Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Chińskie miasta boomu AI wyprzedzają resztę kraju mimo spowolnienia

Redakcja InwestHub · 30 lipca 2026 17:08

W Hefei, uważanym za centrum chińskiego przemysłu chipów pamięci, fabryki ledwo nadążają za światowym popytem na sprzęt do systemów sztucznej inteligencji. Z kolei w Changchun, mieście kojarzonym z produkcją samochodów napędzanych benzyną, urzędnicy przyznali się do „bezprecedensowych” trudności — to sformułowanie później usunięto po tym, jak zwróciło uwagę internautów.

Te dwa miasta pokazują, jak wyłania się podział gospodarki w czasie globalnego boomu AI. Garstka ośrodków technologicznych dostarczyła w pierwszym półroczu największego wkładu do wzrostu Chin przynajmniej od dwóch dekad, natomiast reszta kraju spowolniła do dolnej granicy celu rocznego Pekinu.

Za centrum transformacji AI w Chinach uchodzą m.in. Hefei — stolica wschodniej prowincji Anhui i siedziba CXMT Corp., producenta chipów pamięci. Nawet jednak w samych boomtownach niewielka część zysków z tego rozkręconego wzrostu trafia do gospodarstw domowych. W kilku takich miastach maleją sprzedaże detaliczne, osłabiane przez automatyzację oraz pracę tymczasową w fabrykach, które napędzają wzrost.

„Owoce wzrostu napędzanego przez AI są głównie zbierane przez nieliczne ‘inteligentne’ miasta” — napisali w środowym komentarzu ekonomiści Nomura Jing Wang i Ting Lu. Ich zdaniem jest mało prawdopodobne, by to wystarczyło, aby zrekompensować narastające trudności po stronie wzrostu w pozostałej części kraju. W związku z tym uważają, że Pekin w drugiej połowie roku zwiększy działania w ramach polityki.

Błyskawiczne tempo wzrostu pokazuje jednocześnie obietnicę i ryzyko, jakie AI niesie dla rozwoju — zwłaszcza gdy regiony zależne od starszych branż szybko tracą pozycję, a długotrwałe pogorszenie na rynku nieruchomości pozostaje nierozwiązane. Dla Chin dodatkowym ryzykiem jest też to, że ciężar zasilania gospodarki całego kraju wciąż spoczywa na wąskiej grupie ośrodków. Ryzyko rośnie również wtedy, gdy duzi partnerzy handlowi, tacy jak USA, ograniczają import zaawansowanej technologii i sprzętu.

Napędzany globalnym „szałem wydatków” na sztuczną inteligencję w pierwszym półroczu wzrost gospodarczy mierzony średnią ważoną w siedmiu „smart cities” wskazanych przez Nomura — w tym w Pekinie, Szanghaju i Shenzhen — przyspieszył do 5,6%.

W sumie ten zestaw miast — obejmujący także Suzhou, Hangzhou, Hefei i Wuhan — odpowiadał za jedną piątą krajowej ekspansji w pierwszych sześciu miesiącach, wynika z wyliczeń Nomura. Reszta Chin spowolniła do 4,5%.

Co bardziej niepokojące, nawet miasta najszybciej nadrabiające tempo miały trudność z ożywieniem popytu konsumenckiego, co odzwierciedla wyzwania, z jakimi mierzy się większość kraju.

Rozprzestrzenianie automatyzacji i większe poleganie na pracownikach tymczasowych w produkcji elektroniki sprawiają, że gospodarka konsumencka nie jest w lepszej sytuacji niż po załamaniu cen nieruchomości, które rozpoczęło się około pięć lat temu.

Podobny obraz widać w całej Azji: korzyści z nowego bogactwa ledwie trafiają do gospodarstw domowych. Według najnowszych oficjalnych danych w samych Chinach ten sektor zatrudnia zaledwie 10 mln osób, czyli 9% całej przemysłowej siły roboczej.

„Azja była największym beneficjentem boomu AI, ale zyski w dużej mierze omijają gospodarstwa domowe” — powiedziała w raporcie Alexandra Hermann Prasad, główna ekonomistka w Oxford Economics. „Zyski z boomu AI napływały w sposób nieproporcjonalny do kapitału, a nie do pracy”.

Równocześnie rosnący globalny popyt na chipy i inne elementy potrzebne do budowy centrów danych generuje spektakularne debiuty giełdowe oraz pozwala branży półprzewodników odnotować w tym roku 2 580% wzrostu zysków.

