ocenia, że istotne „natarcia” cenowe są do opanowania dzięki już funkcjonującej metodyce kontroli kosztów i usprawnieniom operacyjnym. Kluczową częścią podejścia jest cross-enterprise procurement — organizacja zakupów działająca wspólnie z partnerami butelkowania, aby poprawiać produktywność i wzmacniać odporność łańcucha dostaw.
Coca-Cola od kilku lat rozwija również tzw. playbook na czas zakłóceń oraz wzrostu kosztów surowców. W jego ramach spółka wykorzystuje skalę zakupową, rozwija narzędzia revenue growth management oraz wdraża dostosowane do rynku kontrole kosztów. Zdaniem zarządu to zestaw rozwiązań, który pozwala reagować na rosnące koszty wejściowe przy jednoczesnym utrzymaniu konkurencyjności.
Efekty działań widać było w 1. kwartale 2026 r. Porównywalna marża brutto spadła o 30 pkt bazowych (bps) m.in. przez presję na surowce, efekt rozłożenia kosztów związanych z zapasami w czasie oraz timing wydatków handlowych. Jednocześnie porównywalna marża operacyjna wzrosła o 70 bps. Zarząd wiąże to z poprawą efektywności kosztów w obszarze kosztów operacyjnych, co — według firmy — pokazuje zdolność do kompensowania presji kosztowej przy jednoczesnym inwestowaniu w marki oraz projekty wzrostowe.
Coca-Cola oczekuje dalszych szans na rozszerzanie marż, szczególnie po planowanej transakcji zbycia Coca-Cola Beverages Africa, której domknięcie ma nastąpić w 2. połowie 2026 r. Spółka wskazuje, że sprzedaż ograniczyłaby ekspozycję na działalność butelkowania o niższej marżowości, co potencjalnie poprawi ogólny profil marż.
Na tym tle konkurenci również akcentują działania oszczędnościowe. PepsiCo (PEP) i Keurig Dr Pepper (KDP) — podobnie jak Coca-Cola — starają się chronić marże i wspierać wzrost zysku w realiach niepewności oraz inflacji.
PepsiCo w 1. kwartale 2026 r. odnotowała 9% wzrost core operating profit oraz 9% wzrost core EPS. Wynik wspierały rekordowe oszczędności z programów produktywności. Zarząd wskazuje jako czynniki wzrostu marż m.in. strukturalne programy produktywności, działania z obszaru operational excellence oraz zdyscyplinowane zarządzanie kosztami. Spółka podkreśla też, że wygenerowane oszczędności pomagają finansować inwestycje w marki, innowacje oraz inicjatywy w obszarze przystępności cenowej, jednocześnie ograniczając wpływ narastających kosztów.
Keurig Dr Pepper prowadzi inicjatywy produktywności i usprawnień, aby częściowo niwelować presję inflacyjną. W 1. kwartale 2026 r. oszczędności z tytułu produktywności w części skompensowały podwyższone koszty wejściowe — w tym wyższe koszty zielonej kawy, koszty taryfowe i opakowania. Firma korzystała również na usprawnieniach w transporcie i magazynowaniu, dzięki którym udało się utrzymać SG&A pod kontrolą. Zarząd oczekuje, że presja kosztowa będzie słabnąć w 2. połowie 2026 r., a kontynuowane programy produktywności oraz korzyści synergie wynikające z przejęcia JDE Peet’s będą dodatkowo wspierać poprawę marż i wzrost zysku.
Wątek rynkowy: akcje Coca-Coli
Akcje Coca-Coli wzrosły o 6,2% w ciągu ostatnich trzech miesięcy, podczas gdy wynik branży wyniósł 5,3%.
Pod względem wyceny KO notuje forward P/E na poziomie 24,56x wobec średniej branży 19,51x.
Zgodnie z konsensusem szacunków, Zacks Consensus Estimate dla zysku na akcję (EPS) w latach 2026 i 2027 oznacza wzrost rok do roku odpowiednio o 8,7% oraz 6,9%. Szacunki na te lata pozostają bez zmian od 30 dni. Spółka ma obecnie Zacks Rank #2 (Buy).
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.