Były szef Fed ostrzega przed ryzykiem, które może wyhamować hossę
Federal Reserve działa w ramach podwójnego mandatu: ma utrzymywać stabilność cen oraz wspierać pełne zatrudnienie w Stanach Zjednoczonych. Głównym narzędziem polityki pieniężnej jest dostosowywanie stopy funduszy federalnych.
W świecie inwestorów ogromną wagę przywiązuje się do komunikatów i działań banku centralnego, bo wpływają one na rynek akcji. W ostatnim czasie pojawiła się też zmiana na stanowisku: Kevin Warsh został formalnie przewodniczącym Fed 22 maja, zastępując Jerome’a Powella. Powell nie znika jednak z polityki pieniężnej — pozostał członkiem zarządu banku, więc nadal ma głos przy decyzjach.
Powell niedawno odebrał John F. Kennedy Profile in Courage Award. Podczas wydarzenia ostrzegł przed poważnym ryzykiem, które może „rozjechać” obecną hossę, i podkreślił, że inwestorzy powinni uważnie to obserwować.
Polityczne naciski to problem
Zdaniem Powella kluczowym ryzykiem są naciski polityczne. Jerome Powell pełni funkcję szefa Fed od lutego 2018 roku. W tym czasie gospodarka USA mierzyła się z niestabilnymi warunkami makro — m.in. podczas pandemii COVID-19 oraz w okresie dynamicznego wzrostu inflacji i rosnącego długu federalnego.
Powell miał też mierzyć się z presją ze strony prezydenta Donalda Trumpa, który dąży do szybszego obniżania stóp procentowych. Trump publicznie kwestionował kompetencje Powella do wykonywania tej roli.
Fed jest instytucją quasi-rządową. Formalnie ma działać niezależnie, ale decyzje banku mogą — według tej oceny — łatwo ulec wpływowi komentarzy prezydenta.
Dlaczego to porusza rynki
W logice polityki pieniężnej obniżki stóp mają charakter „wspierający” dla gospodarki. Mogą też skłaniać inwestorów do podejmowania większego ryzyka, co często przekłada się na wzrost zainteresowania akcjami i podtrzymanie rynkowych trendów hossy.
W tle ważny jest też mechanizm polityczny: w kolejnych cyklach wyborczych kandydaci często wskazują wyniki indeksu S&P 500 jako miarę tego, jak poradzili sobie w czasie swojej kadencji w Białym Domu. To bardzo widoczny punkt odniesienia.
Obecne tło gospodarcze komplikuje sprawę
Ryzyko, na które zwraca uwagę Powell, pojawia się przy obecnym układzie danych. Trump nominował Kevina Warsha — prawdopodobnie z założeniem, że ten rozpocznie cykl obniżek.
Jednocześnie Warsh objął stanowisko w momencie podwyższonej inflacji wynikającej z konfliktu na Bliskim Wschodzie. W maju wskaźnik CPI wzrósł o 4,2% rok do roku — to najszybszy wzrost od kwietnia 2023 roku. W takim otoczeniu obniżki stóp mogą zwiększyć presję inflacyjną.
Powell podkreślił, że jeśli Warsh uległby oczekiwaniu Trumpa i zaczął obniżać stopę funduszy federalnych mimo wyraźnie podwyższonej inflacji, podważyłoby to wiarygodność banku centralnego. W konsekwencji inwestorzy mogliby stracić zaufanie do systemu finansowego, a na rynku mogłoby narastać nastawienie „risk-off”, co z kolei uderzałoby w wyceny spółek.
Notowania i sygnały giełdowe — mechanika „Double Down”
W ostatnim czasie w obiegu rynkowym pojawiły się też przykłady rekomendacji typu „Double Down” kierowanych do spółek, które — zgodnie z tą formułą — mają dopiero „wystrzelić”. Podawane są przy tym historyczne wyliczenia stóp zwrotu dla przykładowych okresów:
- Nvidia: gdyby zainwestować 1 000 USD w momencie, gdy ogłoszono „Double Down” w 2009 roku, wartość miałaby wynieść 547 138 USD
- Apple: 1 000 USD z „Double Down” w 2008 roku miało dać 56 799 USD
- Netflix: 1 000 USD z „Double Down” w 2004 roku miało dać 417 305 USD
W wyliczeniach wskazano, że zwroty dla Stock Advisor są naliczane według stanu na 9 czerwca 2026.
Powell zwraca uwagę, że to, co wydarzy się w polityce stóp i w wiarygodności Fed, może mieć kluczowe znaczenie dla tego, czy obecna hossa utrzyma tempo, czy zacznie się z niej wycofywać kapitał.
Dyskusje o AAPL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.