Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Co trzeci inwestor ma większy dług na karcie niż oszczędności emerytalne

Redakcja InwestHub · 21 lipca 2026 16:46

Amerykanie, którzy obecnie wpłacają do zakładowego planu emerytalnego, takiego jak 401(k), uważają, że na spokojną emeryturę będą potrzebować 1,2 mln USD oszczędności.

Około połowa z nich nie powinna liczyć na to, że uda się osiągnąć ten cel. W badaniu deklarowano, że na emeryturze będą mieli mniej niż 500 000 USD oszczędności, w tym 24% badanych uważa, że jest mało prawdopodobne, by udało im się odłożyć 250 000 USD.

Wyniki pokazują też narastające obawy o finanse po zakończeniu pracy. Ponad 80% respondentów martwi się, że na emeryturze może zabraknąć im pieniędzy.

Badanie przeprowadzono w dniach od 20 marca do 15 kwietnia. Objęto 1 500 inwestorów w wieku od 30 do 79 lat, w tym 382 osoby będące na emeryturze.

Najbardziej alarmujący wynik dotyczy długu na kartach kredytowych: co trzeci ankietowany zadeklarował, że ma większe zadłużenie na karcie kredytowej niż oszczędności emerytalne.

Skąd bierze się luka emerytalna?

W ciągu ostatnich dwóch lat prawie 3 na 10 badanych osób ograniczyło kwotę, którą wpłaca do zakładowego planu emerytalnego.

Dla około 7 na 10 uczestników planu największą przeszkodą w oszczędzaniu na emeryturę są rosnące koszty podstawowych wydatków, takich jak ochrona zdrowia, opłaty za media, ubezpieczenia i koszty mieszkaniowe.

Prawie jedna trzecia osób oszczędzających w planach emerytalnych nie ma pojęcia, jak są podzielone ich środki między akcje, obligacje i rachunki gotówkowe.

Ci, którzy wiedzą, jak inwestowane są ich pieniądze, deklarują ostrożną strukturę portfela. Na wszystkich kontach emerytalnych, w tym w planach zakładowych, IRA i innych, około 1/4 oszczędności jest lokowana w gotówce (25%), 27% trafia na akcje, a 17% na obligacje.

Taka koncentracja na gotówce może ograniczać szanse na szybszy wzrost środków, szczególnie u osób młodszych, które mają długi horyzont czasowy. W badaniu wskazywano, że część osób robi to celowo, kierując się obawą przed zbyt dużą utratą pieniędzy w razie spadku na rynku akcji.

Jeśli ktoś nie planuje przejścia na emeryturę w najbliższych pięciu latach, trzymanie 1/4 oszczędności w gotówce wiąże się ze znacznym kosztem alternatywnym.

Trudno też zrealizować cel oszczędności na poziomie „sześciu cyfr”, jeśli tak duża część przyszłych środków emerytalnych trafia na rachunek gotówkowy o oprocentowaniu — przykładowo — poniżej 3,6%, czyli praktycznie na poziomie bieżącego tempa inflacji.

W praktyce oznacza to, że uczestnicy mogą mieć cel emerytalny na poziomie miliona dolarów, ale mieć trudność z przełożeniem dobrych intencji na długoterminową gotowość finansową.

Jest też sygnał poprawy w spłacaniu kart

Pojawia się jednak pewien pozytywny sygnał.

Są oznaki, że Amerykanie z wysokimi saldami na kartach kredytowych zaczynają lepiej spłacać swoje zobowiązania z miesiąca na miesiąc.

To w dłuższej perspektywie może uwalniać środki do wpłat na emerytalne konta.

Według raportu Federal Reserve Bank of Philadelphia dotyczącego tego, jak gospodarstwa domowe korzystają z kart kredytowych, w pierwszym kwartale 2026 rekordowo wysoki odsetek posiadaczy rachunków kartowych — około 37% — spłacał w całości saldo każdego miesiąca.

Jeśli wziąć pod uwagę, że w tym badaniu część ankietowanych wykazała wyższy dług na kartach kredytowych niż oszczędności emerytalne, te dane są warte odnotowania.

Jeżeli nie jesteś jeszcze wśród osób, które potrafią spłacać saldo kart w całości co miesiąc, jednym ze sposobów na szybkie zmniejszenie zadłużenia jest karta z przeniesieniem salda z oprocentowaniem 0%, jeśli spełniasz warunki.

Możesz przenieść swoje droższe zadłużenie z obecnej karty na nową kartę z promocyjną stawką 0% utrzymującą się do 21 miesięcy. Trzeba jednak uwzględnić opłatę za transfer w wysokości 3%–5%, ale długi okres bez odsetek może dać przestrzeń, by zacząć spłacać saldo.

Pomaga też ustawienie automatycznych płatności comiesięcznych z rachunku bieżącego na poczet stałych zobowiązań oraz spłacanie więcej niż minimum.

Jeżeli masz kilka sald na różnych kartach, a karta z transferem salda lub pożyczka gotówkowa nie pokrywają całego zadłużenia, zalecano kierowanie jak największej kwoty w pierwszej kolejności na kartę z najwyższym RRSO (APR, czyli roczne oprocentowanie) — przy jednoczesnym regularnym spłacaniu pozostałych zobowiązań.

Dla osób marzących o zostaniu „milionerem” na emeryturze, bez względu na wybraną strategię, czas na opanowanie długu na kartach kredytowych jest teraz.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.