Citi podnosi wycenę Forda po wynikach i wskazuje poprawę produkcji F-Series
Ford Motor (NYSE: F) zyskał w handlu przed otwarciem około 5,6% po decyzji Citi o podniesieniu rekomendacji do Buy (kupuj).
Citi stawia na poprawę po kwartalnych wynikach i uważa, że to, co dzieje się w produkcji, może przełożyć się na dalsze wyniki w drugiej połowie roku. Analitycy wskazują na zwiększanie tempa wytwarzania F-Series, łagodzenie ograniczeń po stronie dostaw oraz spadek kosztów.
Analityk Citi Michael Ward podniósł cenę docelową dla Forda do 20 USD z 19 USD. Oznacza to około 34% potencjału wzrostu względem wtorkowego kursu zamknięcia na poziomie 14,96 USD.
Citi podniosło też prognozy zysków na lata 2026–2028 po tym, jak produkcja F-Series osiągnęła najwyższy poziom od sierpnia. Zdaniem banku dynamika zaczyna się poprawiać.
Ward i zespół wymieniają czynniki, które ich zdaniem sprzyjają drugiej połowie roku: szybsza produkcja F-Series, niższe rezerwy na koszty gwarancyjne, lepsze dostawy aluminium oraz umiarkowanie kosztów materiałów.
Reakcja rynku pojawiła się dzień po tym, jak Ford opublikował wyniki za drugi kwartał. Spółka pokazała przychody w wysokości 48,3 mld USD oraz skorygowany EBIT na poziomie 2,5 mld USD, co oznacza wzrost o 400 mln USD rok do roku.
Ford podniósł też prognozy na cały rok:
- skorygowany EBIT: 10 mld–11 mld USD wobec wcześniejszych 8,5 mld–10,5 mld USD
- skorygowany outlook na skorygowany wolny przepływ gotówki (free cash flow): 6 mld–7 mld USD
W ocenie Citi kluczowe znaczenie ma to, co dzieje się w core biznesie ciężarowym. Ford Blue wypracował kwartalny EBIT na poziomie 1,14 mld USD wobec 661 mln USD rok wcześniej, a marża segmentu wzrosła do 4,4%.
Ford Pro nadal pozostaje bardzo rentowny, ale zakłócenia związane z aluminium ograniczyły przychody i obniżyły marżę do 9,7%. Z kolei Model e nadal generuje stratę 919 mln USD.
Citi zaznacza, że docelowa wycena 20 USD zależy od realizacji planu, a nie wyłącznie od samego silniejszego popytu na ciężarówki. Inwestorzy powinni obserwować produkcję F-Series, koszty gwarancyjne oraz marże Ford Blue, aby potwierdzić tezę banku na drugą połowę roku. Oczekiwana poprawa w Ford Pro po problemach z niedoborami aluminium oraz kontynuacja wzrostu subskrypcji oprogramowania mogą dostarczyć dodatkowego wsparcia o wyższej marżowości niż sprzedaż pojazdów.
Główne ryzyko polega na tym, że ceny osłabną lub koszty gwarancyjne powrócą do wzrostu, gdy produkcja zacznie przyspieszać. Straty w Model e nadal pozostają istotne. Dalsze podwyższanie prognoz, utrzymanie wolnych przepływów gotówki oraz potwierdzenie, że inicjatywy software i energy skaluje się w odpowiednim tempie, wzmocniłyby argumenty. Z kolei słabszy miks ciężarówek lub ponowne zakłócenia w dostawach mogłyby działać na niekorzyść.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.