W Hefei gospodarka wzrosła o 6,8% w pierwszym półroczu rok do roku — wynika z danych regionalnych opublikowanych w tym miesiącu. Dla porównania wzrost za cały 2025 rok wyniósł 6,1%. Lokalne dane wskazują też na mocne przyspieszenie produkcji przemysłowej — +26% w pierwszych sześciu miesiącach (najwyższe tempo w ostatnich latach), a produkcja elektroniki w mieście wzrosła o 93%.

Shenzhen, technologiczny ośrodek tuż przy granicy z Hongkongiem, odnotował wzrost PKB o 5,8%. Tuż za nim znalazło się Changchun znane z wytwarzania chipów pamięci i komponentów optycznych używanych w centrach danych AI — gospodarka wzrosła tam o 5,7%, a produkcja elektroniki skoczyła o 91%. W Suzhou, przemysłowym mieście niedaleko Szanghaju i miejscu głównych operacji Zhongji Innolight Co., PKB wzrosło o 5,6%, a eksport chipów — o 188%.

Słabsze regiony tracą dystans jeszcze szybciej. Być może nigdzie kontrast nie jest tak wyraźny jak w Changchun — mieście opierającym wzrost na wytwarzaniu samochodów napędzanych benzyną, gdzie tempo rozwoju spadło do 1,6% z 4,9% w całym 2025 roku.

Poza Changchun również kilka innych gospodarek regionalnych hamuje w tym roku. W środkowej prowincji Hunan, która ucierpiała na spowolnieniu w tradycyjnych branżach, m.in. petrochemii, PKB wzrosło o 2,7%, a stolica prowincji — Changsha — zwiększyła się o 2,5%. Zachodni ośrodek wydobycia węgla, prowincja Shanxi, urósł tylko o 2,1% po najtragiczniejszym wypadku w kopalni od 2009 roku, po którym doszło do dużego spadku produkcji.

Koncentracja korzyści gospodarczych w miastach takich jak Hefei i Wuhan może stać się jeszcze bardziej skrajna, gdy na giełdzie pojawi się kolejny strumień gorących spółek mających korzenie w tych regionach i które będą bić miliardy na rynku akcji.

CXMT, które niedawno zakończyło drugą co do wielkości ofertę publiczną początkową w historii Chin, dostarczyło prowincji Anhui majątek o wartości 192 mld USD — wynika z wyliczeń Bloomberga. Anhui ma około 40% udziałów w wytwórcy chipów DRAM. Kolejne debiuty giełdowe są też w przygotowaniu.

Różnice między regionami stają się jeszcze większe. Przykład: Changchun — miasto zmagające się z problemami w branży wytwarzania samochodów, położone w północno-wschodnich Chinach.

Gdy globalny szok cen ropy uderzył w filarowe branże, a sprzedaż krajowych aut gwałtownie spadła, miasto stało się przykładem walki, z jaką mierzą się liczne lokalne gospodarki, które spóźniały się z przejściem na nowe działy, napędzające wzrost Chin.

Produkcja przemysłowa w Changchun spadła o 4,4% w pierwszych pięciu miesiącach tego roku rok do roku, po tym jak w całym 2025 roku wzrost wyniósł 6,2%. Sektor motoryzacyjny odpowiada za około 60% całej produkcji przemysłowej.

Wraz z narastaniem presji na lokalną gospodarkę władze miasta w tym miesiącu złożyły rzadkie, publiczne przyznanie się do trudności.

Choć to sformułowanie — i większość artykułów, które je podkreślały — szybko usunięto z chińskich stron internetowych oraz z mediów społecznościowych, raport podsumowujący przebieg spotkania kierowanego przez najwyższego urzędnika miasta nadal jest dostępny w Sing Tao Daily z Hongkongu oraz w Lianhe Zaobao, gazecie po chińsku działającej w Singapurze. Nikt nie odebrał telefonu w biurze prasowym ratusza w Changchun, gdy Bloomberg dzwonił z prośbą o komentarz.

Język, który pozostał w oświadczeniu, jasno wskazywał, że czas na reakcję się kończy.

Urzędnicy, odpowiadając na „wyzwania większe niż oczekiwano”, stwierdzili, że będą „rozwojem gospodarczym jako kluczowym zadaniem i najwyższym priorytetem”, dodając, że nie będą szczędzić wysiłków i będą bezpośrednio mierzyć się z problemami.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.