Biogen (BIIB): trzy powody ostrożności i jedna akcja, którą analitycy wolą zamiast
Biogen notuje ostatnio wyraźny wzrost, ale analitycy podchodzą do spółki ostrożnie. Wskazują trzy powody, dla których BIIB nie jest dla nich atrakcyjne, mimo że cena akcji rośnie.
Po pierwsze: przychody spadają w ujęciu długoterminowym. Zwracają uwagę, że przez ostatnie pięć lat Biogen nie potrafił konsekwentnie generować popytu. Przychody spadały w tempie 4,6% rocznie, czyli szybciej, niż ich zdaniem powinno to wyglądać w dobrze rozwijającym się biznesie.
Po drugie: zysk na akcję (EPS) też idzie w dół. EPS (earnings per share, zysk na akcję) pokazuje, czy firma potrafi utrzymywać opłacalność wraz ze zmianami w sprzedaży. W przypadku Biogen EPS spadał o 11,4% rocznie w ciągu ostatnich pięciu lat. Analitycy podkreślają, że to pogorszenie było silniejsze niż spadek przychodów, co ich zdaniem sugeruje trudność w dostosowaniu kosztów do słabnącego popytu.
Po trzecie: spada zwrot z zainwestowanego kapitału (ROIC). ROIC (return on invested capital, zwrot z zainwestowanego kapitału) mówi, ile zysku operacyjnego firma generuje w relacji do kapitału, który pozyskuje (dług i kapitał własny). Analitycy zaznaczają, że ROIC Biogen w ostatnich latach obniżał się, co ich zdaniem jest sygnałem mniejszej liczby opłacalnych okazji rozwoju.
Na tym tle ich ocena jest prosta: Biogen nie jest według nich „złą” firmą, ale nie spełnia ich kryteriów. Mimo że kurs wyprzedza rynek (w ostatnich sześciu miesiącach akcje zyskały 14,4%, a indeks S&P 500 o 6,2%), analitycy widzą ograniczoną przestrzeń do poprawy. W ich wyliczeniach Biogen kosztuje około 16,9× forward P/E (wskaźnik C/Z liczony na prognozowany zysk) i wyceniają go na 192,84 USD za akcję.
W efekcie rekomendują nie Biogen, tylko „akcję, którą wolą zamiast”. Jednocześnie zaznaczają, że jeśli ktoś ma wyższe zamiłowanie do ryzyka, może nadal być zainteresowany spółką, ale w tej chwili nie widzą wyraźnej okazji zakupowej.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.