Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

BHP ma nowy silnik wzrostu: miedź wypiera rudę żelaza

Redakcja InwestHub · 19 sierpnia 2026 02:04

BHP zakończyło rok obrotowy zakończony 30 czerwca z wyraźnie lepszymi wynikami. Miedź po raz pierwszy stała się największym źródłem zysku spółki, wyprzedzając rudę żelaza.

Przychody wzrosły o 15 proc., do 58,8 mld USD. Bazowa EBITDA, czyli zysk operacyjny przed odsetkami, podatkami oraz amortyzacją i bez wybranych zdarzeń jednorazowych, zwiększyła się o 27 proc., do 32,9 mld USD. Bazowe przepływy pieniężne z działalności operacyjnej wzrosły o 17 proc., do 21,8 mld USD, a bazowy zysk skoczył o 30 proc., do 13,2 mld USD, przekraczając oczekiwania.

Zysk przypadający akcjonariuszom wzrósł o 9 proc., do 9,83 mld USD, po uwzględnieniu zdarzeń nadzwyczajnych. Wśród nich znalazł się wcześniej ogłoszony odpis w wysokości 2,3 mld USD dotyczący projektu wydobycia potasu Jansen oraz koszty związane z katastrofą tamy Samarco.

Miedź przyniosła rekordową bazową EBITDA w wysokości 18,2 mld USD, przy marży wynoszącej około 70 proc. Stała się tym samym największym źródłem zysku całej grupy. Ruda żelaza nadal pozostaje bardzo rentowna. Segment BHP West Australian Iron Ore osiągnął rekordowy poziom produkcji i wysyłek.

BHP wydobyło około 2 mln ton miedzi drugi rok z rzędu. Pomogły w tym między innymi operacje w kopalni Escondida w Chile. Duże znaczenie miały również ceny miedzi, ponieważ ceny uzyskiwane przez spółkę wyraźnie wzrosły w ciągu roku.

BHP zmniejszyło zadłużenie netto do 8,7 mld USD i ogłosiło końcową dywidendę w wysokości 0,99 USD na akcję. Łączna dywidenda za cały rok wyniosła 1,72 USD na akcję. Był to najwyższy poziom od czterech lat, odpowiadający wskaźnikowi wypłaty dywidendy na poziomie 72 proc., czyli udziałowi zysku przekazanemu akcjonariuszom.

To jak dotąd najbardziej wyraźny sygnał, że centrum zysków BHP przesuwa się od starego modelu wzrostu opartego na Chinach i rudzie żelaza w stronę elektryfikacji.

Przez lata BHP było przede wszystkim spółką opartą na rudzie żelaza. Rozwój chińskich miast napędzał popyt na stal, a ruda z regionu Pilbara przynosiła bardzo wysokie przepływy pieniężne. Ten biznes nadal działa, ale jego otoczenie się zmieniło. Chiński sektor nieruchomości jest słabszy, Pekin próbuje zwiększyć kontrolę nad zakupami rudy żelaza, a inwestorzy są mniej skłonni wyceniać spółki górnicze przy założeniu, że popyt na stal będzie bez końca napędzał ich wyniki.

Miedź daje BHP nową perspektywę wzrostu. Ten metal jest potrzebny przy rozbudowie sieci energetycznych, produkcji samochodów elektrycznych, budowie centrów danych i infrastruktury sztucznej inteligencji, a także przy rozwoju energii odnawialnej i elektryfikacji przemysłu. Im więcej energii ma trafiać przewodami do urządzeń i maszyn, tym większe będzie zapotrzebowanie na miedź.

Dlatego ważne jest stwierdzenie, że „miedź jest silnikiem”. Nowy dyrektor generalny BHP Brandon Craig powiedział, że to miedź napędza rozwój spółki. Wyniki potwierdzają jego ocenę. Po raz pierwszy miedź odpowiadała za ponad połowę bazowej EBITDA. Wygenerowała też wystarczająco dużo wolnych przepływów pieniężnych, czyli środków pozostających po wydatkach inwestycyjnych, aby pomóc sfinansować własną ekspansję.

