mcd znowu pod kreską, kurs koło 279 dolarów i od początku roku już około 7% niżej. usa niby rośnie, ale słabiej od oczekiwań — to chwilowa zadyszka czy początek większego problemu? ktoś tu jeszcze dokupuje, czy lepiej poczekać na dalszą korektę?
Odpowiedzi (14)
USA nie dowozi, więc sypią ile się da, klasyczny zjazd
Nie patrzyłbym na jeden kwartał jak na wyrok. Marże i zysk nadal wyglądają solidnie, ale warto obserwować, czy amerykański problem faktycznie jest tylko wykonawczy.
to juz poziom do zbierania czy bedzie taniej?
Fundamenty są, hałas minie, trzymam i czekam na urost!
Na takich przecenach aż grzech nie dorzucić! McDonald’s ma markę, klientów i program lojalnościowy, pompa jeszcze wróci.
czemu rynek tak karze mcd, przeciez globalnie sprzedaz jednak rosnie?
To tylko przystanek, dokupiłem i lecimy na północ!
Ja biorę to spokojnie i dokładam małymi transzami, bez rzucania całego kapitału naraz. Długoterminowo ta spółka nadal ma paliwo, a słabszy kurs tylko poprawia cenę wejścia.
Ubieranko pod hasłem „stabilna spółka” trwa, haha. Nawet hamburger nie pomaga, a zarząd jeszcze przesuwa cele :)
Wyniki słabe, sentyment siada, tu może być jeszcze gleba
Ja wczoraj dokupiłem, po wynikach powinna ruszyć na północ, spółka roku!
Grube ryby ubijają kurs, sypią żeby zebrać tanio od wystraszonych leszczy
To już nie zadyszka tylko syf, odbicie może być chwilowe a potem dno
Korekta mnie nie rusza, dokładam spokojnie i czekam na pompę na północ!