Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Bitcoin ustanowił 30-dniowe maksimum powyżej 65 000 USD — co dalej z BTC?

Redakcja InwestHub · 25 lipca 2026 08:47

Bitcoin ponownie znalazł się w centrum uwagi. Kurs kryptowaluty podniósł się do 30-dniowego maksimum powyżej 65 000 USD, a 22 lipca był tuż poniżej 66 000 USD za 1 jednostkę.

Od początku lipca Bitcoin urósł o 11% (stan na popołudnie 22 lipca). Zwolennicy BTC liczą na przełom i wejście w nową fazę hossy, ale na razie rynek nie przestaje napływać kapitału do innych obszarów.

W tym miejscu warto jasno powiedzieć: nikt nie zna odpowiedzi na to, dokąd dokładnie pójdzie Bitcoin. Na ścieżkę kursu mogą jednak wpływać dwa czynniki, które ostatnio utrudniały trwały wzrost wycen.

Pierwszy czynnik: kapitał płynie w stronę AI

Największym motywem na rynkach pozostaje boom na sztuczną inteligencję (AI). Gdy spółki wchodzą w sezon wyników, inwestorzy uważnie śledzą wydatki, aktualizacje produktów i usług oraz trendy popytu.

W indeksie S&P 500 wszystkie 10 największych pozycji ma bezpośrednią ekspozycję na rewolucję związaną z AI. Łącznie te firmy mają kapitalizację rynkową przekraczającą 25 bln USD. To pokazuje skalę zainteresowania AI i to, że kapitał realnie kieruje się w tę stronę.

Od czasu, gdy Bitcoin ustanowił rekordowy poziom w październiku ubiegłego roku, jego cena spadła o 47%. W tym samym okresie Invesco QQQ Trust (fundusz oparty głównie na spółkach technologicznych) wzrósł o 16%. Rynek wyraźnie preferuje tę drugą ścieżkę.

Jeśli w nadchodzącym sezonie wyników największe firmy AI pokażą wyniki lepsze od oczekiwań, może to utrwalić istotną przeszkodę dla Bitcoina. W takim scenariuszu kapitał nadal będzie napływać do spółek związanych z AI. A wiodąca kryptowaluta będzie nadal mieć trudniejszą drogę do przekonania inwestorów.

Drugi czynnik: uważne obserwowanie Fed i inflacji

Drugi kluczowy temat to Fed, czyli bank centralny Stanów Zjednoczonych. W czerwcu wskaźnik CPI wzrósł o 3,5%. To wprawdzie spowolnienie w porównaniu z poprzednim miesiącem, ale nadal jest wyraźnie powyżej długoterminowego celu Fed, czyli 2%.

Dla posiadaczy Bitcoina, przy pozostałych warunkach bez zmian, korzystniejszy jest bardziej elastyczny (łagodniejszy) bank centralny, zmierzający do obniżek stóp procentowych. Gdy stopy są niższe, kapitał przemieszcza się z możliwości uznawanych za bezpieczniejsze i generujące dochód do tych położonych dalej na „krzywej ryzyka”. Gdy stopy procentowe spadają, inwestorzy szukają wyższych zwrotów, rozważając bardziej niepewne aktywa.

Taka sytuacja może sprzyjać Bitcoinowi. Jest jednak problem: narzędzie FedWatch od CME Group pokazuje, że istnieje ponad 90% prawdopodobieństwa, iż stopa funduszy federalnych (fed funds rate) będzie w grudniu wyższa niż obecnie. Inwestorzy mogą więc nie chcieć opierać się na scenariuszu luźniejszej polityki pieniężnej.

Bitcoin mierzy się z presją w krótkim terminie. Jednocześnie długoterminowi byki mogą potraktować obecne spadki jako okazję do dalszych zakupów.

Czy teraz kupować akcje związane z Bitcoinem?

Przed zakupem akcji powiązanych z Bitcoinem warto rozważyć, co podkreślili analitycy. Zespół Motley Fool Stock Advisor właśnie wskazał, ich zdaniem, 10 najlepszych spółek do kupienia przez inwestorów — a Bitcoin nie znalazł się w tym zestawieniu.

Podano też przykłady. Gdy Netflix trafił na tę listę 17 grudnia 2004 r., jeśli zainwestowałbyś wówczas 1 000 USD zgodnie z rekomendacją, miałbyś 371 519 USD! A gdy Nvidia trafiła na listę 15 kwietnia 2005 r., inwestycja 1 000 USD według rekomendacji mogłaby dać 1 281 302 USD!

Wskazano ponadto, że łączny średni zwrot Stock Advisor wynosi 892% — to wyraźnie lepszy wynik niż 206% dla S&P 500. Zwrócono też uwagę, że zwroty Stock Advisor są liczone według stanu na 25 lipca 2026.

Na koniec warto pamiętać o ujawnieniu ekspozycji inwestycyjnej: podano, że Neil Patel ma pozycje w Invesco QQQ Trust. Wskazano również, że The Motley Fool ma pozycje w i rekomenduje Bitcoin oraz CME Group.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Aktywa alternatywne

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.