Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Bessent: podział gospodarki USA w kształcie litery K wygasa. Reich ostrzega przed McDonald’s

Redakcja InwestHub · 11 sierpnia 2026 03:00

Sekretarz skarbu USA Scott Bessent uważa, że amerykańska gospodarka zaczyna wychodzić z podziału w kształcie litery K. Ekonomiści i przedstawiciele firm nadal różnią się jednak w ocenie kondycji amerykańskich konsumentów.

Bessent powiedział w ubiegłym tygodniu w programie CNBC „Squawk Box”, że gospodarka w kształcie litery K przestaje być aktualnym opisem sytuacji. Jego zdaniem wyłania się gospodarka w kształcie litery C, w której pracownicy o niższych dochodach zaczynają odrabiać straty.

Określenie „gospodarka w kształcie litery K” opisuje rosnącą różnicę między Amerykanami o wysokich i niskich dochodach. Obie grupy doświadczają wtedy odmiennych zmian w zarobkach, wydatkach i majątku.

Bessent powołał się na dane Bureau of Labor Statistics. Wynika z nich, że tygodniowe zarobki pracowników pełnoetatowych z 25. percentyla wzrosły w drugim kwartale o 5,5% rok do roku. W przypadku pracowników z 75. percentyla wzrost wyniósł 1,5%.

Bessent stwierdził, że osoby zarabiające mniej zaczynają korzystać z szybszego wzrostu płac. Wskazał również na działania takie jak zniesienie podatków od napiwków. Jego zdaniem dane pokazują, że pracownicy o niższych dochodach „wreszcie odrabiają straty, podobnie jak w pierwszej kadencji prezydenta Trumpa”.

W tym samym okresie indeks cen konsumpcyjnych (CPI), czyli miara zmian cen towarów i usług kupowanych przez gospodarstwa domowe, wzrósł o 3,9% — podało Bureau of Labor Statistics.

Robert Reich zakwestionował ocenę Bessenta w opublikowanym w niedzielę wpisie na platformie X. Uznał za błędne twierdzenie, że gospodarka w kształcie litery K „umarła”.

W nagraniu dołączonym do wpisu Reich wskazał na McDonald’s Corp. i komentarze spółki dotyczące zachowania konsumentów. Napisał, że sekretarz skarbu w administracji prezydenta Trumpa Scott Bessent powiedział, iż gospodarka w kształcie litery K — oznaczająca rosnącą różnicę gospodarczą między bogatymi i biednymi — „umarła”. Reich odpowiedział: „Bzdura”. Dodał, że podział ten „wciąż jest bardzo widoczny”, a nawet prezesi firm przyznają, że stanowi problem.

Według Reicha McDonald’s informował, że w pierwszym kwartale 2025 roku liczba wizyt klientów o niskich i średnich dochodach w sieciach szybkiej obsługi spadła o wartość dwucyfrową. Powodem miało być to, że tych konsumentów nie było stać na takie wydatki.

Reich uznał tę różnicę za dowód istnienia „gospodarki dwóch poziomów”. Konsumenci zarabiający ponad 100 000 USD są w lepszej sytuacji, podczas gdy osoby o średnich i niskich dochodach odczuwają większą presję.

Ekonomista podkreślił również, że około 70% gospodarki USA zależy od wydatków konsumentów. Jego zdaniem stagnacja płac i inflacja osłabiają siłę nabywczą gospodarstw domowych o niższych dochodach.

## Ekonomiści widzą bardziej złożony obraz

Mark Zandi, główny ekonomista Moody’s Analytics, powiedział w czerwcu, że podział gospodarki w kształcie litery K pozostaje „mocno widoczny”. Jego zdaniem 20% najlepiej zarabiających Amerykanów, czyli osoby z dochodami przekraczającymi 175 000 USD, nadal napędza gospodarkę.

Bardziej wyważoną ocenę przedstawił Mark Matthews, główny ekonomista National Retail Federation.

„Podział w kształcie litery K utrzymuje się, ale konsumenci o niższych dochodach zwiększyli wydatki w porównaniu z ubiegłym rokiem” — napisał Matthews.

W sześciu z ośmiu grup o najniższych wydatkach wydatki uznaniowe, czyli zakupy, które można odłożyć, rosły szybciej niż wydatki na podstawowe potrzeby. Zdaniem Matthewsa konsumenci „wydają się bardziej skłonni przeznaczać pieniądze na rzeczy, których chcą, zamiast na rzeczy, których potrzebują”.

Matthews ostrzegł jednak, że słabnący wzrost płac i uporczywie wysoka inflacja mogą sprawić, że druga połowa roku będzie mniej korzystna.

## Wyniki firm pokazują różnice między konsumentami

Wcześniejsze wyniki spółek również wskazywały na różnice w zachowaniu klientów.

Ralph Lauren Corp. poinformowała, że jej „podstawowa grupa klientów pozostaje odporna”. Z kolei Walmart Inc. stwierdził, że konsumenci o niższych dochodach są „bardziej świadomi budżetu i być może zmagają się z problemami finansowymi”.

Ralph Lauren odnotował 16-procentowy wzrost średniej ceny sprzedawanego produktu. Wskazywało to na utrzymującą się siłę nabywczą klientów o wyższych dochodach.

Walmart podał natomiast, że jego klienci coraz częściej szukają korzystnych cenowo produktów. Średnia wielkość zakupów na stacjach paliw spółki po raz pierwszy od 2022 roku spadła poniżej 10 galonów.

## Uber ocenia kondycję konsumentów pozytywnie

Dara Khosrowshahi, dyrektor generalny Uber Technologies Inc., przedstawił bardziej optymistyczną ocenę w ubiegłotygodniowym wywiadzie dla Bloomberg.

„Wszystkie oznaki wskazują na zdrowego konsumenta” — powiedział Khosrowshahi. Wskazał na wzrost zarówno w działalności związanej z przewozami, jak i w segmencie dostaw Ubera.

Jego zdaniem spółka nie obserwuje, by klienci wybierali tańsze usługi, zostawiali mniejsze napiwki lub w inny sposób ograniczali wydatki.

„Nie widzimy absolutnie żadnych oznak spowolnienia konsumpcji. Konsument pozostaje więc silny” — powiedział Khosrowshahi.

Zwrócił także uwagę na zarobki kierowców. Uber ma obecnie na całym świecie ponad 10 milionów osób uzyskujących dochody za pośrednictwem platformy, a zarobki kierowców w USA wzrosły o 8% rok do roku.

„Ludzie mówią o gospodarce w kształcie litery K, ale uważamy, że obie strony tej litery pozostają bardzo silne” — powiedział Khosrowshahi.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.