Chmurowe ambicje Mety: jak duży może być ten biznes?
Akcje Meta Platforms (NASDAQ: META) mocno spadły po tym, jak spółka nie sprostała oczekiwaniom dotyczącym wyników za drugi kwartał. Przychody wzrosły jednak o 28% rok do roku, do 60,8 mld USD, i były wyższe od prognoz. Skorygowany zysk na akcję wyniósł 6,18 USD, czyli o 15% mniej od oczekiwań. Na wyniki wpłynęły przede wszystkim wysokie wydatki na infrastrukturę oraz inne koszty.
Mimo to dyrektor generalny Mark Zuckerberg dostrzega dużą szansę w sprzedaży nadwyżek mocy obliczeniowej innym firmom. Podczas dorocznego zgromadzenia akcjonariuszy w maju 2026 r. powiedział, że taki kierunek jest „zdecydowanie brany pod uwagę”. Do tego pomysłu wrócił także podczas ostatniej telekonferencji dotyczącej wyników.
### Szansa Mety na biznes chmurowy
Podczas telekonferencji po wynikach za drugi kwartał Zuckerberg wskazał na duży potencjał sprzedaży mocy obliczeniowej innym przedsiębiorstwom. Inicjatywa Meta Compute obejmuje już projekt centrum danych o mocy 1 gigawata, realizowany z BlackRockiem w Teksasie. Meta nadal intensywnie rozbudowuje możliwości obliczeniowe, aby zasilać swoje platformy, działalność reklamową i nowe produkty.
Na koniec kwartału spółka miała 226 mld USD rzeczowych aktywów trwałych netto, w tym koszty centrów danych. Zarząd oczekuje, że w 2026 r. wydatki inwestycyjne wyniosą od 130 do 145 mld USD. To jeszcze bardziej zwiększy bazę rzeczowych aktywów trwałych Mety.
Skala tych inwestycji jest ważna, ponieważ pokazuje, jak dużą wartość może mieć ta infrastruktura, jeśli Meta zacznie oferować ją jako usługę chmurową. Zuckerberg powiedział, że spółka „otrzymuje wiele ofert dotyczących mocy obliczeniowej, a oferowane ceny są znacząco wyższe od poniesionych przez nas kosztów”.
Meta od lat osiąga wysoką stopę zwrotu z zainwestowanego kapitału. Oferty przewyższające koszty sugerują, że spółka mogłaby nadal uzyskiwać wysokie zwroty z inwestycji w centra danych. Nawet sprzedaż niewielkiej części dostępnej mocy mogłaby w kolejnych latach przynieść dziesiątki miliardów dolarów przychodów.
Dla porównania Google Cloud, należący do Alphabetu, wygenerował w ostatnim kwartale 99 mld USD przychodów w ujęciu rocznym. Meta mogłaby więc z czasem zająć pozycję tuż za Google Cloud, choć nadal pozostawałaby za liderami rynku. Microsoft i Amazon osiągają w tym segmencie ponad 100 mld USD przychodów w ujęciu rocznym każdy.
### Co to oznacza dla inwestorów?
Rynek usług chmurowych jest bardzo konkurencyjny. Nie ma gwarancji, że Meta dorówna kompleksowej ofercie Google, obejmującej układy scalone, oprogramowanie i modele sztucznej inteligencji. Biorąc jednak pod uwagę skalę budowanej infrastruktury, można oczekiwać, że działalność obliczeniowa Mety z czasem osiągnie przychody liczone w dziesiątkach miliardów dolarów, choć pod względem udziału w rynku pozostanie za Google Cloud.
Taki biznes stanowiłby stosunkowo niewielką część przychodów Mety z ostatnich 12 miesięcy, które wyniosły 214 mld USD. Z czasem usługi chmurowe mogłyby jednak stać się coraz ważniejszym źródłem przychodów.
Według szacunków wydatki inwestycyjne czterech największych dostawców usług chmurowych mogą sięgnąć w 2026 r. 700 mld USD. Goldman Sachs szacuje, że do 2030 r. dostawcy ci zainwestują ponad 5 bln USD w technologie i centra danych.
Jeśli Meta skutecznie zacznie zarabiać na swojej mocy obliczeniowej, uzyska nowe, rosnące źródło przychodów, które zmniejszy jej zależność od reklam. To z kolei mogłoby uzasadniać wyższą wycenę niż obecne około 17-krotne prognozowane zyski.
Dyskusje o 700 na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.