Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Clear Street zaoferuje inwestorom dostęp do Databricks przed debiutem giełdowym

Redakcja InwestHub · 31 lipca 2026 20:50

Clear Street, startup fintechowy świadczący usługi brokerskie dla dużych inwestorów, który niedawno wstrzymał plany własnego debiutu giełdowego, chce teraz umożliwić inwestorom dostęp do najciekawszych prywatnych spółek z Doliny Krzemowej jeszcze przed ich wejściem na giełdę.

Firma jest bliska uruchomienia nowej platformy, która pozwoli akredytowanym inwestorom kupować udziały w prywatnych spółkach na późnym etapie rozwoju. Pierwszą dostępną firmą ma być Databricks, producent oprogramowania wykorzystującego sztuczną inteligencję, którego wycena w tym miesiącu sięgnęła 188 mld USD.

„Celem jest ograniczenie barier i umożliwienie większej liczbie osób inwestowania w większą liczbę produktów” – powiedział Uri Cohen, dyrektor generalny i współzałożyciel Clear Street. „Znaczna część tworzenia wartości odbywała się na prywatnych rynkach, a coraz więcej inwestorów indywidualnych i mniejszych inwestorów chce w tym uczestniczyć”.

Coraz więcej start-upów pozostaje prywatnych przez dłuższy czas. Oznacza to, że znaczna część wzrostu ich wartości następuje jeszcze przed pierwszą ofertą publiczną akcji (IPO), czyli debiutem giełdowym. Zwiększa to popyt ze strony zamożnych inwestorów, którzy chcą uzyskać dostęp do firm takich jak Databricks, Anthropic i OpenAI, zanim pojawią się one na giełdzie.

W ubiegłym tygodniu informowano, że Goldman Sachs utworzył nową platformę, która ma rozszerzyć ofertę dla zamożnych klientów i biur rodzinnych. Inwestorzy ci coraz częściej chcą bezpośrednio kupować udziały w szybko rozwijających się prywatnych spółkach.

Clear Street, zajmując się we własnym zakresie obsługą aktywów i zarządzaniem ryzykiem, może oferować kredyty zabezpieczone udziałami w spółkach przed ich debiutem giełdowym. Takie finansowanie jest rzadkością na prywatnych rynkach – powiedział Cohen.

Do końca roku na platformie Clear Street może znaleźć się nawet 30 start-upów. Będą to głównie firmy technologiczne o wycenach od 5 mld USD do 20 mld USD, których debiut giełdowy jest przewidywany za około sześć miesięcy do dwóch lat.

W ramach rozwoju oferty Clear Street uruchamia także dział analiz prywatnych spółek. Pokieruje nim analityk Owen Lau. Cohen określił ten projekt jako próbę wprowadzenia na tradycyjnie mało przejrzyste prywatne rynki standardów przejrzystości znanych z giełdy.

Rozbudowa działalności odbywa się w ważnym momencie dla samej Clear Street.

Firma była wyceniana na prawie 12 mld USD w prywatnej rundzie finansowania przeprowadzonej na początku tego roku. W lutym wstrzymała jednak plany własnego debiutu giełdowego z powodu szerszej zmienności na rynkach, która obniżyła wyceny firm brokerskich i fintechów.

Mimo odłożenia debiutu Clear Street generuje dodatnie przepływy pieniężne. Jej płynność zwiększyła także emisja obligacji o wartości 400 mln USD z ratingiem inwestycyjnym. Według Cohena daje to firmie środki i czas potrzebne do rozwijania infrastruktury obsługującej prywatne rynki.

„Jesteśmy w silnej pozycji, dlatego decyzję odłożono do czasu, gdy warunki będą lepsze” – powiedział Cohen. „Zdecydowanie będziemy dążyć do debiutu w 2027 roku, zależnie od sytuacji rynkowej”.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.