Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Ceny ropy stabilne po wzroście o 5%, azjatyckie giełdy bez jednolitego kierunku

Redakcja InwestHub · 11 sierpnia 2026 07:52

Azjatyckie giełdy poruszały się we wtorek w różnych kierunkach, a ceny ropy pozostały stabilne po poniedziałkowym wzroście. Utrzymywała się niepewność dotycząca tego, kiedy cieśnina Ormuz zostanie ponownie otwarta i umożliwi wznowienie globalnego przepływu ropy.

Kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy lekko rosły.

Cena ropy Brent pozostawała bez zmian i wynosiła 87,72 USD za baryłkę. Amerykańska ropa referencyjna również kosztowała 82,13 USD za baryłkę.

W poniedziałek ropa Brent podrożała o 5%. W ubiegłym miesiącu jej cena wahała się od 72 USD do 102 USD za baryłkę. Zmiany wynikały z naprzemiennie rosnących i słabnących nadziei, że Stany Zjednoczone i Iran osiągną porozumienie pozwalające tankowcom na swobodne opuszczanie Bliskiego Wschodu i dostarczanie ropy na światowe rynki.

Azjatyckie giełdy wahały się po tym, jak amerykański rynek oddalił się nieco od historycznych rekordów.

Południowokoreański indeks Kospi zyskał 1,5% i osiągnął 6 391,71 pkt. Akcje największej pod względem kapitalizacji spółki Samsung Electronics podrożały o 4,6%. SK Hynix, producent układów pamięci, zyskał 1,3%.

Giełda w Tokio była zamknięta z powodu święta.

W Hongkongu indeks Hang Seng spadł o 0,6%, do 25 773,56 pkt. Chiński indeks Shanghai Composite obniżył się o 0,1% i wyniósł 3 964,79 pkt.

Australijski indeks S&P/ASX 200 wzrósł o 0,5%, do 9 277,00 pkt. Reserve Bank of Australia pozostawił główną stopę procentową bez zmian na poziomie 4,35%.

Tajwański indeks Taiex zyskał 0,4%, a indyjski Sensex stracił 0,4%.

W poniedziałek indeks S&P 500 spadł o 0,1% względem rekordu ustanowionego w piątek. Dow Jones Industrial Average obniżył się o 0,1%, a Nasdaq Composite stracił 0,3%.

Ostatni wzrost na rynku, napędzany szybko rosnącymi zyskami amerykańskich spółek, wyhamował. Według FactSet raporty powinny wykazać, że zysk na akcję spółek z indeksu S&P 500 wzrósł wiosną o 50% w porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku. Byłby to najsilniejszy wzrost od pięciu lat, gdy gospodarka dynamicznie wychodziła z załamania wywołanego przez COVID.

Berkshire Hathaway, znana z kupowania akcji po cenach uznawanych przez spółkę za niskie, zyskała 1,5%. Była jedną z najnowszych firm, które odnotowały w poprzednim kwartale zysk wyższy od oczekiwań analityków. Spółka zbudowana przez legendarnego inwestora Warrena Buffetta poinformowała również w weekend, że pod kierownictwem nowego dyrektora generalnego, Grega Abela, zainwestowała część ogromnych zasobów gotówki w akcje.

Akcje MarineMax podrożały o 46,1%. Sprzedawca łodzi, operator marin i dostawca usług dla superjachtów poinformował, że uzgodnił sprzedaż całej spółki za około 1,5 mld USD w gotówce na rzecz spółki portfelowej Blackstone.

Varex Imaging zyskała 48,8% po tym, jak Teledyne Technologies poinformowała, że kupi producenta komponentów do obrazowania rentgenowskiego za 18,90 USD za akcję, płacąc gotówką.

Wzrosty te częściowo zniwelował Intel, którego akcje spadły o 4,1%. Spółka poinformowała, że może sprzedać akcje o wartości 15 mld USD. Taki ruch zmniejszyłby udziały akcjonariuszy w spółce. Intel przekazał, że prawdopodobnie wykorzysta pozyskane środki na inwestycje, aby skorzystać z ogromnych wydatków związanych z technologiami sztucznej inteligencji.

Najważniejszym wydarzeniem dla Wall Street w tym tygodniu będzie prawdopodobnie środowa publikacja danych o inflacji w lipcu. Ekonomiści oczekują, że inflacja spowolni do 3,4% z 3,5% w czerwcu. Taki wynik zmniejszyłby presję na Rezerwę Federalną, by podnosiła stopy procentowe.

Wyższe stopy pomogłyby ograniczyć inflację, ale jednocześnie spowolniłyby gospodarkę, podnosząc koszty pożyczek dla amerykańskich gospodarstw domowych i firm. Ograniczyłyby również wyceny akcji i innych inwestycji.

We wtorkowym handlu dolar amerykański spadł do 159,19 jena japońskiego ze 159,30 jena. Kurs dolara stopniowo rósł mimo niedawnej interwencji Japonii i Stanów Zjednoczonych na rynku walutowym, której celem było podniesienie wartości jena względem dolara.

Kurs euro pozostawał bez zmian na poziomie 1,1544 USD.

Cena złota, często wykorzystywanego jako zabezpieczenie przed ryzykiem w okresach niepewności, wzrosła o 1,2%, do 4 472,90 USD za uncję.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Surowce energetyczne

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.