To ważny komunikat dla inwestorów. BHP nie ogranicza się do korzystania z zainteresowania modnym surowcem. Wykorzystuje dzisiejsze przepływy pieniężne z miedzi do budowy przyszłego biznesu opartego na tym metalu.

Największą obietnicą jest portfel przyszłych projektów. BHP szacuje, że inwestycje w Chile, Australii i Argentynie mogą zwiększyć produkcję miedzi o około 40 proc. do roku obrotowego 2035. Spółka ponosi już wysokie nakłady. W ciągu roku przeznaczyła 4,7 mld USD na inwestycje kapitałowe i poszukiwanie nowych złóż miedzi. Jednocześnie rozwija plany obejmujące między innymi budowę nowego zakładu wzbogacania rudy w kopalni Escondida.

Wydobycie miedzi nie będzie jednak rosło równomiernie. BHP oczekuje spadku produkcji w przyszłym roku, ponieważ w Escondidzie obniżają się zawartości metalu w rudzie. Uruchamianie nowych dostaw zajmuje lata, wymaga miliardów dolarów i uzyskania wielu zgód regulacyjnych. Ta sama ograniczona podaż, która wspiera ceny miedzi, utrudnia szybkie zwiększanie produkcji.

To napięcie jest sednem inwestycji w BHP.

BHP korzysta z napiętej sytuacji na rynku miedzi, ale musi pokazać, że potrafi zwiększać podaż bez pogorszenia rentowności. Centra danych i sieci energetyczne potrzebują rzeczywistych dostaw metalu, a nie tylko planów inwestycyjnych.

Pomaga w tym bilans spółki. Zadłużenie netto poniżej 9 mld USD daje BHP możliwość finansowania inwestycji, wypłaty dywidend i utrzymania cierpliwości akcjonariuszy. Spółka uwolniła również kapitał dzięki transakcjom obejmującym między innymi umowę na strumień srebra z kopalni Antamina oraz partnerstwo z Global Infrastructure Partners w zakresie śródlądowej infrastruktury energetycznej w segmencie Western Australia Iron Ore.

Transakcje te są istotne, ponieważ pokazują, że BHP próbuje zwiększać wartość aktywów bez sprzedaży najważniejszych części biznesu. Spółka może uzyskiwać środki z infrastruktury i produktów ubocznych, zachowując jednocześnie ekspozycję na surowce najbardziej poszukiwane przez inwestorów.

Kwestia wyceny staje się jednak coraz ważniejsza. Większy udział miedzi w wynikach oznacza także większą zależność kursu akcji od wahań cen tego metalu. BHP staje się dzięki temu bardziej atrakcyjną, ale też mniej zdywersyfikowaną inwestycją niż sugerowała wcześniejsza narracja oparta na rudzie żelaza i innych surowcach.

BHP nie przestało być górniczym gigantem. Stało się jednak bardziej bezpośrednim zakładem na ograniczoną podaż miedzi.

Na razie jest to dokładnie to, co inwestorzy chcą usłyszeć.

Inwestorzy będą obserwować, czy BHP utrzyma wysokie przepływy pieniężne z miedzi, jednocześnie radząc sobie ze spadkiem zawartości metalu w rudzie Escondidy, dużymi wydatkami na rozwój i zmiennością cen surowców. Najważniejsze będą:

  • produkcja miedzi,
  • odporność segmentu rudy żelaza,
  • realizacja projektu Jansen,
  • dyscyplina w wydatkach,
  • poziom zadłużenia,
  • utrzymanie planu zwiększenia produkcji miedzi o 40 proc. do roku obrotowego 2035.

BHP znalazło nowy silnik wzrostu. Teraz musi udowodnić, że boom na miedź ma wystarczająco dużo paliwa.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.