Bessent reaguje na presję rynku obligacji. USA zwiększą skup długu
Departament Skarbu USA niespodziewanie ogłosił w środę, że zwiększy zakupy długoterminowych obligacji rządowych. Decyzja ma zapewnić dodatkowe wsparcie napiętej części rynku obligacji.
Reakcja rynku była natychmiastowa, choć później częściowo się odwróciła. Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych USA (ticker ^TYX) spadła w środę do 5,19 proc. Był to największy jednodniowy spadek od 10 miesięcy. Wczesnym rankiem w czwartek rentowność gwałtownie odbiła.
Indeks dolara (DX-Y.NYB) stracił w środę 0,75 proc., co oznaczało jego największy spadek od 30 kwietnia. W czwartek pozostawał prawie bez zmian. O godz. 9:40:05 czasu CDT rentowność wynosiła 5,23 proc., co oznaczało wzrost o 0,04 pkt proc., czyli 0,73 proc.
Nietypowy był przede wszystkim moment tej decyzji. Zaledwie dwa tygodnie wcześniej Departament Skarbu przedstawił standardowy kwartalny plan finansowania i pozostawił limit skupu na poziomie 2 mld USD. W środę poinformował, że od 9 września limit wzrośnie do co najmniej 4 mld USD. Nastąpi to znacznie wcześniej niż kolejna zaplanowana aktualizacja, przewidziana na listopad.
Departament Skarbu wiedział już, że inwestorzy z Wall Street chcą sprzedać mu znacznie więcej obligacji, niż był gotów kupić. Na każdego 1 USD przeznaczonego przez resort na zakup starszych obligacji długoterminowych inwestorzy oferowali zwykle ponad 10 USD w obligacjach. Wiosną ta proporcja sięgała około 18 do 1, a pod koniec lipca spadła do 11 do 1.
Nie oznacza to więc, że liczba oferowanych obligacji nagle wzrosła. Zmieniła się gotowość Departamentu Skarbu do przejęcia większej części tej podaży.
Sam program nie jest nowy. Departament Skarbu uruchomił regularne skupy obligacji w 2024 roku i stopniowo je rozszerzał. W ubiegłym roku zwiększył między innymi częstotliwość operacji dotyczących obligacji długoterminowych.
Program można w przybliżeniu porównać do skupu akcji własnych przez spółkę, z tą różnicą, że Departament Skarbu kupuje obligacje, a nie akcje. Celem nie jest jednak przede wszystkim podniesienie ich ceny. Resort skupuje głównie starsze obligacje, którymi trudniej handlować. Dzięki temu dealerzy mogą utrzymywać większą liczbę papierów w obrocie i sprawniej obsługiwać rynek.
Sekretarz skarbu Scott Bessent znalazł się tym samym w interesującej sytuacji wobec przewodniczącego Rezerwy Federalnej Kevina Warsha.
Warsh celowo starał się pozwolić rynkom działać bez bezpośredniej ingerencji. Podczas lipcowej konferencji prasowej powiedział, że Fed chce uzyskać „nieprzefiltrowany komunikat z rynków”, pozwalając, aby „kupujący i sprzedający spotykali się po cenach obligacji skarbowych”, zamiast wpływać na ten sygnał.
Bessent mimo to zdecydował się wkroczyć. Koszty długoterminowego finansowania ponownie wzrosły do poziomu, który już wcześniej wywoływał niepokój na rynku akcji, nieruchomości i w innych sektorach wrażliwych na stopy procentowe.
Departament Skarbu może ułatwić funkcjonowanie rynku obligacji. Nie jest jednak w stanie usunąć przyczyn, dla których inwestorzy mogą żądać wyższych rentowności długoterminowych. Chodzi między innymi o inflację, wysokie potrzeby pożyczkowe rządu i przedsiębiorstw oraz niepewność co do dalszego kierunku polityki Fed.
To nadal problem, z którym musi zmierzyć się Warsh. W ostatnim czasie warunki finansowe się poluzowały, mimo że długoterminowe stopy procentowe wzrosły.
Najważniejsze pytanie dotyczy tego, co wydarzy się dalej. Podczas sierpniowego posiedzenia Komitetu Doradczego ds. Pożyczek Departamentu Skarbu przedstawiciele resortu ocenili, że obecne plany finansowania powinny wystarczyć do końca roku fiskalnego 2026. Komitet to mało znana grupa dyrektorów z Wall Street, która doradza Departamentowi Skarbu w finansowaniu rządu USA.
Prognozy dealerów wskazują jednak na niedobór finansowania sięgający prawie 1,5 bln USD w latach fiskalnych 2027 i 2028, jeśli Departament Skarbu będzie pożyczał pieniądze w dotychczasowy sposób. Z tego powodu dealerzy powszechnie oczekują większych aukcji obligacji począwszy od 2027 roku. Oznaczałoby to większą podaż obligacji skarbowych na rynku.
Dealerzy zakładają również, że portfel obligacji skarbowych Rezerwy Federalnej ostatecznie przesunie się w stronę krótkoterminowego długu rządowego.
Wall Street będzie musiała przejąć większą część amerykańskiego długu. Departament Skarbu próbuje więc zwiększyć przepustowość rynku, zanim obciążenie jeszcze wzrośnie. Resort może ułatwić obrót obligacjami, a Fed może zmienić warunki finansowe, ale to inwestorzy nadal będą ustalać cenę, po której ten dług znajdzie nabywców.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.