BioNTech traci 8% po nieudanym badaniu szczepionki na raka jelita grubego; Moderna spada 6%, Pfizer niemal bez zmian
Akcje BioNTech SE (NASDAQ: BNTX) spadły o 8%, do 102,38 USD, po tym, jak spółka zakończyła z powodu braku szans na powodzenie badanie kliniczne II fazy szczepionki przeciwko rakowi jelita grubego. Był to jeden z najważniejszych programów rozwijanych przez firmę w ramach wejścia w obszar onkologii po pandemii COVID-19.
Spadki objęły także inne spółki rozwijające szczepionki mRNA przeciw nowotworom. Akcje Moderny (NASDAQ: MRNA) zniżkowały o 6%, do 134,48 USD, ponieważ inwestorzy ograniczali zaangażowanie w ten segment. Pfizer (NYSE: PFE) tracił 0,4%, do 27,91 USD, i w dużej mierze nie odczuł niepowodzenia programu onkologicznego, mimo współpracy z BioNTech przy szczepionkach przeciw COVID-19.
Dla porównania SPDR S&P 500 ETF Trust (NYSEARCA: SPY) zyskiwał 0,45%, do 774,57 USD. Różnica między zachowaniem szerokiego rynku a akcjami BioNTech wskazuje, że główną przyczyną przeceny jest sytuacja konkretnej spółki i jej platformy technologicznej.
BioNTech kończy badanie szczepionki przeciw rakowi jelita grubego
BioNTech zakończył badanie II fazy BNT122-01 dotyczące autogene cevumeran — szczepionki mRNA przeciw nowotworom opracowanej wspólnie z Genentech. Preparat testowano jako samodzielną terapię uzupełniającą po operacji u pacjentów z rakiem jelita grubego w wysokim ryzyku, w stadium II lub III.
Niezależna komisja monitorująca dane z badania wykryła liczbową różnicę w przeżyciu całkowitym między grupami leczonymi i uznała, że dalsze prowadzenie badania nie zmieni wyniku dotyczącego skuteczności.
Próg wskazujący na brak szans powodzenia został przekroczony już w październiku 2025 roku. Zebrane dane uznano jednak wtedy za zbyt niedojrzałe, aby natychmiast zatrzymać badanie. BioNTech kontynuował badanie w zaślepieniu, czyli bez ujawniania badaczom, do której grupy przydzielono pacjentów, czekając na kolejne informacje dotyczące przeżycia. Późniejsza analiza potwierdziła wcześniejszy sygnał.
Dyrektor medyczna BioNTech, prof. Özlem Türeci, stwierdziła, że wynik „dostarcza naukowych informacji na temat wyzwań związanych z leczeniem nowotworów niewrażliwych na immunoterapię i charakteryzujących się immunosupresyjnym mikrośrodowiskiem”. Immunosupresyjne mikrośrodowisko oznacza warunki wokół guza, które osłabiają działanie układu odpornościowego.
Zakończenie badania odwraca część wcześniejszych wzrostów akcji BioNTech. Do zamknięcia sesji w czwartek kurs był w tym roku wyżej o 17%. Średnia cena docelowa analityków nadal wynosi 121,16 USD, dlatego rynek będzie musiał uwzględnić w wycenach usunięcie jednego z najważniejszych aktywów onkologicznych spółki.
Dlaczego sukces Moderny w czerniaku nie przesądza o sytuacji BioNTech
W ubiegłym tygodniu Moderna i Merck poinformowały o sukcesie badania III fazy szczepionki mRNA stosowanej razem z lekiem Keytruda w leczeniu czerniaka. Akcje Moderny wzrosły ponad dwukrotnie podczas jednej sesji 19 sierpnia.
Czerniak jest nowotworem „gorącym” immunologicznie. Ma dużą liczbę mutacji i już wcześniej dobrze reagował na immunoterapię, czyli leczenie wykorzystujące układ odpornościowy do walki z rakiem. Rak jelita grubego jest natomiast nowotworem „zimnym” immunologicznie i w przeszłości często opierał się terapiom działającym przez układ odpornościowy.
