Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Bloom Energy: po 43% spadku w miesiąc akcje dają punkt wejścia przed wynikami za II kw. 2026

Redakcja InwestHub · 27 lipca 2026 02:08

Bloom Energy (NYSE: BE) wraca na rynek z mocnym pakietem zakontraktowanych przychodów i szybko rosnącymi wynikami, ale inwestorzy wstrzymują się z decyzjami do najbliższych danych. Spółka ma opublikować wyniki 28 lipca.

Kluczowym argumentem jest backlog usługowy. Spółka ma 14 mld USD w backlogu usługowym, objętym umowami na 10–15 lat. W praktyce oznacza to bardzo długą widoczność przychodów, podobną do modelu „annuity” (stały strumień wpływów z umów).

Do tego dochodzi informacja o wzroście operacyjnym. W I kwartale 2026 przychody Bloom Energy wzrosły o 130,37% rok do roku do 751,054 mln USD. Jednocześnie zarząd podniósł prognozę na cały 2026 rok do 3,40–3,80 mld USD, co oznacza wzrost na poziomie 80% w punkcie środkowym prognozy (wcześniej było to 60%).

Spadek kursu tworzy punkt wejścia

Notowania Bloom Energy zakończyły piątek, 24 lipca, na poziomie 185,81 USD. Oznacza to spadek o 43,32% w ujęciu ostatniego miesiąca.

Analitycy wskazują średni cel na poziomie 286,20 USD. Po tej korekcie akcje są więc wyraźnie poniżej konsensusu analityków, co inwestorzy traktują jako potencjalny „świeży” punkt wejścia.

Spółka raportuje też poprawę płynności. Bloom Energy ma 2,491 mld USD gotówki, przy wzroście o 213,49% rok do roku. Firma wykorzystuje ten zasób do zwiększania mocy w fabryce — z planów 1 GW do 2 GW do końca 2026 roku.

W zakresie wskaźników finansowych spółka przedstawia prognozy: forward guidance (prognozy na przyszłość) wskazuje na nie-GAAP EPS w przedziale 1,85–2,25 USD oraz skorygowane EBITDA w przedziale 650–800 mln USD.

Porównanie do GE Vernova i Plug Power

Część inwestorów zestawia Bloom Energy z GE Vernova (NYSE: GEV), która jest powiązana z segmentem turbin gazowych dla zasilania centrów danych. W GE Vernova przychody w II kwartale 2026 wzrosły o 21,83% rok do roku do 11,10 mld USD. Dla 2026 roku firma prognozuje przychody na 45,5–46,5 mld USD, co sugeruje wzrost w „średnich nastach procentowych” (mid-teens).

Bloom ma jednak rosnąć szybciej, bo — jak podkreśla rynek — spółka zwiększa się „od mniejszej bazy”, a dodatkowo nie ma po jej stronie oczekiwanych strat podobnych do tych, które w 2026 roku są wiązane z segmentem Wind w GE Vernova (około 400 mln USD straty na poziomie EBITDA).

Drugim porównaniem jest Plug Power (NASDAQ: PLUG). Plug podał, że w I kwartale 2026 przychody wyniosły 163,513 mln USD, a wynik skorygowany na akcję to strata 0,08 USD. Jednocześnie spółka nie zakłada dodatniego wyniku EBITDA (EBITDA to zysk przed odsetkami, podatkami, amortyzacją; w tekście pojawia się też wzmianka o „EBITDA i kompensacji w formie akcji”, czyli EBITDA i kosztach z tytułu programów akcyjnych) aż do Q4 2026. Bloom Energy ma już osiągać poziom rentowności wskazywany w jej prognozach.

Dlaczego spowolnienie wydatków na AI nie musi zatrzymać tezy inwestycyjnej

Najczęściej pojawiający się argument ryzyka dotyczy tego, czy firmy nadal będą wydawać na infrastrukturę zasilania dla systemów AI. W odpowiedzi spółka wskazuje na portfel zamówień.

Wymieniane jest Project Jupiter od Oracle — to kontrakt na 2,45 gigawata mocy, z blokiem zasilania 100% w technologii Bloom. CEO Bloom Energy, KR Sridhar, powiedział też, że „ponad połowa obecnego backlogu centrów danych pochodzi od innych hiperskalerów, neo-cloudów i dostawców usług kolokacyjnych”. W praktyce oznacza to, że popyt ma być potwierdzony zapisami w umowach.

Transakcje wewnętrzne i decyzje rady

Pojawia się też wątek sprzedaży akcji przez osoby z wewnątrz firmy. Według opisu spółki transakcja CEO z maja dotyczyła konwersji 80 000 akcji RSU (RSU to „akcje przyznawane w ramach programu”; ich konwersja następuje po spełnieniu warunków). Konwersja była realizowana w ramach zaplanowanego harmonogramu nabycia uprawnień, a rada miała kupić akcje w skoordynowanych zgłoszeniach z 21 maja.

Dla inwestorów nastawionych na ekspozycję na infrastrukturę związaną z AI Bloom Energy opiera się na trzech elementach: zakontraktowanym backlogu, rosnącej gotówce oraz przyspieszaniu tempa wzrostu przychodów i podniesionych prognozach na 2026 rok.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.