Ta różnica biologiczna sprawia, że wynik badania BioNTech nie podważa automatycznie programu Moderny dotyczącego czerniaka. Jednocześnie skłania inwestorów do ponownej oceny całej grupy szczepionek mRNA przeciw nowotworom.
Istotna jest także różnica w projektach badań. Moderna testowała szczepionkę w połączeniu z uznanym inhibitorem punktu kontrolnego, czyli lekiem odblokowującym reakcję układu odpornościowego przeciw guzowi. BioNTech badał natomiast samodzielną terapię w porównaniu z obserwacją pacjentów. To znacznie trudniejszy próg kliniczny.
Nie potwierdzono żadnego czynnika dotyczącego wyłącznie Moderny, który wyjaśniałby dzisiejszy spadek jej akcji. Przecena prawdopodobnie odzwierciedla zarówno wpływ informacji z badania BioNTech na cały segment, jak i realizację zysków po wcześniejszych wzrostach.
Pfizer niemal bez zmian dzięki sezonowej zgodzie na szczepionkę przeciw COVID-19
W czwartek amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) zatwierdziła formułę szczepionki przeciw COVID-19 firmy Pfizer i BioNTech na sezon 2026–2027. Preparat jest ukierunkowany na wariant XFG. Zatwierdzenie obejmuje osoby w wieku co najmniej 65 lat oraz osoby w wieku od 5 do 64 lat, które mają co najmniej jeden czynnik wysokiego ryzyka związany z chorobą podstawową. Wysyłka szczepionek rozpoczyna się natychmiast.
Decyzja ma większe znaczenie dla podziału sezonowych przychodów między obu partnerów niż dla długoterminowych perspektyw ich akcji.
Dla Pfizera jest to powtarzalna działalność sezonowa, uzupełniająca zdywersyfikowany segment onkologiczny i leków specjalistycznych obejmujący preparaty Padcev, Ibrance, Xtandi oraz Lorbrena. To pomaga wyjaśnić, dlaczego akcje spółki reagują dziś tylko w niewielkim stopniu.
W przypadku BioNTech sezonowa zgoda na szczepionkę nie jest wystarczająco dużym wydarzeniem, aby zrównoważyć utratę kluczowego programu onkologicznego, który wspierał oczekiwania dotyczące rozwoju firmy po pandemii COVID-19.
BioNTech ma jednak solidną sytuację finansową. W drugim kwartale 2026 roku spółka wykazała 16,6 mld EUR środków pieniężnych i papierów wartościowych, przy stracie netto wynoszącej 820,8 mln EUR w tym samym kwartale. Pojedyncze niepowodzenia programów nie zagrażają więc finansowaniu pozostałych projektów, w tym badania II fazy IMcode003 dotyczącego raka trzustki. Program ten łączy platformę BioNTech z inhibitorem punktu kontrolnego i chemioterapią.
Na co zwrócić uwagę
Wkrótce ma zostać opublikowana analiza okresowa badania BNT113 dotyczącego nowotworów głowy i szyi. Kongres ESMO w październiku 2026 roku może przynieść porównywalne dane dotyczące programów obu spółek.
Dane te pozwolą rynkowi lepiej ocenić, czy spersonalizowane szczepionki przeciw neoantygenom — nowym białkom powstającym w komórkach nowotworowych — mogą być skuteczne nie tylko w czerniaku, lecz także w trudniejszych typach nowotworów.
Po ujawnieniu luki w portfelu projektów akcjonariusze BioNTech powinni ponownie ocenić wielkość swoich pozycji. Inwestorzy posiadający akcje Moderny mogą natomiast przeanalizować swoje zaangażowanie po gwałtownym wzroście kursu w ostatnim miesiącu. Średnia cena docelowa analityków dla Moderny wynosi 104,53 USD, co oznacza, że obecna wycena jest relatywnie wysoka. Na akcjach BioNTech można oczekiwać próby stabilizacji kursu po zakończeniu sprzedaży wymuszonej oraz transakcji arbitrażowych.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.